Gdy głośny sen uprzykrza życie

Fot. Archiwum

Chrapanie jest zmorą prawie połowy mężczyzn, czasem doskwiera też kobietom, a nawet dzieciom. Nie każde jest groźne i nieustępliwe.

Trudno o spokojny sen przy dźwięku o sile 70–80 decybeli, a takie natężenie może osiągać chrapanie. To poważny problem dla osoby, która śpi tak głośno i dla tej, która jest skazana na uciążliwe odgłosy. Nie chodzi o sam dyskomfort,  ale i  następstwa zdrowotne.  W wielu przypadkach tylko leczenie jest ratunkiem.

Odgłosy w trakcie snu biorą się z drgania wiotkich części gardła, przede wszystkim podniebienia miękkiego i umiejscowionego na jego tylnym brzegu języczka. W czasie nocnego wypoczynku wiotczeją mięśnie gardła i podniebienie miękkie, a cieśń gardła zwęża się. Powietrze nie przepływa swobodnie, tylko przeciska się, wprawiając w drganie elementy gardła –  to właśnie je tak słychać. Leżenie na plecach pogarsza sytuację, bo język opada ku tyłowi, otwierają się usta i następuje zwężenie kanału nosogardła i cieśni gardła.

Najgorszy jest bezdech

Na skutek zetknięcia się wiotkich ścian gardła, zamknięta zostaje droga przepływu powietrza. Następuje moment zwany bezdechem śródsennym. To co najmniej 10-sekundowa przerwa w oddychaniu. Coraz silniejsze są ruchy oddechowe klatki piersiowej i brzucha, za którymi nie idzie jednak wdech i wydech. Dochodzi do przebudzenia, które udrażnia gardło, wywołuje wzrost napięcia mięśni. Rozlega się gwałtowne chrapnięcie, które jest pierwszym skutecznym wdechem po przerwie. Bezdechy mogą się powtarzać i pogłębiać, ujawniając walkę organizmu o tlen.

Do czego może dojść

Zaburzenia oddychania mogą przyczyniać się do chorób krążenia: nadciśnienia tętniczego i choroby niedokrwiennej serca, a z czasem nawet do zawału i udaru mózgu. To jednak skrajne przypadki. Na ogół chrapiący i doświadczający bezdechów są słabo wyspani i  rozdrażnieni. Miewają koszmary, wielokrotnie budzą  się w nocy i muszą oddawać mocz, pocą się, wstają zmęczeni, z bólem głowy lub rozdrażnieniem. Maleje ich wydajność w pracy i  bezpieczeństwo prowadzenia samochodu. Zdarza im się w ciągu dnia “odpłynąć” na chwilę, drzemką nadrabiając noc. Mogą mieć trudności z koncentracją i pamięcią. Podobnie zresztą, jak osoby śpiące obok nich i nie wysypiające się należycie. Przykrą konsekwencją bezdechów bywają też zaburzenia potencji, co pogarsza relacje w związku. Taka niedyspozycja rodzi frustracje i obniża samoocenę.

Dlaczego jedni chrapią, drudzy nie

Głośno śpią ci, którzy spełniają określone warunki, a tych jest wiele i w większości są one niezależne od nas. Niewłaściwa budowa gardła, polipy wewnątrz nosa, obrzęknięta na skutek alergii bądź kataru wyściełająca nos błona śluzowa, przerośnięte migdałki, skrzywiona przegroda nosowa – to częste powody chrapania. Bywają też inne, którym sami jesteśmy poniekąd winni, np. nadwaga, palenie papierosów, picie alkoholu, nadużywanie środków uspokajających lub nasennych.

Leczyć czy zaakceptować

Postępowanie zależy od tego, co jest przyczyną chrapania. Jeśli chrapanie spowodowane jest niezdrowym trybem życia, wystarczy eliminować złe nawyki (przejść na dietę odchudzającą, rzucić palenie, nie nadużywać alkoholu itd.). Gdy jednak problem jest od nas niezależny, a doskwiera – zamiast borykać się z nim latami, znosząc narzekania otoczenia, lepiej zgłosić się do lekarza, który zajmie się tą przypadłością, pokieruje diagnostyką i leczeniem. Środki typu plastry czy aerozole nie leczą, a jedynie wyciszają problem. Gdy to anatomia jest przyczyną chrapania, nieodzowny bywa zabieg poszerzający kanał przepływu powietrza.

