Hałas rujnuje ludziom zdrowie, pękają domy

Problem hałasu mogłaby zmniejszyć i to znacznie budowa obwodnicy Kolbuszowej. Według założeń, tak wyglądałaby jej trasa. Fot. Autor

KOLBUSZOWA. Normy hałasu są przekraczane zarówno w dzień, jak i w nocy.

Niemal 24 godz. na dobę kolbuszowianie narażeni są na potężny hałas. Generują go ruchliwe drogi: krajowa “dziewiątka” oraz trakty wojewódzkie do Sędziszowa Młp., Mielca i Leżajska. Cierpią ludzie, pękają budynki. – Zarówno w dzień, jak w i w nocy odnotowaliśmy tam znaczne przekroczenia norm hałasu – przyznaje Andrzej Adamski, szef tarnobrzeskiej delegatury Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

Pracownicy WIOŚ mierzyli natężenie hałasu w czterech punktach Kolbuszowej. – Niestety wszędzie, zarówno w porze dziennej jak i nocnej, stwierdzamy przekroczenia normy i to niemałe – wspomina  Andrzej Adamski, kierownik tarnobrzeskiej delegatury WIOŚ. –W nocy na ul. Rzeszowskiej (droga krajowa nr 9 – przy. red.) dochodziły one do 19 decybeli.

Obwodnica potrzebna od zaraz
Co gorsza, wiele wskazuje, że na kolbuszowskich ulicach może być jeszcze głośniej, bo ostatnie badania hałasu nad Nilem WIOŚ wykonał… trzy lata temu. – Zwracamy uwagę na cykliczność tych działań – tłumaczy Adamski. – Staramy się raz na 3-4 lata daną miejscowość obejmować monitoringiem. Chodzi o to, żeby mieć skalę porównawczą, czy natężenie hałasu wzrasta i narażenie mieszkańców, czy maleje – wyjaśnia przedstawiciel WIOŚ.

Andrzej Adamski przyznaje, że w ostatnim czasie w regionie wiele zrobiono w sferze infrastruktury komunikacyjnej. – Modernizuje się drogi, stawia ekrany akustyczne itd. – wylicza. – Niestety wiele dróg, nawet o dużym natężeniu ruchu, przebiega przez środek miejscowości. Kolbuszowa i okoliczne wsie nie są tutaj wyjątkiem. Problem hałasu mogłaby zmniejszyć i to znacznie budowa dużej obwodnicy w ciągu drogi krajowej nr 9 – dodaje.

- Przez rondo w Kolbuszowej przejeżdża dziennie ponad 15 tys. pojazdów. Tworzą się korki powodujące irytację i zdenerwowanie kierowców. Pojawiają się głosy mówiące o blokadzie dróg – alarmował z mównicy sejmowej były burmistrz Kolbuszowej, dziś poseł PiS Zbigniew Chmielowiec. Niestety, parlamentarzyści byli niewzruszeni i budowa drogi, która całkowicie omijałaby Kolbuszową, nie znalazła się w tegorocznym budżecie państwa.

***
Przy drodze w kierunku Sędziszowa Młp. huk pędzących aut czasem jest tam tak ogromny, że ciężko wytrzymać idąc tam chodnikiem. W tej sytuacji trudno nawet sobie wyobrazić, co przeżywają ludzie, którym przyszło tam mieszkać. Niestety nie zanosi się na lepiej, bo droga na Sędziszów Młp. wkrótce ma służyć, jako dojazd do autostrady A4.

Paweł Galek

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.