Gdzie jest wyłudzone ponad 7 milionów złotych?

– Oskarżona twierdzi, że nie czerpała zysku z procederu, jednak zgromadzony materiał dowodowy temu przeczy – zauważa prok. Marian Haśko, zastępca Prokuratora Okręgowego w Przemyślu. Fot. Monika Kamińska

PRZEMYŚL. Akt oskarżenia przeciw kobiecie, która oszukała 90 klientów towarzystwa ubezpieczeniowego wpłynął do sądu. Oskarżona siedzi w areszcie, ale nie zdradza, gdzie jest łup.

Po niemal rocznym śledztwie Prokuratura Okręgowa w Przemyślu sformułowała akt oskarżenia przeciwko 26-letniej Magdalenie B., agentce ubezpieczeniowej, która przez rok (od stycznia 2011 do stycznia 2012 roku) od 90 klientów firmy ubezpieczeniowej, z którą współpracowała, wyłudziła ponad 7 mln. 250 tys. złotych. Osadzona od marca ubiegłego roku w areszcie kobieta nie zdradziła śledczym, gdzie są pieniądze. Współoskarżonymi w tej sprawie są 53-letni Marek P. i 24 –letni Mateusz Ż., także pracujący dla tego samego towarzystwa ubezpieczeniowego. Mieli oni pomagać Magdalenie B. w oszustwach. Mężczyźni nie przyznają się do winy. Wszystkim oskarżonym grozi do 10 lat więzienia.

O tym, że najprawdopodobniej doszło do oszustwa pod jego “szyldem” zawiadomiło przemyską prokuraturę w lutym zeszłego roku towarzystwo ubezpieczeniowe zatrudniające Magdalenę B. w Przemyślu.  Kobieta przez rok używając firmowych druków i korzystając z pomieszczeń towarzystwa oferowała klientom nieistniejące produkty inwestycyjne mające przynieść niebotyczne zyski. Skusiła w ten sposób 90 osób.

Trzy z nich powierzyły Magdalenie B. na poczet przyszłych zysków po ponad 0,5 mln. złotych, pozostałe nieco mniejsze kwoty. Podejrzana wystawiała przy tym klientom potwierdzenia przyjęcia wpłat, zwykle na firmowych drukach towarzystwa ubezpieczeniowego, czasem jednak na zwyczajnych kartkach. Nigdy jednak nie rejestrowała w systemie firmowym tych potwierdzeń, ani nie przekazywała na konto towarzystwa ubezpieczeniowego przyjętych pieniędzy.

Pomagali kierownik i kolega
Zdaniem Prokuratury Okręgowej w Przemyśli, Marek P. (53 l.) będący wówczas bezpośrednim przełożonym Magdaleny P. miał jej w oszustwach pomagać udostępniając swe konto bankowe oraz pomieszczenia firmowe po godzinach pracy towarzystwa, a także podwożąc ją na spotkania z oszukiwanymi klientami odbywające się poza siedzibą firmy. Znamienne jest także to, że mężczyzna nie reagował na fakt, iż jego podwładna z naruszeniem procedur firmowych przyjmowała znaczne sumy w gotówce i oferuje produkty firmy, które nie istnieją.

Z kolei 24-latek Mateusz Ż., były pracownik towarzystwa ubezpieczeniowego miał pomagać sprytnej koleżance w taki sposób, ze “naganiał” jej chętnych do szybkiego zysku, pośredniczył w przekazywaniu jej pieniędzy od nich oraz wykorzystywał druki firmowe dla potwierdzenia wpłat.

Twierdzi, że nic z tego nie miała
Z trojki oskarżonych do winy przyznaje się niby Magdalenia P. Niby, bo kobieta nie zaprzecza, iż zbudowała lipny system finansowy mający działać na zasadzie ”piramidy finansowej”, ale stanowczo wypiera się, by miała z tego jakieś zyski. – Zeznania podejrzanej pozostają w sprzeczności ze zgromadzonym materiałem dowodowym – zauważa Marian Haśko, zastępca Prokuratora Okręgowego Przemyślu.

Mogą mieć kłopoty z urzędem skarbowym
Magdalena B. nie chce zdradzić śledczym gdzie jest wyłudzone ponad 7 milionów złotych. Ci, którzy powierzyli je sprytnej kobiecie mogą zatem nie odzyskać swych pieniędzy, nawet gdy zostanie ona skazana. Tymczasem informacja  o zakończeniu śledztwa przez prokuraturę została przekazana już urzędowi skarbowemu. Ten zapewne może się zainteresować nie tyle Magdaleną B., co jej klientami, ściślej tym, skąd mieli spore kwoty na oferowane przez nią wymyślone inwestycje.

Monika Kamińska

do “Gdzie jest wyłudzone ponad 7 milionów złotych?”

  1. aleksandra

    w tym kraju nie da sie inaczej brawo p.Magdo

  2. ana

    Pielęgniarki zapytajcie gdzie kasa:-)

  3. Ambroży

    Sądzę że w takich przypadkach KK powinien obligatoryjnie przewidywać karę więzienia 25 lat bez żadnych zwolnień do czasu odbycia pełnej kary !. Tylko wówczas inflacja dopełniłaby sprawiedliwości.

  4. COOL

    WIĘKSZA CZĘŚĆ TYCH 7 MLM TRAFIŁA W RĘCE TYCH OSÓB.

  5. andi

    A GDZIE SĄ OSOBY KTÓRE ZAROBIŁY U PANI NA WPŁATACH?

  6. dziecko PRL-u

    Dac wyrok za wyludzenie i dolaczyc ANEKS „nie wypuscic mimo zakonczenia wyroku az powie gdzie sa pieniadze !!! ”
    Bardzo latwa sprawa do zalatwienia.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.