Gdzie, jak nie we Wrocławiu?

Obcokrajowiec PGE Marmy, Jason Crump (z lewej) na torze we Wrocławiu będzie się czuł niemal jak u siebie w domu, bowiem Australijczyk przez 7 lat bronił bar klubu ze stolicy Dolnego Śląska. Fot. Wit Hadło

ŻUŻEL. ENEA EKSTRALIGA. Kto zastąpi Kamila Prokopa? Niewykluczone, że do Wrocławia przyjadą zarówno Joonas Kylmaekorpi, jak i Lee Richardson

Przed żużlowcami PGE Marmy Rzeszów okazja do pierwszego zwycięstwa w tym sezonie. Betard Sparta Wrocław to rywal jak najbardziej w zasięgu ekipy Dariusza Śledzia, która jednak musi potwierdzić swoje walory, z czym do tej pory były kłopoty.

Niedzielny mecz będzie powrotem na stare śmieci zarówno Dariusza Śledzia (przez lata bronił barw tamtejszej Sparty, a później zaczynał prace trenerską – przyp. red.) oraz Jasona Crumpa, który w latach 1995, 1999 i 2006-2010 startował w klubie ze stolicy Dolnego Śląska, skąd przeniósł się do Rzeszowa. – Sentymentów na pewno nie będzie. Jedziemy po zwycięstwo – zapewnia trener Śledź, który dodaje: – Od czasu kiedy pracowałem we Wrocławiu wiele zmieniło, na czele z przebudową toru.

Kto za Prokopa?
W poprzednim sezonie rzeszowianie zremisowali we Wrocławiu 45-45. Teraz, przynajmniej teoretycznie, powinno być łatwiej. W składzie PGE Marmy na niedzielne spotkania znalazł się Kamil Prokop. – Jeśli Kamil utrzyma wysoką dyspozycję, to pojedzie w tym meczu (śmiech). Oczywiście żartuję. Na pewno będzie zmiana, a być może dwie. Kto pojedzie za niego? Na tę chwilę nie wiem. Będę rozmawiał z Joonasem Kylmaekorpim i zobaczymy, czy czuje się on na siłach wystąpić w niedzielę. Nie wykluczone, że zaprosimy do Wrocławia zarówno Kylmaekorpiego jak i Lee Richardsona i dopiero w dniu meczu podejmiemy decyzję, który z nich pojedzie. A może wystąpią obaj? Przecież możemy dokonać dwóch zmian w składzie – mówi tajemniczo trener PGE Marmy.

Dobre nastroje
Humory dopisują we Wrocławiu, gdzie w minioną niedzielę Betard odniósł pierwsze w tym sezonie zwycięstwo (52-38 z Lotosem Wybrzeże Gdańsk). Jednym z bohaterów tamtego spotkania został młodzieżowiec, Patryk Malitowski (10 punktów). – Mam nadzieję, że i tym razem solidnie zapunktuje – mówi trener wrocławian, Piotr Baron, który z uznaniem wypowiada się o PGE Marmie. – Na pewno ta drużyna ma duży potencjał, jednak Darek Śledź ma kłopot, bowiem nie jadą wszyscy zawodnicy. Jest trójka liderów: Walasek, Okoniewski no i Crump, którego we Wrocławiu nie trzeba nikomu przedstawiać. Reszta zawodników jeździ w kratkę i to głównie od ich postawy uzależnione są wyniki rzeszowskiej drużyny – kończy Baron, który w niedzielny wieczór będzie korzystał z zastępstwa zawodnika za kontuzjowanego Nikolai Klindta.

W innych meczach: Unibax Toruń – Polonia Bydgoszcz (14.30), Azoty Tauron Tarnów – Unia Leszno (17), Lotos Wybrzeże Gdańsk – Dospel Włókniarz Częstochowa (17), Stal Gorzów – Falubaz Zielona Góra (20 – TVP Sport).

BETARD SPARTA Wrocław – PGE MARMA Rzeszów
niedziela, godz. 17.45 – transmisja TVP Sport i TVP Rzeszów

Marcin Jastrzębski

do “Gdzie, jak nie we Wrocławiu?”

  1. Borys

    LEE nie żyje ! Szok!!! R.I.P.,LEE!!!

  2. lesław

    Po niedzielnym meczu – Rico zastąpi Kuciapa, Kuciapę zastąpi Kret. I to będzie skład na Zieloną Górę. Z przekąsem – powodzenia !

  3. asterix1969

    DNO.
    Jestem, a raczej byłem ostatnim optymistą.
    Nasza drużyna zajmuje jak wiadomo ostatnie miejsce w tabeli – to najwłasciwsze miejsce.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.