Gdzie obietnice panie prezydencie?

RZESZÓW. Mieszkańcy nie zgadzają się na budowę uciążliwej myjni w środku osiedla.

- Chociaż prezydent obiecał nam pomoc, na razie nie mamy w tej sprawie żadnych informacji – skarżą się mieszkańcy osiedla Słoneczny Stok. Tuż pod oknami ich domów, w samym środku osiedla ma powstać całodobowa myjnia samochodowa oraz sklep Biedronka, do którego dojazd ma prowadzić po wąskich osiedlowych drogach. Mieszkańcy czekają na pomoc, a tymczasem na placu pojawiły się już pierwsze elementy myjni.

O tej sprawie pisaliśmy dwa tygodnie temu. Gdy mieszkańcy kupowali mieszkania informowano ich, że na sąsiedniej działce będzie teren zielony. Później okazało się, że pod oknami wyrośnie im Biedronka i trzystanowiskowa myjnia całodobowa. Inwestycja łańcuckiej spółki Trend ma powstać pomiędzy ul. Nowosądecką i Leską.

- Nie chcemy takiego sąsiedztwa – mówi pan Marek, mieszkaniec osiedla. Ludzie boją się hałasu i tirów z towarem niszczących osiedlową ul. Leską. To po tej wąskiej uliczce zaprojektowano dostawy do sklepu. W trakcie dwóch spotkań z prezydentem Tadeuszem Ferencem mieszkańcy usłyszeli deklarację pomocy.

Mimo obietnic myjnia powstaje

- Inwestycja miała być wstrzymana przynajmniej na razie, ale tak się nie stało – mówią mieszkańcy. – Miasto miało szukać innej działki dla inwestora. Także spółdzielnia “Projektant” miała wskazać swoją działkę. Ponoć jakieś propozycje są, ale mimo obietnic wciąż nie mamy w tej sprawie żadnych informacji z ratusza.

Propozycje prawdopodobnie przewidują nie zamianę, ale sprzedaż inwestorowi innej działki. – Nie dostaliśmy jednak konkretów tylko słyszymy pogłoski – skarżą się ludzie. Kolejne spotkanie w ratuszu być może odbędzie się w poniedziałek.

To władze miasta wydały pozwolenie na budowę myjni i przebieg dróg. Mieszkańcy boją się, że miasto będzie sprzyjać inwestorowi, sprawa potoczy się metodą faktów dokonanych, a potem prezydent Ferenc powie, że nie da się już nic zrobić. Ich przewidywania już się spełniają. – Na placu, w miejscu gdzie ma powstać myjnia, ostatnio pojawiły się jakieś elementy konstrukcyjne. W dodatku trwa budowa wjazdów od strony ulicy Leskiej, na które się nie zgadzamy – denerwują się.

Mieszkańcy nie wiedzą więc nadal co będzie z niechcianą inwestycją. – Na tę myjnię z naszej strony zgody nie będzie – deklarują.

Krzysztof Kuchta

do “Gdzie obietnice panie prezydencie?”

  1. bogdan

    Kali chcieć u siebie cicho mieć i czysto mieć
    Kali jechać do innych i tam smrodzić i śmiecić

  2. jurek

    Jaki prezydent takie obietnice – 71 lat – zapomniał :-)

    • fred

      kasa misiu kasa wybory na senatora kosztuja bo konkurencja wieksza na prezia mozna bylo pare groszy i ratusz moj a teraz……………………… nikt niewie ile kaski pojdzie

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.