Gangsterzy skazani

Sąd uznał, że oskarżeni są winni działania w ramach grupy przestępczej w okresie od 2001 do 2005 roku oraz serię napadów. Dysponowali bronią i działali bezwzględnie w celu szybkiego i łatwego wzbogacenia się. Fot. Bogdan Myśliwiec

TARNOBRZEG. Oskarżeni w procesie o zorganizowanie grupy przestępczej i szereg napadów usłyszeli wyroki. Szefowie grupy na długo trafią za kraty.

W środę przed Sądem Okręgowym w Tarnobrzegu zapadł wyrok w sprawie Wojciecha B. (34 l.), Mariusza D. (42 l.), Jacka P. (43 l.), Tomasza K. (41 l.), Adriana P. (27 l.) i Mirosława R. (34 l.). Sąd uznał czterech spośród nich winnych zorganizowania i działania w ramach grupy przestępczej o charakterze zbrojnym.

Jeden z największych procesów, jakie w ostatnich latach toczyły się przed Sądem Okręgowym, dobiegł końca na 34. rozprawie. Prócz oskarżonych, obstawy policji i sztabu obrońców, na ogłoszenie wyroku przybyło także wielu członków rodzin oskarżonych. Nie wiemy, jakich wyroków spodziewali się dla swoich bliskich, ale po odczytaniu ich przez przewodniczącego składu sędziowskiego widać było na ich twarzach przygnębienie i łzy.

Czuli się bezkarni i działali z niskich pobudek
Przypomnijmy, sześciu mężczyznom, którzy zasiedli na ławie oskarżonych, prokurator zarzucił zorganizowanie, kierowanie i udział w grupie przestępczej, a także poszczególnym członkom domniemanej grupy: podpalenie dyskoteki i zgłoszenia szkody do ubezpieczyciela, wywiezienie do Lwowa samochodu terenowego i wyłudzenie odszkodowania za niego, napadu na bank w Gościeradowie i kradzież 51 tys. zł, napad w Krzątce i kradzież 100 tys. zł, przyjęcie przedmiotów skradzionych podczas rozbojów dokonanych na obywatelach Niemiec w Monachium – właścicielu firmy i ekskluzywnej prostytutce, która w wyniku rozboju zmarła, napad na właściciela kantoru w Stalowej Woli, któremu skradziono 415 tys. zł, napadu na właścicielkę kantoru w Staszowie, której skradziono 106 tys. zł.

Winni zorganizowania grupy
Sąd uznał winę czterech spośród sześciu oskarżonych w związku z zarzutem zorganizowania grupy przestępczej o charakterze zbrojnym. Zdaniem sądu, na czele grupy stał Wojciech B., a także Mariusz D. oraz Jacek P. Wykonawcą zleceń i czynnym uczestnikiem grupy był natomiast Tomasz K., który jako jedyny przyznał się do zarzucanych mu czynów, a jego zeznania obciążyły współoskarżonych. W przypadku Adriana P. i Mirosława R., którzy pojawili się w grupie przy okazji pojedynczych napadów i związani byli z grupą zaledwie przez kilka tygodni, nie można uznać, że byli oni jej członkami.

Na długo za kraty
Najwyższy wyrok spośród wszystkich oskarżonych usłyszał Wojciech B. Sąd uznał, że mężczyzna winny zorganizowania i kierowania grupą przestępczą spędzi w więzieniu 12 lat, zapłaci 22,5 tys. zł grzywny, 40 tys. kosztów sądowych na rzecz Skarbu Państwa i 5,1 tys. opłat sądowych. Wyrokiem sądu zobowiązał także mężczyznę do naprawienia szkód w kwocie ponad 420 tysięcy złotych.

Wyrok 9 lat pozbawienia wolności usłyszał Mariusz D., drugi z szefów tarnobrzeskiego gangu. Mężczyzna ma także zapłacić grzywnę w wysokości 33 tys. zł, 16 tys. zł kosztów sądowych i 7 tysięcy zł tytułem opłat sądowych. Zobowiązał go także do uregulowania szkód w wysokości ponad 33 tys. zł.

Kolejny z oskarżonych, Jacek P., usłyszał wyrok 5 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Sąd uznał go winnym działania i kierowania grupą, a także paserstwa i pomocy w organizowaniu napadów. Tarnobrzeżanin zapłacić ma 10,5 tys. zł grzywny, 25 tysięcy zł na rzecz Skarbu Państwa tytułem kosztów sądowych, 2,7 tys. opłat sądowych i ponad 50 tys. zł kosztem zadośćuczynienia za szkody, których dokonał.

Mały świadek koronny
Tomasz K., który zeznając przeciwko byłym kolegom liczył na lepsze potraktowanie przez sędziego, nie zawiódł się. Mężczyzna został skazany jedynie na 2 lata i 2 miesiące pozbawienia wolności, z czego sąd zaliczył mu, podobnie zresztą jak i innym skazanym, dotychczasowy okres spędzony w areszcie. Mężczyzna będzie musiał jednak zapłacić ponad 8,2 tys. zł grzywny, 25 tys. zł na rzecz Skarbu Państwa i 2 tys. opłat sądowych oraz ponad 11 tys. zł w ramach naprawienia szkody.

Adrian P. i Mirosław R. zostali uniewinnieni od udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Za udział w napadzie w Stalowej Woli pierwszy z nich odsiedzi 4 lata w więzieniu, a drugi za udział w napadzie w Staszowie spędzi za kratami 3 lata. Wyrok nie jest prawomocny.

Małgorzata Rokoszewska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.