Groby i stragany

piotr samolewiczAura w tym roku sprawiała nam miłą niespodziankę. Wyjątkowo ciepła i słoneczna pozwoliła na inne przeżywanie Dnia Wszystkich Świętych i Dnia Zadusznego – pogodne i radosne.

Jak wierzą chrześcijanie, ich zmarli wciąż żyją, tylko w winnym świecie. Szczególnie radosny, a nawet kolorowy charakter ma dzień Wszystkich Świętych w Racławówce Zabierzowie koło Rzeszowa. Bo w tym dniu w tamtejszej parafii odbywa się odpust. To nie żart. Parafia jest pod wezwaniem Wszystkich Świętych. W tym dniu w tym miejscu spotykają się dwa światy: duchowy i materialny. Ludzie odwiedzają groby na cmentarzu, a później pobliskie stragany z tandetną, plastikową kolorową chińszczyzną. Zadumie wyniesionej z cmentarza towarzyszy radość dzieci po zakupie kolorowej waty cukrowej czy też piłeczki na gumie.

I przychodzi refleksja: kontakt z niewidzialnym odbywa się przez to, co widzialne. Tak tłumaczę sobie sens polskich zniczy i ukwieconych grobów. A nad tym miejscem w Racławówce Zabierzowie góruje ukrzyżowany Chrystus. Takie malowidło (o dużej wartości artystycznej) widnieje na zewnętrznej ścianie prezbiterium XVIII-wiecznego kościoła; anonimowy malarz nie skupił się na męczeństwie Chrystusa, ale wyjątkowości Jego śmierci. Na pierwszym planie dominuje drewniany krzyż z sylwetką Jezusa, słońce stoi wysoko na błękitnym niebie, w oddali widać miasto, a wiatr porusza białą szatę Jezusa i palmy. Malowidło utrzymane jest w jasnych barwach. Napawa optymizmem.

Piotr Samolewicz

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments