Handlujesz masowo, płacisz podatek

Sprawdzaj, od kogo kupujesz towar w sieci. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE.  Handel w sieci to nie wolna amerykanka.

Osoby , które na masową skalę handlują w Internecie, są  traktowane przez prawo jako przedsiębiorcy. I muszą uwzględniać roszczenia konsumentów, a także płacić podatek.

Dyrektor  Biura Ochrony Konsumentów w Rzeszowie Radomir Stasicki  mówi, że handel w sieci prowadzony przez osoby fizyczne na skalę masową, które nie dokonały wpisu do rejestru działalności gospodarczej, jest  traktowany  jako działalność zarobkowa.  – Trzeba tylko zadać pytanie, gdzie jest próg między działalnością zarobkową  a sprzedażą  indywidualną. W świetle prawa cywilnego próg ten jest  przekraczany, gdy dana osoba handluje  systematycznie, w sposób ciągły i  tym samym towarem.

Sprawę prowadzenia masowego handlu w sieci  przez osoby fizyczne prościej reguluje ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych.  – Każdy handlujący, jeżeli jego działalność nosi znamiona działalności gospodarczej, a osiąga dochody przekraczające kwotę wolną od podatku, czyli 3091 zł, musi płacić podatek.  W  przypadku uchylania się od opodatkowania naraża się dodatkowo na odpowiedzialność karną  wynikającą z przepisów kodeksu karno – skarbowego  –  wyjaśnia Wiesław Kuśnierz dyr. Izby Skarbowej w Rzeszowie.

Radomir Stasicki  namawia kupujących w sieci, by sprawdzali, od kogo kupują towar, bo od tego zależy, jakie mają szansę na reklamację. Najmniejsze  szanse konsumenci mają kupując na Allegro czy innych portalach handlowych  na aukcjach  “kup teraz”. Największe gwarancje mają natomiast,  kupując towar w zarejestrowanych firmach, np. sklepach internetowych, bo one wystawiają faktury.

– Jeżeli konsument zawarł  umowę z osobą fizyczną handlującą w sieci okazjonalnie, i  ta osoba nie wywiązała się z tej umowy, to spór między nimi jest rozstrzygany na drodze sądowej, w świetle przepisów prawa cywilnego – mówi Radomir Stasicki. Natomiast  jeśli ktoś prowadzi  sprzedaż w Internecie na masową  skalę, albo jako osoba fizyczna ma zarejestrowaną działalność gospodarczą, to w grę wchodzi już prawo konsumenckie, które w większym zakresie broni kupujących. – W takich przypadkach konsument, który jest niezadowolony z towaru,  może odstąpić od umowy w ciągu 10 dni od zakupu – mówi dyr. Biura Ochrony Konsumentów w Rzeszowie.

Dlatego warto sprawdzać, od kogo kupujemy towar. Można do Allegro wystąpić o numery NIP i Regon sprzedającego.  Osobę fizyczną trudniącą się handlem w sieci  można też sprawdzać od stycznia tego roku  na stronie Ministerstwa Gospodarki (www.mg.gov.pl), czy widnieje w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG).

Piotr Samolewicz

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.