Grzegorz T. zostanie wkrótce wezwany do prokuratury

- Sprawa może zakończyć się umorzeniem postępowania dyscyplinarnego z powodu uznania, że sędzia nie dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego, lub złożeniem wniosku do sądu dyscyplinarnego o ukaranie sędziego – mówi sędzia Małgorzata Reizer, rzecznik Sądu Okręgowego w Przemyślu. Fot. Monika Kamińska

PRZEMYŚL. Przemyski sędzia stracił immunitet.

Pod koniec ubiegłego tygodnia sąd dyscyplinarny przy Sądzie Apelacyjnym w Rzeszowie podjął decyzję o uchyleniu Grzegorzowi T. sędziowskiego immunitetu. Oznacza to, że będzie mógł odpowiedzieć za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, za co grozi mu kara do 2 lat więzienia. Jeżeli sąd uzna go za winnego jazdy po pijaku, najprawdopodobniej Grzegorz T. starci  też pracę, ponieważ osoba karana nie może pełnić funkcji sędziego.

Grzegorz T. na początku marca b.r. został zatrzymany przez lubaczowską drogówkę na trasie między Lipiną a Wólką Zapałowską. Policjanci wcześniej otrzymali anonimowe zgłoszenie o pijanym kierowcy  mercedesa klasy A. Po zatrzymaniu 48-latka informacje te potwierdziły się. Okazało się, że sędzia Sądu Rejonowego w Przemyślu jest kompletnie pijany. Badania wykazały, że miał dokładnie 2,47 promila alkoholu w organizmie.

Sprawę prowadzi Prokuratura Rejonowa w Lubaczowie. To na jej wniosek w minioną środę (11 kwietnia) sąd dyscyplinarny przy Sądzie Apelacyjnym w Rzeszowie uchylił immunitet Grzegorzowi T. Równocześnie bezterminowo zawiesił sędziego w obowiązkach służbowych i obniżył jego wynagrodzenie o 25%. Wkrótce przemyski sędzia zostanie przesłuchany prze prokuraturę w charakterze podejrzanego. – Czekamy na uprawomocnienie orzeczenia sądu dyscyplinarnego. Wówczas wezwiemy Grzegorza T. na przesłuchanie – wyjaśnia prokurator Maria Potoczna, szefowa Prokuratury Rejonowej w Lubaczowie.  Wobec sędziego równolegle prowadzone jest postępowanie dyscyplinarne wszczęte pod koniec marca przez zastępcę rzecznika dyscyplinarnego Sądu Okręgowego w Przemyślu. Grzegorz T. usłyszał zarzut dopuszczenia się przewinienia dyscyplinarnego polegającego na prowadzeniu samochodu w stanie nietrzeźwości. – Postępowanie jest w toku. Sprawa może zakończyć się umorzeniem postępowania dyscyplinarnego z powodu uznania, że sędzia nie dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego, lub złożeniem wniosku do sądu dyscyplinarnego o ukaranie sędziego – mówi sędzia Małgorzata Reizer, rzecznik Sądu Okręgowego w Przemyślu. W najgorszym przypadku 48-latek może zostać zwolniony. Grozi mu też upomnienie, nagana, usunięcie z zajmowanej funkcji lub przeniesienie na inne stanowisko.

***

Sprawa może zakończyć się umorzeniem postępowania dyscyplinarnego z powodu uznania, że sędzia nie dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego, lub złożeniem wniosku do sądu dyscyplinarnego o ukaranie sędziego – mówi sędzia Małgorzata Reizer, rzecznik Sądu Okręgowego w Przemyślu. 

 

Ewa Faber

do “Grzegorz T. zostanie wkrótce wezwany do prokuratury”

  1. Jan

    I mam nadzieję, że wymiar sprawiedliwości w przypadku tego „sędziego” nie da się nabrać na chorobę psychiczną w którą być może będzie chciał uciec pan”sędzia” aby uniknąć odpowiedzialności. Podobnie jak Robert mam nadzieję, że Super Nowości będą do końca pilnować tej sprawy.

  2. Robert

    I tak nic z tego nie będzie”kruk krukowi oka nie wykole ” mądre przysłowie. Jak by to jechał zwykły obywatel to by było już zamiecione. Mam nadzieję ,że Super Nowości będą pilotować sprawę do końca i wyrok będzie taki jaki powinien być.

  3. Robert

    I tak nic z tego nie będzie”kruk krukowi oka nie wykole ” mądre przysłowie. Jak by to jechał zwykły obywatel to by było już zamiecione. Mam nadzieję ,że Super Nowości będą pilotować sprawę do końca.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.