Gimnazjalistkę spod Brzeźnicy odnaleźli w… Holandii

Alina Sujdak- Kostka, KPP Dębica: - Czy mężczyźnie, który przyjął pod swój, holenderski dach nieletnią z Polski grożą konsekwencje karne? Wszystko wskazuje, że raczej nie. I to nawet gdyby doszło między nimi do stosunku seksualnego. Dziewczyna ma skończona 15 lat i tym samym ma możliwość samodzielnego decydowania o sobie.

BRZEŹNICA, HOLANDIA. Nastolatka wyszła z domu i ślad po niej zaginął.

Nieprawdopodobny stres zafundowała rodzinie piętnastolatka z okolic Brzeźnicy. W sobotę (3 bm.) rano po prostu wyszła z domu i ślad po niej zaginął. Kilka dni później policjanci odnaleźli ją w… Holandii. Dziewczyna mieszkała tam u mężczyzny, którego wcześniej poznała w internecie. W rodzinne strony wróciła w ub. czwartek. Niewiadomo, czy 15-latka utrzymywała kontakty intymne ze swoim holenderskim “przyjacielem”.

Nastolatka wyszła z domu z samego rana, tłumacząc, że ma ważne spotkanie w jednej z firm. Powiedziała, że wróci popołudniu… następnego dnia.

“Przyjaciela” z Holandii poznała w sieci

Jak to możliwe, że matka się na to zgodziła? – To pytanie nie powinno być skierowane do mnie, ale do tej pani – zaznacza st. sierż. Alina Sujdak-Kostka z Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.  – W każdym bądź razie jej córka nie wróciła w zapowiadanym przez siebie terminie. W niedzielę ok. godz. 23 zaniepokojona matka zaalarmowała policję. Rozpoczęły się poszukiwania zaginionej i ustalanie jej miejsca pobytu – relacjonuje policjantka.

Krok po kroku policjanci ustalili, że dziewczyna przebywa w Holandii. Okazało się, że pojechała tam autobusem. Stwierdzono również, że mieszka u mężczyzny narodowości polskiej, którego wcześniej poznała w sieci. Mundurowi weszli w posiadanie numeru jego telefonu komórkowego. Podczas rozmowy mężczyzna potwierdził policjantom, że gości poszukiwaną, a następnie przekazał jej słuchawkę. To okazało się kluczem do sukcesu.

Prawdopodobnie wszystko zaplanowała

- Funkcjonariusze w końcu nakłonili ją do powrotu w rodzinne strony – mówi Alina Sujdak-Kostka. – Jeszcze tego samego dnia zamówiła autobus powrotny do Polski. Wróciła w czwartek. Wkrótce ma złożyć wyjaśnienie w tej sprawie. To sukces komisariatu z Brzeźnicy.

Nasz rozmówczyni nie potrafi powiedzieć, jakie były przyczyny ucieczki nastolatki do Holandii. – Każdy wie, jacy są młodzi ludzie. Charakteryzuje ich burza hormonów, a do tego silne emocje. Być może stąd biorą się tego typu zachowania – zastanawia się Sujdak-Kostka. – Jednak wiele wskazuje, że akurat w tym przypadku nie była to decyzja spontaniczna, ale już zaplanowana. Chyba nawet pytała się tego mężczyzny, czy może do niego przyjechać.

Za ucieczką nastolatka zawsze stoją jego problemy

Psycholog Agnieszka Tyczka na co dzień pracuje z młodzieżą, która ucieka z domów. – W każdym przypadku przyczyną ich decyzji są jakieś problemy, które nierzadko na pierwszy rzut oka wydają się być nam błahe – mówi nam Agnieszka Tyczka. – To są różnego rodzaju kłopoty w domu, szkole  itp. Do tego dochodzi chęć przeżycia jakiejś przygody. Sama burza hormonów nie powoduje tego, żeby osoba nieletnia uciekała z domu – podkreśla.

- Za takimi decyzjami zawsze stoją trudności nastolatka. Bardzo często jest tak, że w domu jest ukrywana przemoc. Ucieka się z domu, mając naście lat, bo wcześniej zazwyczaj nie ma się odwagi. Wszystkie te wnioski wyciągam na podstawie swojej pracy

Paweł Galek

do “Gimnazjalistkę spod Brzeźnicy odnaleźli w… Holandii”

  1. Tajemniczy

    Ona mieszka niedaleko mnie!
    Podobno fajna dziewczya! ale co wy piszecie wolność i swoboda matka to pewnie zamartwiała sie na śmierć zdjecia z numerem w każdym w sklepie! BYŁO!
    Emocje! i Tyle a nie że chciała żyć na własną odpowiedzialność!

  2. xyz

    Dziwne, że nie napisali 15-sto letnia dziewczynka… ;-)

  3. roman

    to jest wolność i swoboda – czyli rupta co chceta pamiętam takie hasło – i teraz jest realizowane europa stoi otworem no to hulaj dusza

  4. babcia zosia

    TAKIE CZASY-MAŁOLATY SIĘ PRUJĄ

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.