Galerie pod młotek. Czy Ryszard Podkulski wyprzedaje majątek?

Ryszard Podkulski Fot. Archiwum

RZESZÓW. Znany przedsiębiorca oferuje na sprzedaż swoje obiekty handlowe.

Rzeszów obiegła wieść, że przedsiębiorca Ryszard Podkulski, właściciel wielu galerii handlowych zamierza sprzedać przynajmniej część z nich. Prezentacja obiektów zawierająca ofertę sprzedaży galerii krąży wśród inwestorów z całej Polski. Czy pieniądze z takiej transakcji mają wspomóc kulejącą ostatnio budowę sztandarowej inwestycji Podkulskiego – City Center w miejscu zburzonego hotelu “Rzeszów”?

O tym, kim jest Ryszard Podkulski wie praktycznie każdy mieszkaniec stolicy Podkarpacia. Przedsiębiorca zasłynął jako inwestor większości galerii handlowych w Rzeszowie. Do niedawna w tej dziedzinie był w zasadzie monopolistą.

Galeria Graffica

Przypomnijmy. Najpierw, w 1996 r. powstała Europa II, którą Podkulski zbudował wraz z wspólnikami. Później w przejętych Rzeszowskich Zakładach Graficznych stworzył Galerię Graffikę i hotel Forum. To nie koniec inwestycji handlowych biznesmena. W Rzeszowie powstały jeszcze Galeria Rzeszów, Plaza, budynek mieszczący Castoramę, Capital Park, Center Park i Galeria Nova.

Podkulski zaczynał jednak swój biznes od budowy obiektów w Jaśle. Posiada tam galerie Europa i Agora. Ponadto w Nowym Sączu działa Europa II Plaza. W Lublinie przedsiębiorca dysponuje spółką hotelową Victoria, ma też centrum handlowe w Sosnowcu.

Zawsze mógł liczyć na wsparcie ratusza

Biznesmen zasłynął dzięki szczególnemu wsparciu udzielanemu mu przez prezydenta Rzeszowa Tadeusza Ferenca. Ten tandem na długie lata zdominował rzeszowski rynek inwestycyjny. Wszystko co w tamtych latach budował Ryszard Podkulski cieszyło się wyjątkową przychylnością gospodarza ratusza, czy też kierownika miasta, jak lubi się tytułować urzędujący prezydent.

Głośno o Podkulskim było jeszcze z innego powodu. Przedsiębiorca nie mogąc uzyskać zgody radnych na handel wielkopowierzchniowy, znalazł inny sposób. Deklarował ponadnormatywne powierzchnie jako magazynowe i wystawiennicze. Radni legalizowali mu budynki jako wielkopowierzchniowe dopiero po kilku latach od ich otwarcia. W tym czasie działały jako galerie bez przeszkód.

Podkulski próbował też swoich sił w rywalizacji lub zwalczaniu zamierzeń innych inwestorów. Efektem tego było chwilowe wejście do spółki z Bogdanem Pawłowskim budującym Millenium Hall. Z tej współpracy wyszło niewiele. Podkulski stracił kilkadziesiąt milionów, a obiekt został zlicytowany i dokończony przez Martę Półtorak.

Marzeniem przedsiębiorcy stało się zbudowanie sztandarowego obiektu, który przyćmiłby wszystkie jego dotychczasowe inwestycje. Zrobił więc wszystko, by wejść w posiadanie terenu po dawnym hotelu “Rzeszów”, gdzie inny przedsiębiorca zamierzał budować wielkie centrum handlowo-konferencyjne. To mu się udało. Odkupił też w przetargu miejskie działki przeznaczone pod tę inwestycję, która otrzymała nazwę City Center.

Zamieszanie na budowie

City Center w budowie

Tydzień temu pisaliśmy o zawirowaniach wokół budowy City Center. Na pewien czas znikli z niej robotnicy, maszyny stanęły i wszyscy zaczęli spekulować co to oznacza. Zarówno przedstawiciele Podkulskiego jak i wykonawcy – przeworskiej firmy Resbex zaprzeczali, że doszło do zerwania umowy. Według krążących na mieście informacji chodziło o sprawy finansowe.