Nie tylko skalpel…

Wszelkie działania musi poprzedzać dobra diagnostyka. Zwężenie górnych dróg oddechowych pozwala precyzyjnie określić badanie endoskopowe. Wiele daje polisomnografia polegająca na monitorowaniu zachowań w czasie snu. Nowoczesnym, choć jeszcze rzadkim  urządzeniem, jest Apnograph, który rejestruje liczbę bezdechów, pracę serca i głośność chrapania, a do tego lokalizuje zwężenie wywołujące chrapanie i bezdech. Jeśli chodzi o zabiegi likwidujące problem, są różne. Nową techniką operacyjną jest koblacja polegająca na wykorzystaniu energii fal radiowych – to operowanie bez skalpela. Nie ma nawet po nim obrzęku, jak po operacji podniebienia metodą laserową z wykorzystaniem wysokiej temperatury. Odbywają się też operacje podniebienia metodą elektrochirurgii, powstałe blizny usztywniają podniebienie. Jeśli w grę nie wchodzi żadne leczenie operacyjne, a bezdechy zagrażają życiu, pozostaje spanie w masce tlenowej.

Ewa Schwarz lek. med., specjalista chorób płuc  ze Specjalistycznego Zespołu Gruźlicy i Chorób Płuc w Rzeszowie przy ul. Rycerskiej:

- Z pomocy lekarskiej powinny koniecznie skorzystać osoby, które nie tylko chrapią, ale mają też  powtarzające się wielokrotnie bezdechy w trakcie snu, co zwykle zaobserwują ich bliscy. Ludzie ci w ciągu dnia są zmęczeni, niewyspani i wręcz zasypiają wbrew własnej woli. Są oni narażeni na rozwój wielu schorzeń,  zwłaszcza układu krążenia, cierpią na zaburzenia depresyjne, emocjonalne, miewają zaburzenia pamięci i koncentracji.

Osoba, która ma podobne objawy, może zgłosić się do lekarza rodzinnego po wydanie skierowania do poradni pulmonologicznej, zajmującej się zaburzeniami oddychania w czasie snu. W Rzeszowie działa Poradnia Pulmonologiczna przy Specjalistycznym Zespole Gruźlicy i Chorób Płuc przy ul. Rycerskiej 2 oraz Poradnia Pulmonologiczna Promedica  na Placu Wolności 17.

Bardzo istotna jest przed wizytą u pulmonologa  konsultacja laryngologiczna, która może ujawnić zmiany anatomiczne górnych dróg oddechowych, utrudniające  przepływ powietrza.

W celu potwierdzenia obturacyjnego bezdechu sennego, należy wykonać badanie polisomnograficzne, które może potwierdzić bezdechy  i spłycenia oddychania – ich liczbę na godzinę snu, cechy desaturacji nocnej, wybudzenia nocne czy zaburzenia rytmu serca.

Postępowanie lecznicze:

- zmiana stylu życia – redukcja masy ciała, unikanie spania na plecach, unikanie picia alkoholu czy przyjmowania leków nasennych, zaniechanie palenia tytoniu.
- leczenie laryngologiczne: operacje korekcyjne, ablacje termiczne tkanek miękkich gardła, implanty podniebienne
- aparaty wewnątrzustne ortodontyczne
- aparaty CPAP poprzez stosowanie stałego dodatniego ciśnienia w drogach oddechowych jest metodą z wyboru w leczeniu obturacyjnego bezdechu sennego.

Badanie polisomnograficzne wykonuje się w Specjalistycznym Zespole Gruźlicy i Chorób Płuc  po skierowaniu z  poradni. Pacjent zostaje przyjęty na jedną noc diagnostyczną , podczas której wykonujemy somnografię – badanie snu. Po potwierdzeniu obturacyjnego bezdechu sennego pacjent rozpoczyna leczenie aparatem CPAP w Oddziale (średnio 2-3 noce) w celu określenia ciśnienia terapeutycznego w aparacie CPAP właściwego do pokonania bezdechów i chrapania oraz określenia tolerancji leczenia tym aparatem.

Halina Kossak

do “Gdy głośny sen uprzykrza życie”

  1. ole

    Rzeczywiscie, cos o tym wiem. Jednak postanowiłem działac. Dowiedziałem sie, ze mozna to leczyć i poszedłem za ciosem. Pol roku temu miałem skuteczny zabieg leczący chrapanie w Rzeszowie w gabinecie mojaestetyka.pl

  2. antonia

    haaaaaaaaaaaaaa chrapanie to problem spiacych z chrapiacym jak samego chrapacza

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.