Francuska technika

Fot. Wiesław Kozieł

ĆWIERĆFINAŁ PUCHARU CEV. Wymagający rywal siatkarzy Asseco Resovii.

W środę (godz. 20) siatkarzy Asseco Resovii czeka wyjazdowy ćwierćfinałowy pojedynek Pucharu CEV z francuskim Arago de Sčte (rewanż rozegrany zostanie w Rzeszowie 17.01. godz. 18). – To bardzo dobry zespół i czeka nas ciężka przeprawa – mówi trener Andrzej Kowal.

W francuskim klubie (założony w 1953 roku) na początku lat 80 występował wiceprezes Asseco Resovii, Marek Karbarz. – To były zupełnie inne czasy, wówczas żeby wyjechać z Polski do zagranicznego klubu trzeba było zgodnie w ówczesną ustawą skończyć 30 lat – opisuje Marek Karbarz. – Grałem tam przez cztery lata, od 1980 roku. Przez pierwsze trzy jako trener-zawodnik, a ostatni sezon już tylko zawodnik. Były wielkie plany zdobycia mistrzowskiego tytułu, ale niestety po raz pierwszy w karierze doznałem kontuzji, skręciłem dość poważnie nogę. Potniej za szybko chciałem wrócić do gry, pojawiły się problemy z kręgosłupem i to wszystko “zachęciło” mnie do zakończenia kariery. Z Sete regularnie zajmowaliśmy miejsca 4-6, natomiast w finałowym turnieju ówczesnego Pucharu Zdobywców Pucharów zajęliśmy czwarte miejsce – wspomina wiceprezes Asseco Resovii i dodaje. – Zawsze marzyłem, żeby spotkać się z nimi jak nasz zespół już regularnie wystepuje w europejskich pucharach. Fajnie będzie odwiedzić przyjaciół i znów zobaczyć miasto, które jest malowniczo położone nad samym morzem Wiem, że rywale są silnym zespołem, ale liczę, że zagramy tam na najwyższym poziomie i wygramy – stwierdza Karbarz.

Czwórka kadrowiczów i najlepszy libero
Francuzi, których największym sukcesem było zdobycie krajowego Pucharu w 1988 (w 2005 byli wicemistrzem Francji, ale nad Sekwana nie przyznaje się srebrnych czy brązowych medali ) od kilku sezonów regularnie grają w europejskich pucharach. W kadrze Arago de Sete jest czterech reprezentantów Francji: rozgrywający Banjamin Toniutti, środkowy Jose Trefle, atakujący Marien Moreau (najlepiej punktujący zawodnik francuskiej ekstraklasy) i przyjmujący Édouard Rowlandson. W zespole z południa Francji (portowe miasteczko położone nad Morzem Śródziemnym) , którego szkoleniowcem jest Patrick Duflos, występuje trzech obcokrajowców, grających na środku siatki: Ukrainiec Andrii Levchenko i Holender Ryan Anselma oraz dobry znajomy Georga Grozera, Ferdinand Tille. Niemiec podczas MŚ w 2010 roku we Włoszech odebrał nagrodę za najlepszego libero turnieju. Przed trzema laty w Sete występował zawodnik Farta Kielce, Xavier Kapfer. W tym sezonie do zespołu z południa Francji przymierzany był (kontraktu nie podpisano) też inny były już gracz Farta, Loudovic Castrad, ale nie po operacji kolana nie jest jeszcze w pełni formy.

Francuska specjalność
- Przyjęcie jest ich najsilniejszym atutem – opisuje rywala Michał Mieszko Gogol, specjalista w sztabie szkoleniowym Asseco Resovii od rozpracowywania przeciwników. – Gdy sobie dobrze przyjmą zagrywkę to szybki i dużo kończą piłek już w pierwszej akcji. Ich defensywa i przejście do kontrataku są piorunujące taka francuska specjalność. To zespół bardzo dobrze techniczny i musimy być bardzo cierpliwi bo akcje mogą być bardzo długie. Oba pojedynki zapowiadają się na bardzo ciężkie i musimy być przygotowani na tą trudna bitwę – zapowiada Gogol. Francuzi, którzy po XIV kolejkach rodzimej ligi zajmują czwarte miejsce w tabeli (bilans 8 zwycięstw 6 porażek), swoje mecze rozgrywają w niewielkie hali Le Barrou mogącej pomieścić 1100 widzów.

Rafał Myśliwiec

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.