Grozi nam inwazja mrówek?

Fot. Mateusz Martyna

PODKARPACIE. Na ścianach domów, zaparkowanych samochodach, chodnikach w parku pojawiło się setki skrzydlatych mrówek.

Latem zawsze pojawiają się skrzydlate mrówki. To samice i samce podczas godów. Po spełnionym obowiązku pan mrówka ginie, a pani łączy się z następnymi zalotnikami, aż zgromadzi odpowiedni zapas nasienia. Po kopulacji zapłodnione samice tracą skrzydła, zostają zabrane przez robotnice swego gatunku do jakiegoś istniejącego już mrowiska, lub zakładają nowe. W tym przypadku samica znosi kilkanaście jaj i sama hoduje z nich pierwsze robotnice, które następnie obejmują przypisane im przez naturę czynności polegające przede wszystkim na budowie i utrzymywaniu w porządku gniazda, zdobywaniu pokarmu i opiece nad samicą znoszącą jaja i młodym pokoleniem. Typowa kolonia liczy kilkadziesiąt tysięcy osobników. Leży pod ziemią i jest swoistym miastem z systemem korytarzy i komór.

am

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.