Fryzjerzy oczekują odgórnych decyzji

RZESZÓW. W okresie poświątecznym we wszystkich salonach fryzjerskich panował wzmożony ruch. Teraz niewiele takich obiektów jest czynnych. To problem dla klientów i przedsiębiorców, którzy ponoszą straty, bo niektórzy – kierując się rozsądkiem – pozamykali salony z własnej woli. Gdyby to był odgórny nakaz, ponoszone straty byłyby mniejsze.

Z każdym dniem pogarsza się sytuacja ludzi w branży fryzjerskiej. Rząd nie wydał nakazu zamknięcia salonów, w których świadczone są takie usługi. Część fryzjerów z własnej woli przerwała działalność w obawie o siebie, pracowników i klientów. Podczas strzyżenia, golenia czy farbowania kontakt z drugą osobą jest bliski, nawet do 30-40 cm. Sanepid zaleca konieczność zastosowania drastycznych środków ograniczających ryzyko zarażenia koronawirusem. Tymczasem o środki do dezynfekcji i maseczki coraz trudniej. Jak więc zagwarantować bezpieczeństwo? 

Sytuację porządkowałaby odgórna decyzja o zamknięciu salonów. Oczekuje tego wielu fryzjerów. Wówczas łatwiej byłoby im starać się o wsparcie na utrzymanie miejsc pracy. Znaczące byłoby umorzenie składek ZUS za okres, kiedy salony są zamknięte z powodu epidemii koronawirusa.

Przykład trudnej sytuacji fryzjerów w naszym rejonie przedstawił Paweł Żelazo, właściciel prestiżowego salonu Paul Ferro. Oto treść listu, jaki przekazał:

Szanowna Redakcjo,

Postanowiłem napisać list i opowiedzieć w nim jak obecnie wygląda sytuacja w branży beauty. Pierwsze informacje o zakażeniu koronawirusem w Polsce nie zrobiły na mnie dużego wrażenia, nie wzbudziły też lęku. W kolejnych dniach sytuacja rozwijała się dynamicznie, wtedy na podkarpaciu potwierdzono pierwsze przypadki zakażanie koronawirusem, tak więc od 16 marca postanowiłem wprowadzić w salonie bezwzględne środki ostrożności – częste mycie i dezynfekcja rąk zarówno przez pracowników jak i klientów salonu oraz dyżury tak, aby do dwóch zminimalizować liczbę osób przebywających w salonie. Oznaczało to, że podczas wykonywania usługi w salonie znajdowała się klientka i fryzjer. Miało to na celu zmniejszyć ryzyko zakażenia i wpłynąć na bezpieczeństwo zarówno pracowników jak i klientów salonu. Również drzwi do salonu zostały zablokowane tak, aby nikt wcześniej nie umówiony nie wszedł do salonu podczas wizyty. Podkreślę, że wykonywaliśmy tylko usługi zaplanowane kilka tygodni wcześniej i tylko dla stałych klientek. Dzień przed wizytą przeprowadzałem wywiad z klientką, podczas którego pozyskiwałem informacje o aktualnym stanie zdrowie i odbytych ostatnio podróżach. Jeśli klientka wróciła z podróży zagranicznej lub miała objawy typu kaszel, gorączka itp. wizyta nie odbywała się. Również klientki z obawy o zdrowie odwoływały zaplanowane wizyty i wolały pozostać w domu.

W piątek 20 marca, mając na uwadze wspólne bezpieczeństwo, podjąłem trudną decyzję o zawieszeniu działalności salonu do dnia 29 marca lub do odwołania. W związku z podjętą decyzją pozostaje bez przychodu, dzięki któremu mogłem regulować zobowiązania związane z prowadzoną działalnością, które przecież nie ustały z dniem zawieszenia. Sytuacja moja jest o tyle trudna i skomplikowana, że w lutym 2019 roku zakupiłem lokal z przeznaczeniem na salon fryzjerski, aby uniknąć bardzo wysokiego czynszu w aktualnie wynajmowanym miejscu. Na tę inwestycję przeznaczyłem wszystkie swoje oszczędności, jak również zaciągnąłem kredyty w bankach, więc do bieżących, i tak dużych zobowiązań, doszły raty kredytów.

Z dniem zawieszeniem działalności salonu moi pracownicy również zostali pozbawieni źródła dochodu z braku możliwości świadczenia usług dla klientów salonu, a przecież mają zobowiązania, których nie będą mogli regulować w związku z nieotrzymaniem wynagrodzenia.

Obecna sytuacja jest trudna dla nas wszystkich, jednak bardzo mocno dotknęła branżę beauty – brak możliwości wykonywania usług z obawy o zdrowie powoduje, że salony fryzjerskie zamykają się i jedyne źródło dochodu zostaje utracone nie tylko przez właściciela, ale i zatrudnionych pracowników. Są branże gdzie można pracować zdalnie, ale nie w przypadku usług jakie świadczą salony fryzjerskie, dlatego ich sytuacja finansowa staje się dramatyczna ze względu na całkowitą utratę źródła przychodu i braku informacji kiedy znów będzie można powrócić do pracy, bo sytuacja na to pozwoli.

Z poważaniem Paweł Żelazo

9
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
Rychuojciec 3kiAnonimKoloqwerty Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Rychu
Gość
Rychu

Najbardziej z problemów innych przedsiębiorców, cieszą się dziady, które nic w życiu nie osiągnęli – mieli gówno i dalej będą je mieć, ale teraz będzie im raźniej i tacy są teraz szczęśliwi, że inni też mają przechlapane. To smutne, ale tacy ludzie byli, będą i są wśród nas.

Trzeba do tego przywyknąć i się nie przejmować.

ojciec 3ki
Gość
ojciec 3ki

Było się zamknąć z żoną z 2 litrami maślanki i popracować nad bliźniakami. I co miesiąc miałby Pan 100o zł od państwa.

Anonim
Gość
Anonim

Widzę, że sami wolacy się wypowiadają na forum, nie ma to jak cieszyć się, że komuś jest źle. pewnie każdy z was ma przedsiębiorstwo i zatrudnia ludzi, płaci podatki z których dostaje 500+. Żenada, używajcie mózg więcej niż na pół metra od siebie.

Kolo
Gość
Kolo

Cóż :) Jak ktoś już powiedział przetrwają najsilniejsi :) Przetrwają też fachowcy:) Problem mają wyrobnicy, ale to akurat jeden z nieodzownych plusów obecnej sytuacji:)

qwerty
Gość
qwerty

Co miesiąc od lat: „Niech rząd się odczepi od naszych interesów! To planowanie centralne jak za komuny”

Od marca 2020: „Niech rząd coś robi odgórnie, potrzebne są ustawy, pomoc!”

:D

Janusze, qrwa, biznesu :)

starszy już pan
Gość
starszy już pan

Cały czas wiszą ogłoszenia internetowe pośredniaka. Szukają wizażystów i tanatokosmetyków w zakładach pogrzebowych. I zarobki większe i reklamacji nie ma i ostatnio jakby więcej klientów.

Żelazo kuj póki gorące.

Beata
Gość
Beata

Wspaniała oferta Panie Starszy, nic tylko ją przyjąć. Strasznie zabrzmi, ale może się Pan załapie…

zenon
Gość
zenon

Panie Pawle. Tylko przebranżowienie Pana ratuje. Z Pana nazwiskiem powinien Pan pomyśleć nad otwarciem sklepu żelaznego, lub składu wyrobów hutniczych ;)

Beata
Gość
Beata

Czyzby? A jakie nazwisko nosi Pan Zenon?Może Niudacznik…życiowy :)