Historyczny sukces

FINAŁ PUCHARU POLSKI. KH Ciarko Sanok z Pucharem Polski!

Puchar Polski zdobyty w ub. środę w Oświęcimiu przez hokeistów Ciarko KH jest największym sukcesem w historii klubu z Sanoka. Ekipa trenera Milan Jancuski mimo, że jej notowania w finałowym turnieju stały najniżej, na lodowisku udowodniła, że stać ją w tym sezonie na bardzo wiele.

Sanoczanie nie tak dawno przegrali rywalizację o organizację finałowego turnieju PP (nieoficjalnie mówi się, że o 10 tys lepsza była oferta Aksam Unii). Klub z Oświęcimia przedstawił lepsze warunki finansowe, ale w sportowej walce o trofeum zespół z Sanoka był już górą sięgając po Puchar Polski i…60 tys złoty premii jaką ufundowali gospodarze dla najlepszego zespołu.

Świetny początek

W finale po niezwykle emocjonującym meczu zakończonym dogrywką zespół trenera Milana Jancuski pokonał gospodarzy. – Mieliśmy świetny początek, wykorzystaliśmy kontry i prowadziliśmy 3-0 – opisuje szkoleniowiec zespołu z Sanoka. – Jednak za dużo „łapaliśmy” kar w pierwszej tercji. Gdy graliśmy w podwójnym osłabieniu, Unia zdołała strzelić pierwszą bramkę. W drugiej części spotkania Unia momentami grała lepiej od nas. Prowadziła 4-3, ale moi zawodnicy pokazali, że mają serce do walki i charakter – stwierdził trener Ciarko KH. Plaskiewicz najlepszy

Najlepszym bramkarzem turnieju wybrany został Michał Plaskiewicz, który w obu meczach – półfinałowym z GKS Tychy i finałowym z Aksam Unią spisywał się fenomenalnie. – To jest dla mnie wspaniały dzień – mówił po finałowym pojedynku. – Przecież nie tylko zdobyłem z kolegami Puchar Polski, ale otrzymałem indywidualne wyróżnienie – mówi Plaskiewicz. Oprócz bramkarza z Sanoka w gronie najlepszych zawodników turnieju znaleźli się zawodnicy Aksam Unii: obrońca Miroslav Zatko i napastnik Marcin Jaros.

Powitanie o 3 w nocy

Ekipa Ciarko KH, w świetnych humorach dotarła do Sanoka, a tam mimo później pory (koło 3 w nocy) czekała na nich liczna grupa kibiców. Lepszego zakończenia 2010 roku nikt w mieście nad Sanem nie mógł sobie wymarzyć. – To dla nas miła niespodzianka. Cieszę się, że daliśmy radość Sanokowi, ale nie zamierzamy na tym poprzestać – stwierdza prezes Ciarko KH, Piotr Krysiak.

Aksam Unia Oświęcim Ciarko KH Sanok 5:6 (1:3, 3:2, 1:0, dogr. 0:1)

0:1 Zoltan Kubat (6.),

0:2 Martin Ivicic (7.),

0:3 Krystian Dziubiński (11.),

1:3 Marcin Jaros (18.),

2:3 Paweł Dronia (28.),

3:3 Wojciech Wojtarowicz (30.),

4:3 Marcin Jaros (33.),

4:4 Krzysztof Zapała (34.),

4:5 Maciej Mermer (37.),

5:5 Patrik Flasar (54.),

5:6 Martin Vozdecky (63.)

UNIA: Unia: Witek (11. Zborowski) – Zatko, Kowalówka, Krajci, Tabacek, Jaros – Flasar, Gabryś, Valusiak, Jakubik, Riha – Dronia, Piekarski, Klisiak, Modrzejewski, Wojtarowicz – Połącarz, Cinalski, Sękowski, Stachura, Piotrowicz.

KH: Plaskiewicz – Kubat, Ivicic, Radwański, Zapała, Vozdecky – Rąpała. Suur, Malasiński, Dziubiński, Gruszka – Gurican, Owczarek, Mermer, Milan, Słowakiewicz.

Sędziowali: Przemysław Kępa i Paweł Meszyński.

Kary: 10 i 20 minut.

Widzów 3 000

rm

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.