Próbowaliśmy ustalić, o co naprawdę poszło. Według naszego informatora inwestycja ma 3-4 miesięczne opóźnienie.

- Chciał to wykorzystać Ryszard Podkulski próbując narzucić Resbeksowi karne odsetki. Firma budowlana nie zgodziła się, argumentując, że wszelkie konsekwencje za niedotrzymanie terminów mogą być wyciągane po ich upływie, a nie w trakcie budowy. Chodziło o kwotę około 10 milionów złotych. Podkulski chciał w ten sposób zredukować swoje własne zaległości wobec wykonawcy. Sam ma spore problemy z kredytem bankowym – twierdzi nasz informator.

Oferta sprzedaży krąży po Polsce

Od tych wydarzeń minęło zaledwie kilka dni i już pojawiły się kolejne rewelacje. Wśród przedsiębiorców zajmujących się handlem nieruchomościami krąży prezentacja budynków, które chce sprzedać Ryszard Podkulski. Są tam m.in. wymienione galerie z Rzeszowa, Jasła i Nowego Sącza.

Sam przedsiębiorca deklaruje, że sonduje rynek. – Na razie chcę się dowiedzieć, ile za te nieruchomości mógłbym dostać – powiedział Podkulski dla Gazety Wyborczej. – Od tego do sprzedaży droga daleka.

Biznesmen przekonuje, że w razie potrzeby w pierwszej kolejności będzie sprzedawał galerie położone dalej od Rzeszowa. Rozważa jednak pozbycie się udziałów w Europie II (ma połowę budynku) oraz Galerii Rzeszów.

Zastanawia jednak dziwna zbieżność wydarzeń: problemów z finansowaniem budowy nowej inwestycji i pojawieniem się oferty sprzedaży istniejących galerii. Podkulski twierdzi, że pieniędzy na inwestycję mu nie brakuje. Co więcej, przekonuje, że finansuje ją głównie z własnych pieniędzy, a brakującą część pokryje kredyt z banku. Sam biznesmen dowodzi, że pożyczkę już załatwił.

Całe to tłumaczenie jest dziwne, bo do tej pory informowano, że inwestycja jest budowana z kredytów bankowych. Teraz okazuje się, że głównym źródłem pieniędzy jest sam Podkulski. A może banki odmówiły finansowania budowy City Center w “dziurze Ferenca”? W takiej sytuacji wyprzedaż majątku byłaby jedynym ratunkiem dla kontynuowania budowy, której ukończenie przewidywana jest na jesień 2012 r.

Próbowaliśmy o sprawę zapytać bezpośrednio samego Ryszarda Podkulskiego. – Jestem w Dubaju. Chętnie porozmawiam po powrocie do Polski – powiedział w czwartek przedsiębiorca w rozmowie telefonicznej.

Co robi Podkulski w Zjednoczonych Emiratach Arabskich? Jak deklaruje, podgląda rozwiązania, które może przenieść do City Center.

Niewyjaśniona sprawa fundamentów

Tymczasem wciąż niewyjaśniona jest sprawa fundamentów pod inwestycją, które powstawały na początku tego roku. Przypomnijmy, że przedsiębiorca zrezygnował z palowania na rzecz innych rozwiązań technicznych. Prace zostały przeprowadzone bez wymaganego prawem pozwolenia zamiennego. Jednak grunt w okolicy to tzw. kurzawka, a więc całkowicie niestabilne podłoże do budowy ogromnych obiektów. Zarówno pobliski urząd wojewódzki jak i słynny pomnik zbudowane są na palach. Po zburzeniu hotelu spod jego fundamentów zaczęła wypływać woda. Czy to nie wystarczająca przestroga?

Kontrolę na terenie budowy City Center przeprowadził nadzór budowlany. – Na wiosnę przeprowadziliśmy kontrolę z urzędu, podczas której nie stwierdzono nieprawidłowości skutkujących ingerencją nadzoru budowlanego – przekonuje Krystyna Janicka, dyrektor Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego dla Miasta Rzeszowa.

