Gehenna emerytki nękanej przez szantażystę

KROSNO. 64-letnia kobieta przeżyła prawdziwe piekło za sprawą prześladowcy, który przez 7 lat nie wymuszał od niej pieniądze

To historia żywcem wzięta z głośnego filmu „Dług” – przez siedem lat 64-letnia kobieta spłacała dług, który, jak twierdzi, spłaciła już kilka razy. Posłusznie spełniała żądania dręczyciela, gdyż drżała o bezpieczeństwo swoje i swoich bliskich. Prześladowca groził jej i wyłudził od niej ponad 60 tys. zł.! W końcu udręczona kobieta zgłosiła sprawę policji. 39-letni dręczyciel utrzymuje, że jest niewinny, jednak został tymczasowo aresztowany.

Gdy 7 lat temu 64-letnia obecnie kobieta znalazła się w trudnej sytuacji finansowej kilkakrotnie pożyczała od Józefa H. po kilkaset złotych. Kwota, którą mu zwracała zawsze była o ponad 50 procent wyższa od tej, którą pożyczyła. Później, jeszcze kilkakrotnie pożyczała od niego drobne kwoty w granicach 100 zł. Każdorazowo zwracała pożyczkę z ustalonym wcześniej sporym procentem.

Żądaniom nie było końca…

Jakieś 5 lat temu Józef H. pojawił się u emerytki i oświadczył, że jest mu winna ponad 4 tys. zł Zażądał od niej natychmiastowego zwrotu pieniędzy i zaproponował, aby uregulowała tenże dług kupując dla niego meble na raty. Kobieta przystała na tę propozycję – wybrane przez niego i kupione w jasielskim sklepie meble trafiły bezpośrednio do jego domu. Dręczyciel jednak nadal ją niepokoił. Zmuszał udręczoną kobietę, by co tydzień przekazywała mu po 160 zł. To trwało ok. 2 lat, po czym szantażysta zażądał od swej ofiary, by ta znów kupiła dlań meble tym razem za ponad 5 tys. zł. I znów uległa. Niestety Józefowi H wciąż było mało. Groził, że jeśli emerytka nie spełni jego żądań, to jej syn skończy na wózku. Zmusił owego syna, aby ten kupił mu telewizor wart około 2,5 tys. zł, a kobiecie zabrał klucze od domu i zażądał, by go sprzedała. Nie protestowała… Do transakcji doszło na początku ub. r. Sprawca wskazał biuro pośrednictwa nieruchomościami. Kobieta część ze sprzedaży budynku – 46 tys. zł. – przekazała dręczycielowi.

Przelana czara goryczy

Wreszcie udręczona kobieta zamieszkała z konkubentem i synem. Jednak Józef H. nadal nie dawał jej spokoju, nachodził ją, gnębił telefonami. Ostatnio zażądał 2 tys. zł. To przelało czarę goryczy. Zwłaszcza, że starsza pani miała problemy ze spłatą rat i groziło jej postępowanie egzekucyjne. Kobieta nie widząc innego już wyjścia zgłosiła sprawę na policji.

Komentarze:

Podinspektor Adam Paczosa, naczelnik Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego KMP w Krośnie:

- 39-latek został zatrzymany w nocy z piątku na sobotę. Akurat wtedy, gdy jechał do swojej ofiary po kolejne 2 tys. zł. Na początku trudno było uwierzyć w to, że ta historia wydarzyła się naprawdę. Zgromadzone dowody oraz zeznania świadków nie pozostawiają jednak złudzeń. Słyszałem także ostatnią rozmowę emerytki z szantażystą. Rozmowa była przerywana szlochem emerytki oraz stekiem wulgarnych wyzwisk i gróźb kierowanych pod jej adresem. Dało się wyczuć, że kobieta panicznie się go boi. Józefowi H. zarzucono 11 czynów – wymuszeń rozbójniczych. Grozi mu kara pozbawienia wolności od roku do lat 10. Był już karany za podobne przestępstwa.

Podinspektor Marek Cecuła, oficer prasowy krośnieńskiej policji:

- Józef H. twierdzi, że jest niewinny. Utrzymuje, że kilka lat temu pożyczył emerytce ok. 70 tys. zł a jego działania miały na celu odzyskanie pieniędzy. Ani sąd ani prokuratura nie dali wiary jego wyjaśnieniom. W poniedziałek został tymczasowo aresztowany na okres 2 miesięcy -Śledztwo trwa. Wiadomo, że sprawca wymuszeń rozbójniczych jest żonaty, ma liczną rodzinę. Niepracował, niegdyś wraz z ojcem prowadził biznes. Na razie nie wiadomo, czy emerytka jest jedyną ofiarą Józefa H.. Osoby, które były w taki sposób szantażowane jak ta kobieta, mogą kontaktować się z Prokuraturą Rejonową w Krośnie, tel. (13) 43 71 852 lub Komendą Miejską Policji w Krośnie, tel. (13) 43 29 900 albo e-mail krosno@podkarpacka.policja.gov.pl

Wioletta Zuzak

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.