Haracz za autostradę dla Stalexportu

60-kilometrowy odcinek A4 Katowice - Kraków należy do najdroższych autostrad w Europie. Pod względem skali zdzierstwa Stalexport wyprzedza Włochy, Hiszpanię, a nawet Francję. Fot. Archiwum

KRAJ. Na żądanie Unii Europejskiej polski rząd obniżył opłaty za przejazd autostradami. Nie wszędzie jednak może to zrobić

Od 11 maja tylko 10 groszy za kilometr kosztuje przejazd samochodem osobowym autostradą A2 od Konina do Strykowa. Tyle samo od czerwca zapłacą kierowcy za podróż autostradą A4 między Wrocławiem, a Gliwicami. Opłaty obniżono na żądanie Unii Europejskiej.

Niższe opłaty muszą obowiązywać na drogach zarządzanych prze GDDKiA czyli agendę polskiego rządu. Chodzi o to, że drogi te wybudowano przy współfinansowaniu z funduszy unijnych. Bruksela postawiła warunek. Opłaty za korzystanie z dróg wybudowanych za unijne pieniądze nie mogą być wyższe, niż koszty bieżącego utrzymania i eksploatacji autostrad. Na unijnych inwestycjach nie wolno zarabiać.

Po podliczeniu kosztów bieżącej eksploatacji okazało się, że za każdy kilometr podróży kierowca samochodu osobowego powinien płacić nie więcej niż 10 gr.

Na prywatnych autostradach drożej

Niższe ceny obowiązują na razie tylko na centralnym odcinku autostrady A2, czyli od Konina do Strykowa. Zachodnia część tej drogi, od Świecka do Konina, jest zarządzana przez prywatną spółkę Autostrada Wielkopolska SA. Na tym odcinku kierowcy samochodów osobowych płacą od 23 do 26 groszy za kilometr, zależnie od długości przejechanego odcinka.

- Opłaty zostały ustalone na najniższym możliwym poziomie zapewniającym pokrycie kosztów eksploatacji i zwrot inwestycji – zapewnia Zofia Kwiatkowska, rzecznik prasowy Autostrady Wielkopolskiej. – Budowa naszej autostrady została sfinansowana nie ze środków unijnych, lecz z kredytów, które trzeba spłacać wraz z odsetkami.

Podobnie wygląda sytuacja na autostradzie A1 Od Rusocina do Nowej Wsi. Tam też za każdy kilometr autostrady trzeba zapłacić około 26 gr. W tej cenie spłacamy kredyt, który wzięła spółka AmberOne Autostrada A1 na budowę drogi.

Zbójecki haracz Stalexportu

Inaczej wygląda sytuacja na najstarszym polskim odcinku płatnej autostrady, A4 Katowice – Kraków. Droga została wybudowana pod koniec lat 80., jeszcze za pieniądze PRL-u. Spółka Stalexport Autostrada Małopolska SA. dostała do zarządzania gotową drogę i ponosi wyłącznie koszty bieżącej eksploatacji, a także… remontów, prowadzonych wyjątkowo ślamazarnie. Za przejazd tym wiecznym placem budowy trzeba obecnie zapłacić 30 gr za kilometr.

Skoro wyliczono, że 10 gr za kilometr pokrywa koszty bieżącej eksploatacji i utrzymania autostrady, to każdy kierowca samochodu osobowego jadący autostradą A4 między Krakowem i Katowicami pakuje 12 zł do kieszeni właścicieli Stalexportu.

Sławomir Nowak, minister transportu, budownictwa i gospodarki morskiej, jest kolejnym szefem tego resortu, który tylko bezradnie rozkłada ręce i nie może nic zrobić z haraczem zdzieranym z kierowców na tym odcinku polskiej autostrady.

Dodajmy, że 60-kilometrowy odcinek A4 Katowice – Kraków należy do najdroższych autostrad w Europie. Pod względem skali zdzierstwa Stalexport wyprzedza Włochy, Hiszpanię, a nawet Francję. To przodownictwo nie jest jednak powodem do dumy.

Stanisław Krok

do “Haracz za autostradę dla Stalexportu”

  1. adam

    Mam kuzynkę w USA – zarabia 4000 ( USD) netto za miesiąc.Płaci za autostradę 63 km w jedną stronę 2,20 USD tj ~ 3 centy .Boston – Dover.Ja mieszkam tutaj zarabiam też 4 000 ( PLN) i w mafijnym kraju – płacę 10 razy więcej za autostradę Kraków-Katowice , oddaną za darmo Stalexportowi w ramach mafijnych przekrętów. 10 gr za kilometr na innych odcinkach też jest za drogo!
    Realna cena to max 3 gr za 1 km
    Inny przykład. Ona na ZUS płaci 12% od zarobku , ja płacę haracz 78%. Ona za benzynę płaci 2,20 , ja prawie 6 .Ona będąc w Polsce chciała coś kupić w naszych sklepach ,ale jak zobaczyła ceny …….. to jej przeszło . Wszystko u nas jest 3 do 5 razy droższe w stosunku do zarobków. Więc gdzie jest ta „zielona wyspa” oświetlona „słońcem Peru” ? Aha już wiem – w ruskiej budzie z żyrandolem

  2. Jurny

    A mnie nic nie obniżyli…..
    Sam opadł……

  3. all

    a co z opłatami dla ciężarówek? czemu ich nie obniżą?

  4. wiesiek

    10gr znacząca obniżka! ZUS rentę mi podniósł o 43zł 46gr . Cieszę się 434 km obniżka cen biletów PKS będzie też znaczna.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.