Jak to możliwe? W sytuacji gdy ktoś buduje niewielki, np. trzypiętrowy budynek i istnieje jakiekolwiek podejrzenie nieprawidłowości, nadzór budowlany bardzo dokładnie kontroluje takiego inwestora i często wstrzymuje budowę. Tu przecież chodzi jednak o obiekt o45-metrowej wysokości! Najwyraźniej jakaś niewidzialna ręka chroni Ryszarda Podkulskiego. A może nadzór budowlany zreflektuje się i przyjrzy sprawie jeszcze raz?

***

Budowa w “dziurze Ferenca” wzbudza wciąż emocje mieszkańców. Świadectwem tego jest wpis z jednego z rzeszowskich forów internetowych:

“Co z umową offsetową za 35 mln zł która inwestor City Center miał realizować równolegle z inwestycją handlową. Oby czasem nie było podobnie jak z poprzednimi inwestycjami handlowymi , były ale umowy na tzw gębę a póżniej miasto zamiast realizować inne inwestycje realizowało inwestycje wokół centrów handlowych znanego inwestora.Tak było z inwestycja drogową przy ul. Jagielońskiej a teraz z remontem ulicy Rejtana, którą wykona miasto za inwestora poprzedniego MH za ponad 35 mln zł. Za takie działanie urzędnicy miejscy powinni odpowiedzieć przed sądem bo jest to działanie na szkodę mieszkańców miasta Rzeszowa , podobnie powinni odpowiedzieć radni miasta Rzeszowa poprzedniej kadencji za legalizację samowoli budowlanych. Nie wszystkie obiekty handlowe należą w 100 % do inwestora w niektórych udział ma również Skarb Państwa. Czy udziałowiec czyli Skarb Państwa wie o zamierzeniach inwestora. Mało tego pod jedną inwestycję zaciągnięty jest długoterminowy kredyt hipoteczny w zachodnim oddziale banku w Warszawie co zostało ujawnione w rejestrze nieruchomości wystarczy wpisać jedynie KW działki oraz bardzo drobny szczegół podobno Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie nie zakończyła jeszcze dochodzenia w sprawie świadomego wyprowadzenia majątku w postaci nieruchomości przy ul. Lisa Kuli 19 co ujawnił raport NIK Warszawa. A mówią, że w gospodarce nie ma cudów a w jednej spółce inwestora cuda się zdarzają, maszyna drukarska Compacta 40 zakupiona przez inwestora od szwajcarskiej firmy (co potwierdziły służby celne) zbudowana w roku 1885 nagle odmłodniała i w protokole odbioru technicznego wprowadzono datę 1993 i tym samym wartość maszyny wzrosła tylko o 477 % w ciągu jednego dnia. Więcej szczegółów w raporcie NIK Wraszawa z dnia z 18 lutego 2010 roku. Prokuratura Okręgowa prowadzi pod sygn akt VI ds 23/10 postępowanie przygotowawcze w sprawie wyrządzenia szkody w wielkich rozmiarach w kwocie co najmniej 5 901 000 zł, śledztwo wszczęto 11.08 2010 roku, taka informacja została formalnie przekazane do biura poselskiego pani Juli Pitera dnia 09.02.2011.Nadal podobno trwa postępowanie przygotowawcze w sprawie więc centrum handlowe Galeria Grafika nie jest chyba na sprzedaż do czasu wyjaśnienia wszystkich spraw związanych z nieruchomościami Galerii Grafika” – zastanawia się Bogusław.

Artur Getler, Krzysztof Kuchta

do “Galerie pod młotek. Czy Ryszard Podkulski wyprzedaje majątek?”

  1. xyz

    Jakby Rysio nie miał „placów” w Ratuszu to by nie było tego cyrku.
    Kto głosował na „Dziadzie” F…

  2. obserwator cyrku

    Proste. Rynek budowlany w Polsce upada i rentownosc jego gwaltownie maleje.
    Ucieka sie z malo rentownej dziedziny inwestycji do innej.
    Gdzie ? Ciekawe.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2013 Wszystkie prawa zastrzeżone.