Gdzie to pogotowie w Padwi Narodowej?

Podstacja Pogotowia Ratunkowego miała rozpocząć działalność w Padwi Narodowej w ub. r. Miała, bo minister zdrowia nie wyraził na to zgody. Fot. Paweł Galek

MIELEC, PADEW NARODOWA. Mieszkańcy Padwi Narodowej wciąż nie mogą się doczekać podstacji Pogotowia Ratunkowego w Mielcu, którą władze powiatu obiecuje im się od wielu lat. Dystans między Padwią Narodową a Szpitalem Powiatowym w Mielcu jest niemały. A jak wiadomo, każda minuta w ratowaniu zdrowia czy życia pacjentów jest wręcz bezcenna. Karetki mogłyby obsługiwać również gminy sąsiedniego powiatu tarnobrzeskiego.  

- Minister zdrowia nie zaakceptował uruchomienia dodatkowego zespołu ratownictwa medycznego w tej lokalizacji – mówi starosta Andrzej Chrabąszcz. – Planowane jest kolejne spotkanie z panią wojewodą, na którym poruszone zostanie ten problem. Powstanie podstacji w Padwi Narodowej wciąż jest jednak możliwe. W okolicach sierpnia b.r. będzie możliwość złożenia stosownego wniosku w tej sprawie – zapewnia Andrzej Chrabąszcz.

- Być może w końcu to uzyska akceptację ministra zdrowia, aczkolwiek nie jest to prosty temat – zastrzega starosta. – Być może wykorzystamy tworzenie nowego systemu ratownictwa medycznego i dyspozytorni w Mielcu, która będzie obsługiwać kilka powiatów. A więc będziemy mieć jakieś mocniejsze argumenty, aby ten bardzo ważny postulat spełnić.

pg

do “Gdzie to pogotowie w Padwi Narodowej?”

  1. Ojciec Dyktator

    Co do procedur to Wojewoda wpisuje do planu zabezpieczenia medycznego województwa miejsca stacjonowania zespołów ratownictwa medycznego a Minister akceptuje. Inaczej się nie da.
    Jest ustalony wzór: 1-S plus 2-P na każde rozpoczęte 100tys. mieszkańców. Powiat mielecki to ok 135tys. mieszkańców. Mamy 2 S-ki i 3 P. I nie ma szans na więcej. Pan Chrabąszcz będzie łudził mieszkańców Padwi swoją operatywnością i zganiał winę na niedobrego Ministra. Znam to.

  2. Ojciec Dyktator

    Myślę że nie ma się o co bić. W Radomyślu jest podstacja a zespół jechał do pacjenta mieszkającego 500m od podstacji 9 minut. Wiem kto był w składzie tego zespołu więc byłbym zdziwiony gdyby pacjent przeżył. Daję głowę ze gdyby byli tam „moi” pracownicy byłoby inaczej.
    Ciekawe jakie wnioski z tego zdarzenia wyciągnął pan dyrektor? Stara się jak zwykle wszystko wyciszyć?
    Gdyby ktoś znał rodzinę tego człowieka to proszę o kontakt.

  3. Kaptowaniec

    Rozmieszczenie stacjonowania karetek w terenie nie wymaga akceptacji Ministra zdrowia i robi to dysponent, który ma kontrakt na danym obszarze włodarze danego terenu mogą zachęcić do umieszczenia karetki przygotowując pomieszczenia i finansując łączność. Inną sprawą jest dodatkowa karetka w kontrakcie, której dodanie musi mieć konkretne uzasadnienie

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.