Historia ma ludzką twarz

Prezes IPN dr Łukasz Kamiński nagradza 99-letniego Zbigniewa Larendowicza. Fot. Paweł Bialic
Prezes IPN dr Łukasz Kamiński nagradza 99-letniego Zbigniewa Larendowicza. Fot. Paweł Bialic

RZESZÓW. IPN nagrodził sześć osób za pielęgnowanie pamięci o naszej przeszłości.

Wzruszający przebieg miała wtorkowa uroczystość wręczenia nagród Instytutu Pamięci Narodowej „Świadek Historii”. Jeden z nagrodzonych, Zbigniew Larendowicz, powiedział, że choć ma 99 lat, nagroda jest dla niego „zachętą do dalszej pracy” na rzecz utrwalania pamięci o przeszłości.

Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Rzeszowie po raz trzeci przyznał nagrodę „Świadek Historii”. Nagrodą honorowane są osoby i instytucje z naszego województwa za pielęgnowanie pamięci o naszej przeszłości. W ubiegłym roku nagrodę przyznano 17 osobom i organizacjom, w tym roku sześciu osobom. W uroczystości w sali kameralnej Filharmonii Podkarpackiej uczestniczył prezes IPN dr Łukasz Kamiński. Dyrektor rzeszowskiego oddziału IPN dr Ewa Leniart podkreśliła, „że dzięki Świadkom Historii historia uzyskuje ludzką twarz, twarz często naszego sąsiada”.

Nagrodzona Krystyna Chowaniec jest długoletnim komendantem Hufca ZHP Ziemi Sanockiej. Spisała i zredagowała wspomnienia kuriera Jana Łożańskiego, które ukazały się w 2012 roku pt. „Orzeł z Budapesztu”. O swojej działalności powiedziała, że „w wolnej Polsce spłaca tylko dług tym, którzy zginęli za nią.”

Rzeźbiarz Dariusz Jasiewicz został nagrodzony za liczne prace o charterze sakralnym i historycznym. Jest autorem m.in. monumentalnego Pomnika Katyńskiego w Jarosławiu.

Mimo 99 lat, do Rzeszowa na uroczystość przyjechał z Leżajska Zbigniew Larendowicz. Podczas wojny walczył m.in. w szeregach Narodowej Organizacji Wojskowej, po wojnie pracował jako leśnik, razem z prof. Myczkowskim tworzył plan zagospodarowania Tatrzańskiego Parku Narodowego. Po przejściu na emeryturę sporządził opis bibliograficzny księgozbioru oo. Bernardynów w Leżajsku. Oprowadza grupy po klasztornej bibliotece. Wzbudza podziw swoją żywotnością.

90-letnia Anna Leszczyńska była jedną z inicjatorek powstania w Rzeszowie pomnika Zesłańców Sybiru. 9 lat spędziła na zesłaniu w Związku Sowieckim, z tego 4,5 na dalekiej Północy. Tam straciła słuch. Wyznała zebranym, że trudno jej wyrazić to, co czuje po dostaniu nagrody.

W imieniu 94-letniego Mieczysława Skotnickiego z Tyczyna, byłego przewodniczącego Koła Światowego Związku Żołnierzy AK w Tyczynie, autora wielu książek i artykułów prasowych, nagrodę odebrał jego syn Janusz. Podkreślił, że nagrodę ta jest wyróżnieniem nie tylko dla jego ojca, ale wszystkich działaczy ŚZŻAK w Tyczynie.

Pośmiertnie „Świadkiem Historii” została wyróżniona Maria Szczepańska. Pani Maria podczas wojny walczyła w szeregach AK, wyszła za mąż za oficera AK, por. Wojciecha Szczepańskiego. Po wojnie jej mąż był prześladowany. – Mama zawsze towarzyszyła ojcu w najtrudniejszych chwilach życia – wyznała jej córka, która razem z bratem Antonim odebrała nagrodę dla mamy. Po wojnie pani Maria wspierała kombatantów poradami prawnymi. Gdyby żyła, miałaby dziś sto lat.

ps

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
wanda Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
wanda
Gość
wanda

Czy w Polsce zawsze musi być jakaś nienormalność ? dlaczego nie dokonano lustracji natychmiast w roku 1989, tak jak zrobiły to Czechy, Niemcy, i inne postsowieckie kraje tzw. Układu Warszawskiego, ale w Polsce dopiero 10 lat po odzyskaniu wolności czyli w 1999 powstał IPN, co się działo z teczkami ubeckimi, kto miał do nich dostęp tego nie wiadomo. Przez 10 lat można było z tymi teczkami zrobić dosłownie wszystko. Prokuratorzy IPN, czy nie pochodzą przypadkiem z rodzin ubeckich, milicyjnych czyli tzw. korporacji ? Prokuratorzy IPN to są przecież prokuratorzy polityczni. Bazują na materiałach policji politycznej czyli Służby Bezpieczeństwa. Funkcjonariusze służby… Czytaj więcej »