Gaśnie miejska komunikacja w Kolbuszowej

Miejska komunikacja nie cieszyła się wyjątkową popularnością wśród kolbuszowian. Fot. Autor
Miejska komunikacja nie cieszyła się wyjątkową popularnością wśród kolbuszowian. Fot. Autor

KOLBUSZOWA. Przewoźnik zawiesił część kursów. Z kolejnych też zrezygnuje?

Organizator lokalnego transportu publicznego w Kolbuszowej – firma Arriva – zrezygnował z wykonywania części kursów autobusowych. Powód oczywisty – nikłe zainteresowanie ze strony pasażerów. Mieszkańcy nie mają wątpliwości: – To początek końca lokalnej komunikacji w naszym mieście. Biznes okazał się deficytowy i teraz po prostu powoli jest zwijany. To było do przewidzenia – komentują kolbuszowianie.

Miejską komunikację w Kolbuszowej uruchomiono 1 września ub.r. Busy firmy Arriva zatrzymywały się w kilkunastu miejscach na terenie miasta, a także w Bukowcu, Kupnie i Porębach Kupieńskich. W Kolbuszowej przystanki możemy spotkać m.in. na Rynku i przy: szpitalu, Zespole Szkół Technicznych, dworcu PKS/PKP czy magistracie.

Burmistrz Zuba: – Widzimy, że autobusy jeżdżą puste
Problem polegał na tym, że autobusy z reguły przewoziły… powietrze, co niejako zasugerował radny Paweł Michno (40 l.), dopytując na jednej z ostatnich sesji Rady Miejskiej: – Czy mamy jakieś wyliczenia dotyczące frekwencji w naszej, kolbuszowskiej komunikacji miejskiej? Czy takie dane przedstawił przewoźnik? Ilu tak naprawdę pasażerów z tego korzysta? Czy to jest dla przewoźnika opłacalne? – dociekał radny Michno.

– Nie znamy tej frekwencji, zna ją przewoźnik – odpowiedział burmistrz Jan Zuba (57 l.). – Możemy się tylko domyślać jaka jest, bo widzimy, że te autobusy jeżdżą puste – dodał.

„Miejska komunikacja miałaby sens, ale 20 lat temu”
I w końcu stało się to, co musiało się stać. W niedzielę (01.02.) firma Arriva wycofała część kursów. O fakcie tym poinformowała magistrat. Oto treść tego komunikatu:
– „Przewoźnik zawiesza wykonywanie kursów autobusowych na liniach: Kolbuszowa, ul. Ruczki – Kolbuszowa, ul. Ruczki (tzw. linia podmiejska), Kolbuszowa, ul. Ruczki – Kolbuszowa, ul. Ruczki przez Poręby Kupieńskie.” Magistrat nie podał przyczyn likwidacji kursów, choć te wydają się być oczywiste. To nikłe zainteresowanie ze strony pasażerów.

Co na to mieszkańcy? – Komunikację miejską można było zrobić w Kolbuszowej ćwierć wieku temu, wtedy na pewno miałaby ona pasażerów. Dziś prawie każdy ma auto – komentuje pan Dariusz. – Tego typu transport zrobiłby karierę ze 20 lat temu – dodaje pan Waldemar. – Może jeszcze 10 lat temu ktoś by się tym zainteresował. Ale dzisiaj? Bezsens.

Radny Panek: – Za mało przystanków w mieście
Inaczej dogorywanie miejskiej komunikacji diagnozuje radny miejski Piotr Panek (22 l.): – Niestety, Kolbuszowa nie jest przygotowana do tego typu transportu publicznego – uważa. – Powodem, moim zdaniem, jest zbyt mała liczba przystanków w mieście, na których mieszkańcy mogliby wsiadać i wysiadać. Tego nie ma, więc nie ma też pasażerów.

– Według mnie, miejska komunikacja miałaby rację bytu jedynie we wtorki i soboty. Wtedy właśnie większość mieszkańców wybiera się na jarmark. Starsze osoby muszą nosić zakupy nawet po 4 km. I gdyby mogli skorzystać z lokalnego transportu, to by to pewnie zrobili. Niemniej jednak na terenie miasta musi powstać więcej przystanków – dodaje.

Paweł Galek

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
paweł Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
paweł
Gość
paweł

Byłem w Kolbuszowej kilka razy chcąc się dostać od dworca PKS do szpitala i nigdy nie widziałem tego niby busa ani rozkładu jazdy.