Gdzie jest chodnik z kolbuszowskiego Rynku?

Rewitalizacja kolbuszowskiego Rynku budzi wiele emocji. Fot. Autor

KOLBUSZOWA. – Nieprawdą jest, że ta kostka zginęła – zapewnia burmistrz Jan Zuba.

Kolbuszowianie są ciekawi, co się stało z kostką chodnikową, która zniknęła z płyty Rynku, na którym trwają prace rewitalizacyjne. Pojawiają się różnego rodzaju teorie spiskowe. – Jedna z moich koleżanek pytała się o tę kostkę i rzekomo ktoś coś sobie… zawieruszył – wypalił na ostatniej sesji radny miejski, Michał Karkut.

– Nieprawdą jest, że kostka zginęła – stanowczo zareagował na te sugestie burmistrz Jan Zuba. – Ona jest. W całości zdeponowano ją na placu Zakładu Usług Komunalnych przy ul. Piłsudskiego. Została złożona na paletach według wymiarów, bo mamy jej kilka rodzajów.

– Część kostki, która wcześniej położona była wokół pomnika na Rynku, została wbudowana jako schodowe zejście przy ul. Ruczki do tamtejszych bloków – zaznacza burmistrz. – Inne elementy nawierzchni starego Rynku posłużyły, jako połączenie ul. Kolejowej do Ruczki. Dzięki temu można przejechać tam rowerem. Pozostała kostka, która pozostała na bazie ZUK, będzie służyć realizacji różnego rodzaju robót chodnikowych.

Chodnik, który budzi takie kontrowersje został zdjęty z płyty kolbuszowskiego Rynku, który swoją drogą po rewitalizacji ma zmienić się nie do poznania. Alejki zostaną wyłożone kostką brukową, a  na płycie pojawi się obrys dawnego Ratusza i punkt informacyjny. W obrębie Rynku i wokół niego zmieni się organizacja ruchu. Powstanie również więcej miejsc postojowych i zatoka dla busów, a bicykliści będą mieć do dyspozycji ścieżkę rowerową.

Paweł Galek

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.