Gowin: – Wszystko zgodnie z procedurami

Minister sprawiedliwości Jarosław Gowin podczas konferencji prasowej w Gdańsku, dotyczącej lustracji postępowań karnych Marcina P. i rejestrowych spółki Amber Gold, a także funkcjonowania sądownictwa. Fot. PAP

TRÓJMIASTO. Minister sprawiedliwości nie komentuje wyroków sądowych na Marcina P.

Nie było podstaw prawnych do odwieszenia wyroków Marcina P. w większości przypadków, jedyną podstawą może być skazanie go po raz kolejny – stwierdził minister sprawiedliwości. Jarosław Gowin dodał, że wszystko odbywało się zgodnie z procedurami. Minister przedstawił efekty kontroli postępowań sądowych dotyczących prezesa Amber Gold i kierowanej przez niego spółki.

Minister zaznaczył, że nie zamierza komentować „całej serii wyroków karnych Marcina P.”, które zapadały „w zawieszeniu”.

– Sędziowie mieli prawo wydać wyrok w zawieszeniu, a czy były to wyroki właściwe – za to będą się rozliczać przed instancją wyższą niż ludzka – powiedział minister podczas specjalnie zwołanej konferencji prasowej. Zapewnił, że w trakcie kontroli nie stwierdzono w tej sprawie naruszenia przepisów lub procedur.

Nie powinien zasiadać w zarządzie spółek, ale…
Gowin powiedział, że oczywiście Marcin P. – jako osoba skazana – nie powinien zasiadać w zarządzie spółek. Jednak – jak tłumaczył – sądy rejestracyjne nie mają obowiązku sprawdzania czy dana osoba figuruje w rejestrze skazanych.

Gowin poinformował, że dlatego „potrzebna będzie pilna nowelizacja w KRS i zapewnienie elektronicznego przepływu danych” między sądem rejestrującym spółki a Krajowym Rejestrem Karnym. – Po to, by automatycznie sprawdzać czy dana osoba figuruje w rejestrze karnym, czy nie – wyjaśnił minister.

Dozór policyjny
Na Marcinie P. ciąży kilka wyroków w zawieszeniu za oszustwa, a według Kodeksu spółek handlowych członkiem zarządu lub rady nadzorczej nie może być osoba skazana prawomocnym wyrokiem za przestępstwa przeciw mieniu. Zakaz taki trwa pięć lat od dnia uprawomocnienia się wyroku.

W związku z działalnością Amber Gold Prokuratura Okręgowa w Gdańsku postawiła w piątek Marcinowi P. sześć zarzutów, m.in. złamania prawa bankowego oraz niezłożenia do sądu sprawozdań finansowych spółki. Wobec podejrzanego nie zastosowano aresztu tymczasowego – ma dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju.

Źródło: TVN24/ps

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
andrzej
andrzej
8 lat temu

tak właśnie niedokrztałcone wykrztałciuchy ktozy ich POpierają i POstkomuniści ze służbami specjalnymi stworzyli sobie raj IIIPOstkomunę,trzeba z tym skończyć.POLACY obudzcie się z tego POstkomunistycznego letargu ,jeszcze nie jest za póżno

ROMAN
ROMAN
8 lat temu

jeśli chodzi o Pana P. to nasuwa się kilka kwesti ;
-czy działał sam – tak
-nikt nie prowadził rachunkowości
-nie było sprawozdawczości
-nie było żadnych procedur
-nie składał sprawozdań/Pitów-Citów/
-nikt się nim nie interesował/UKS-US/
-nie prowadził rachunków w bankach
-kto mu rozruszał -interes jak w jednym roku wykazał dochód/ około 750 zł. – a w następnym zapłacił podatki w kwocie 11 milionów/-
– czy za tym wszystki stoi U F O – bo wszystko inne to kit.

K.Bimbała
K.Bimbała
8 lat temu
Reply to  ROMAN

Szanowny Panie Romanie – a słyszał pan coś o takim długoletnim koledze Jana Krzysztofa Bieleckiego współpracowniku Rady gospodarczej przy PREMIERZE RADY MINISTRÓW -p. dr Mirosławie Ciesielskim i innych kumplach m.in. prezydencie Gdańska itd (opisuje to szczegółowiej GPC)!
Pan P z żoną , to zapewne tylko tzw. słup?