Gmina zaoszczędziła, a marzną ludzie

Budowlana wersja kontenera to obiekt o najniższym standardzie i nie powinien być wynajmowany dla osób, które mają w nim spędzać dnie i noce przez wiele miesięcy

GORZYCE. Powodzianie nie musieliby marznąć w kontenerach, gdyby gmina wynajęła blaszaki o wyższym standardzie

Gmina Gorzyce kilka miesięcy temu wynajęła dla powodzian 36 kontenerów mieszkalnych. Ich dostawcę wyłoniono w przetargu, niestety najważniejszym kryterium jakie urzędnicy wzięli pod uwagę była cena. Skutek jest taki, że powodzianie mieszkają w wersji „budowlanej”, która nie nadaje się do całodobowego użytkowania zimą.

Mieszkańcy kontenerów z gminy Gorzyce nie kryją, że mieszkanie w blaszakach przy -15 stopniach to igranie ze śmiercią. Męczą się w dzień i boją zasypiać w nocy. Wielu miało nadzieję, że do końca czerwca uda im się wrócić do wyremontowanych choćby częściowo domów i od grudnia kontenery nie będą im już potrzebne. Podobnie zakładali urzędnicy, dlatego umowy z dzierżawcami zawierane były do dnia 30 listopada.

Do ubiegłego tygodnia klucze do kontenerów oddało w Urzędzie Gminy 12 z 36 najemców. Reszta marznie w kontenerach, a jak udało nam się ustalić, wcale nie musiałoby tak być.

- Kontenery, mimo że na zewnątrz takie same, w zależności od przeznaczenia mają różną konstrukcję – i tak kontener mieszkalny przeznaczony na całoroczne przebywanie w nim osób ma ściany z płyty warstwowej z pianki PU o grubości 12 cm, może mieć także wiatrołap zapobiegający wyziębianiu pomieszczenia przy otwieraniu drzwi – dowiedzieliśmy się w firmie wynajmującej kontenery. Kontener budowlany, w którym też na upartego można mieszkać ma ściany z „luźnej” wełny o grubości 8 cm ze stelażem drewnianym co dodatkowo wpływa na obniżenie parametrów cieplnych ściany. Budowlańcom jednak, którzy potrzebują pomieszczenia gospodarczego lub biura w pobliżu budowy w zupełności to wystarczy. Gorzej, gdy trzeba w takim kontenerze spać przy -20 st.

Powodzianie z Gorzyc prędzej, czy później uciekną z kontenerów. Gmina przedłużyła z nimi umowy od 1 grudnia, ale trudno sobie wyobrazić, by przetrwali w nich całą zimę. Na przyszłość jednak, ku przestrodze innych urzędów, które będą zmuszone wynająć kontenery dla ofiar żywiołów, warto wziąć pod uwagę nie cenę, a przede wszystkim standard wynajmowanych obiektów.

Małgorzata Rokoszewska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.