Gdzie stanie „Rzeź” Pityńskiego?

Środkowy fragment projektu pomnika. Dla Polaków wymowa jest oczywista, a o sumienie sprawców rzezi nie warto się martwić. Fot. Jerzy Mielniczuk

Środkowy fragment projektu pomnika. Dla Polaków wymowa jest oczywista, a o sumienie sprawców rzezi nie warto się martwić. Fot. Jerzy Mielniczuk

PODKARPACIE. Rodacy z USA są gotowi wydać duże pieniądze na pomnik upamiętniający rzeź wołyńską.

Andrzej Pityński, nowojorczyk pochodzący z Ulanowa, pracuje nad pomnikiem upamiętniającym rzeź wołyńską. Jego fundatorem jest Stowarzyszenie Weteranów Armii Polskiej w Nowym Jorku. Wolą twórcy i fundatorów jest, by monument stanął na Podkarpaciu; najlepiej w Przemyślu lub Rzeszowie.

Pomnik może kosztować 0,5 mln dolarów. Wszystkie koszty biorą na siebie weterani ze SWAP. Od samorządów wymagana jest tylko zgoda na umiejscowienie pomnika.
Metalowa rzeźba na kamiennym cokole ma mieć 15 m wysokości. Będzie więc wyższa od „Patrioty”, też autorstwa Pityńskiego, którego dla Stalowej Woli ufundowało SWAP.
Główny motyw pomnika już budzi kontrowersje wśród dziennikarzy pism mainstreamowych. Chodzi o tzw. wianuszek dzieci objęty płomieniami. Prawie w każdej dotychczasowej próbie upamiętnienia rzezi, zawsze głównym motywem były niewinne i najmłodsze ofiary narodowego fanatyzmu. Także u Pityńskiego, który jest znany z kilku pomników w naszym województwie. Może stanąć kolejny, największy z dotychczasowych.

– Nic nam nie wiadomo na temat tej inicjatywy – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. – Przedstawiciele SWAP jeszcze do nas nie dotarli, o ile w ogóle takie spotkanie planują.

W Przemyślu też o planach Pityńskiego i SWAP nie wiedzą. Z otwartymi rękoma zostałby natomiast przyjęty w Ulanowie, ale monument „przerósłby” flisacką zabudowę miasta. Na razie więc pomnik jest sierotą. Nie pierwszy zresztą raz. Również niektóre inne pomniki Pityńskiego miały podobne problemy. Zazwyczaj są bardzo realistyczne i zdarzało się, jak chociażby w przypadku „Partyzantów”, że już po ustawieniu były przenoszone w inne miejsce, bo raziły smutkiem, który nie pasował do spokojnych obecnie czasów.

jam

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.