Groźny „Krab” na celowniku „Polityki”

Mikropęknięcia w pancerzach tych urządzeń strzelających wywołały wielką awanturę. Teraz trzeba sprawdzić, czy nawodorowana stal była używana tylko do produkcji pancerzy „Kraba”, czy też innych wozów bojowych. Fot. Jerzy Mielniczuk

STALOWA WOLA. Mikropęknięcia w „skorupach” armatohaubicy nie są groźne dla artylerzystów, ani dla intratnego programu produkcji .

W grudniu ub. roku Huta Stalowa Wola przekazała naszej armii osiem armatohaubic „Krab” wraz z wozami towarzyszącymi. To początek większego kontraktu, za który MON zapłaci ponad pół miliarda złotych. 155-milimetrowe samobieżne armatohaubice testowane są w 11. Mazurskim Pułku Artylerii. Po kilku tygodniach testów, w sześciu pojazdach odkryto wady, które zdaniem „Polityki”, stawiają przyszłość wielkiego kontraktu pod znakiem zapytania. – Minister Obrony Narodowej znalazł się w bardzo trudnej sytuacji, bo już zapowiedział, że wojsko kupi następne zestawy – zauważa dziennikarz tygodnika opinii.

Z uwagi na czas publikacji, HSW zareagowała błyskawicznie. Dzień po ukazaniu się artykułu, w Warszawie została zwołana konferencja prasowa. Ujawniono na niej, że rewelacje „Polityki” są znane wszystkim stronom kontraktu, w tym MON, od przeszło dwóch lat.

Bumar poniesie koszty reklamacji
- Wykryte mikropęknięcia w pancerzach kilku jednostek nie przeszkadzają armii w szkoleniu załóg artyleryjskich – mówi Bartosz Kopyto (36 l.), pełnomcnik zarządu HSW. – Ostatecznie po to robione są testy jak te, które obecnie przechodzą nasze „Kraby”, by wyłapać wszelkie niedociągnięcia. Nasz podwykonawca zrobił pancerze podwozi ze złej stali. W trybie reklamacji wymieni wszystkie.

Podwykonawca to specjalizujący się w wielkich pancerzach Bumar. Swego czasu śląski producent broni zamówił spory zapas stali w pewnej polskiej hucie. Huta ta zdążyła upaść, a Bumarowi stal została. Jej zły skład chemiczny po czasie objawił się mikropęknięciami. Pech – a może szczęście? – chciał, że zostały one wykryte tuż przed strzelaniem na wojskowym poligonie. O wadzie tej MON wiedziało przynajmniej od 2010 r. Armii zależało jednak na szybkim skompletowaniu małego dywizjonu bojowego, żeby na nowoczesnym sprzęcie szkolić artylerzystów. Teraz HSW przygotowuje się do produkcji kolejnych 16 „Krabów”. Jednak będą to już nowsze konstrukcje, przede wszystkim z nowymi, mocniejszymi silnikami. „Skorupy” zostaną zrobione z zupełnie innego materiału. Po wykonaniu 16 nowych „Krabów” podwozia zostaną wymienione w armatohubicach obecnie testowanych. Na tej operacji HSW nic nie straci. Informacje te, jak i to, że program produkcji armatohaubic będzie kontynuowany, potwierdził Waldemar Skrzypczak (57 l.), wiceminister obrony.

Tygodnik śledzi „Kraba” od początku
Trudno uwierzyć w przypadkowość terminu wypłynięcia informacji o mikropęknięciach. Mija czas, jaki rząd sobie wyznaczył na nową strategię konsolidacji zakładów zbrojeniowych. Bumar i HSW rywalizują o prymat na rynku. Wpadka z blachą nie powinna zaszkodzić pozycji HSW, ani samemu „Krabowi”, którym zainteresowanych jest już kilka obcych armii.

- A „Polityka” ma jakąś dziwną niechęć do naszej armatohaubicy – mówi jeden z jej konstruktorów. – Kilka lat temu dziennikarze tego tygodnika przyjechali do Stalowej Woli sprawdzać, czy „Krab” nie przewraca się przy strzelaniu. Wtedy pośmialiśmy się trochę z takich „rewelacji” i tyle.

Teraz jednak HSW poważnie potraktowała wyciek z tajnych raportów i zawiadomiła służby specjalne.

Jerzy Mielniczuk

do “Groźny „Krab” na celowniku „Polityki””

  1. ROMAN

    wodór wydzielany katodowo powoduje powstawanie w stali mikropęknięć i pęcherzy wodorowych – wpływ wodorowania na mikrostrukturę materiałów oraz jego wykorzystanie określa potem przydatność eksploatacyjną danego materiału ,
    wpływ tego wodorowania zależy od wielu czynników; termicznych,strukturalnych, mechanicznych- od szybkości dyfuzji wodoru w metalu i od szybkości rozpuszczalności wodoru w metalu ,
    wpadka z tą blachą nic nie znaczy – poprawią i armatohałbice wejdą do akcji.

  2. olo

    Zapewne Bumar przystąpił do kontrataku bo jak to mała hutka będzie mu podskakiwać.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.