Grypa dopiero nadciąga

To już ostatni dzwonek, żeby zaszczepić się przeciwko grypie.

PODKARPACIE. Zachorowań na grypę sezonową lawinowo przybywa. Wśród nich pojawiają się także chorzy zaatakowani przez wirusa grypy AH1N1.

Pod koniec minionego roku nastąpił nagły wzrost zachorowań na grypę. W dniach od 23 do 31 grudnia zachorowało na nią 1061 osób, w tym 486 dzieci, podczas gdy tydzień wcześniej choroba zaatakowała tylko 459 osób (208 dzieci). To dało ponad 8550 zachorowań na grypę, o półtora tys. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. – W tym sezonie od osób chorych izolowano już szczep grypy AH1N1 (koniec grudnia, styczeń), ale to szczep uznany za szczep o charakterze grypy sezonowej (po ogłoszeniu przez WHO zakończenia pandemii grypy AH1N1 w sierpniu 2010r.) – mówi Dorota Gibała, rzecznik Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Rzeszowie.

Grypa nadciąga nad Podkarpacie z centralnej Polski. Lada dzień szczyt zachorowań, który przypada zazwyczaj na przełom stycznia i lutego, dotrze do nas. Specjaliści apelują, że jeszcze można się zaszczepić. Jeśli ktoś tego nie zrobił jesienią, a cierpi na przewlekłe choroby, jest osobą starszą lub ma częsty kontakt z ludźmi, powinien to zrobić jak najszybciej. Odporność nabywa się przecież w ciągu 10 dni. – Mamy jeszcze pojedyncze dawki szczepionki p.grypie – przyznaje Dorota Gibała, ale zapewnia, że w przychodniach i aptekach regionu ich nie brakuje.

- U większości pacjentów, którzy przychodzą obecnie do przychodni, mogłoby się obejść bez wizyty u lekarza. Wystarczyłyby trzy dni leżenia w łóżku i domowe metody: aspiryna, dużo witaminy C. Pacjent, który pozostaje w domu, nie zaraża innych i sam nie łapie dodatkowych wirusów, bo grypa szerzy się drogą kropelkową – mówi Marek Krupowczyk, prezes Podkarpackiego Oddziału Wojewódzkiego Kolegium Lekarzy Rodzinnych.

Grypa dopiero zaatakuje
Nie ma skutecznych metod leczenia chorób wywoływanych wirusami. Pewne jest, że nie powinno się ich leczyć antybiotykami. Niestety, wirusy torują drogę bakteriom, a gdy dojdzie do zmian bakteryjnych, konieczne jest już leczenie antybiotykami. Wirusy mogą doprowadzić do poważnych powikłań: zapalenia oskrzeli, płuc, mięśni, w tym zapalenia mięśnia sercowego, dlatego nie należy lekceważyć zachorowań.

Dotychczas do szpitala z powodu grypy lub podejrzenia grypy skierowano ponad 340 osób. Odnotowano jeden zgon w cieszyńskim szpitalu, gdzie trafiła kobieta, u której rozpoznano zakażenie wirusem AH1N1. W szpitalu w Bielsku Białej, gdzie leży kilkanaście osób z takim rozpoznaniem, ograniczono widzenia.

W ubiegłym roku od 1 października do 31 grudnia na Podkarpaciu na grypę chorowało 7009 osób, w tym 4105 dzieci (w Polsce 310164, w tym 152156 dzieci). W tym roku, w analogicznym okresie zachorowało 8558 osób, w tym 4605 dzieci (w Polsce 645012 w tym 315942 dzieci).

Anna Moraniec

do “Grypa dopiero nadciąga”

  1. Asik

    Co to za dane z dokładnością do 1 szt. „8558 osób”. Niby tak rzetelnie, ale wiele osób, w szczególności pracownicy małych firm i prowadzący działalność gospodarczą nie meldują się u lekarza i zwolnień nie biorą, bo co im z tego.

  2. nex

    państwa zachodnie maja znacznie większy stopień wyszczepialności na grypę i ta choroba nie pustoszy tak ich mieszkańców, sam się szczepie od 5 lat i na grypę (odpukać) nie chorowałem, a wszystkim którzy zachorowali życzę żeby zdrowieli,pozdrawiam wszystkich

    • naiwny

      nex – ja nie chorowałem 10 lat z okładem do teraz ( dziś już jest wszystko Ok) – co tam szczepienie najlepszym lekarstwem jest przychodnia w radymnie tam leczą ze wszystkich złudzeń

  3. Antoni Kosiba

    „Specjaliści apelują, że jeszcze można się zaszczepić. Jeśli ktoś tego nie zrobił jesienią, a cierpi na przewlekłe choroby, jest osobą starszą lub ma częsty kontakt z ludźmi, powinien to zrobić jak najszybciej”.

    Wszelkie tego typu wypowiedzi lekarzy są BEZPRAWNE!, ponieważ stanowią kryptoreklamę szczepionek rozbestwionych koncernów farmaceutycznych. Można zatem powiedzieć, że media w Polsce przyjęły charakter loobystów (suto opłacanych) na rzecz popytu na szczepionki. A przecież szczepionki są lekami recepturowymi, których reklamowanie oraz LOBBOWANIE jest zabronione!!!

    Poza tym nawet dureń wie, że szczepionka przeciw grypie silnie upośledza system immunologiczny cżłowieka i to często na całe życie! To nie jest szczepiona na wściekliznę, bo wirusa wścieklizny organizm nie jest w stanie zwalczyć. Wirus grypy może być bez problemu zwalczony poprzez naturalne siły obronne organizmu.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.