Gdy wytrzeźwieje powinien podziękować Policji

Fot. Archiwum KWP

DĘBICA. Policjanci odnaleźli mężczyznę, który dziś rano zadzwonił do dyżurnego dębickiej komendy z prośbą o pomoc. Jak się okazało, 25-latek zabłądził wczoraj wieczorem. Zmarznięty, leżący na śniegu nad brzegiem Wisłoki, nie był w stanie poruszać się o własnych siłach. Odnaleziony trafił do szpitala.

Dziś około godz 6 rano dyżurny Policji w Dębicy odebrał telefon od młodego mężczyzny, który prosił o pomoc. Rozmówca poinformował, że nie może się poruszać o własnych siłach. Z informacji, które przekazał wynikało, że znajduje się gdzieś nad brzegiem Wisłoki. Nie był jednak w stanie wskazać dokładniej tego miejsca.

Policjanci natychmiast przystąpili do działania. Już po kilku minutach odnaleźli zmarzniętego 25-latka. Mężczyzna leżał na śniegu, nie mógł chodzić. Na miejsce wezwano karetkę pogotowia, która przewiozła odnalezionego do szpitala. Jak się później okazało, mężczyzna był pod wpływem alkoholu. Badanie wykazało 1,6 promila alkoholu w organizmie.

KWP/pb

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.