Honor i charakter

Gol Sebastiana Zalepy zapewnił Apklan Resovii zwycięstwo w Elblągu i zadał kłam wszelkim teoriom, mówiącym o tym, jakoby rzeszowianom specjalnie nie zależało na wygraniu tego meczu. Fot. Wit Hadło

OLIMPIA ELBLĄG – APKLAN RESOVIA. Rzeszowianie nie położyli się przed rywalem, choć wielu sugerowało, że tak się właśnie stanie…

Pewna utrzymania Apklan Resovia kontra walcząca o przetrwanie Olimpia. Nie brakowało mądrali wieszczących, iż „pasiakom” nie będzie zależeć na wygranej. Zwycięstwo gospodarzy oznaczałoby degradację Siarki, co z kolei przełożyłoby się na profity dla rzeszowskiego klubu z tytułu Pro Junior System. Beniaminek niedowiarkom zagrał na nosie. – Może i Resovia jest biedna, ale nie łakomi się na łatwe pieniądze. Mamy swój honor i charakter! – podkreślał trener Szymon Grabowski.

OLIMPIA 0
APKLAN RESOVIA 1
(0-0)
0-1 Zalepa (52.)
OLIMPIA:
Madejski – Jurek (78. Sedlewski), Lewandowski, Wenger, Balewski. Demianiuk (67. Prytulak), Nowicki, Kuczałek (90. Korkliniewski), Bojas, Szuprytowski, Fidziukiewicz
RESOVIA:
Daniel – Geniec, Zalepa, Makowski, Kantor (78. Adamski), Feret, Domoń, Frankiewicz, Hajduk, Buczek (70. Hass), Twardowski (88. Pyrdek).
Sędziował
Tomasz Białek (Drezdenko). Żółte kartki: Lewandowski, Kuczałek – Buczek, Frankiewicz, Domoń. Widzów 1000.

Pierwsi z gratulacjami za sportową postawę pospieszyli ludzie związani z Siarką. – Resovio, szacunek. Oby wasz wysiłek był dla nas inspiracją w ostatniej kolejce – to tylko jeden z wielu wpisów jakie można było znaleźć na Twitterze. Jeśli tarnobrzeżanie się utrzymają, do kasy rzeszowian nie wpłynie ok. 100 tysięcy zł z tytułu nagród PJS. Wyniki ostatnich meczów Fortuna I ligi i II ligi pokazują, że nie każdy klub postąpił w taki sposób, jak Apklan Resovia.

– Słyszeliśmy dookoła, że do Elbląga jedziemy na wycieczkę. Potem czytałem, że odpuścimy, bo zarobimy na kłopotach Siarki. Rozmawialiśmy sporo z chłopakami na ten temat, nikt nie miał wątpliwości, że trzeba grać uczciwie, o pełną pulę. Jestem dumny z tej ekipy – mówił szkoleniowiec „pasiaków”. Znamienne, że gola na wagę zwycięstwa wbił Sebastian Zalepa czyli zawodnik, który po porażce z Olimpią Grudziądz aż kipiał wściekłością. – Nie mam zamiaru dostawać po gębie! – grzmiał, zapowiadając rehabilitację na Żuławach. Krótko po zmianie stron środkowy obrońca gości dopadł do piłki wrzuconej z autu przez Konrada Domonia i efektownym trafieniem uciszył stadion. Kilkanaście minut później Szymon Feret powinien zamknąć mecz. Młody pomocnik Apklan Resovii spudłował jednak z 5 metrów.

Miejscowi w I połowie trafili w poprzeczkę, a po zmianie stron zaatakowali w końcówce. – Mogli nas złapać, lecz Wojtek Daniel obronił w sytuacji sam na sam. Nie uległ emocjom, a przecież grał tutaj przez trzy lata i z trybun słyszał, że powinien pomóc Olimpii – chwalił bramkarza Szymon Grabowski. Presję wytrzymała także resoviacka młodzież, choć tym razem na najwyższe noty zasłużyła głównie starszyzna. Oprócz Daniela wyróżnili się Zalepa z Bartłomiejem Makowskim w obronie i Dariusz Frankiewicz z Domoniem w pomocy. – To dwunasty mecz na zero z tyłu. Czwarta bramka też cieszy – uśmiechał się Zalepa.

Apklan Resovia w ostatniej kolejce zmierzy się u siebie z III-ligowym już Rozwojem Katowice. W przypadku wygranej ma szansę zakończyć sezon na 6. miejscu.

tsz

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Stan Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Stan
Gość
Stan

Brawo Resovia, Sebastian musi zostać! Co do Siarki to pamiętam jak kilka lat temu przejeła pół drużyny.