Honor u honorowego obywatela dyskusyjny

Monika KamińskaChoć sprawa nadania przez radnych koalicji tytułu honorowego Obywatela Przemyśla marszałkowi Sejmu, Markowi Tadeuszowi (!) Kuchcińskiemu jest już rzec można mocno „przyklepana”, bo rzeczony zdążył już nawet publicznie za to podziękować, w wielu przemyślanach budzi ona negatywne emocje. Poza tym, że zarzucają Honorowemu Przemyślaninowi, że miasto nic mu nie zawdzięcza bynajmniej, zarzucają mu też niektórzy brak… honoru, co u Honorowego Obywatela wygląda raczej średnio.

Nie chcąc być gołosłowni przemyślanie ci wspominają pewną sprawę sprzed wielu lat, kiedy to sąd nakazał Markowi Tadeuszowi(I) Kuchcińskiemu przeprosić pewnego człowieka, którego oczernił, a ten tego nigdy nie zrobił. Nie wpłacił też na PCK zasądzonej sumy…

O licznych zasługach  dla miasta w wykonaniu Marka Tadeusza (I) Kuchcińskiego mówili głównie prezydent Robert Choma i radni klubu PiS (niektórzy). Mówili dość zawile, ale z pasją, że wiele zrobił, co takiego – nikt nie powiedział. W końcu radny Dariusz Iwaneczko stwierdził, że  nie musiał nic robić, wystarczy, że jest marszałkiem Sejmu, jak żaden dotąd przemyślanin.

I to jest poniekąd fakt, że dotychczas nikt z Przemyśla drugą osobą w państwie nigdy nie był. Można oczywiście nieśmiało zauważyć, że  funkcja jaką pełni Marek Tadeusz (!) Kuchciński jest czysto polityczna i z „nadania” partyjnego, ale niech tam – marszałkiem jest i tyle.

Czy jednak przemyślanie nie maja prawa wymagać, by honorowy obywatel ich miasta był honorowy po prostu? No chyba mają, a tymczasem mają – w pamięci pewną sprawę, dość bulwersującą. Wiele lat temu, bo w 1991 roku na posła kandydował pewien przemyślanin. Tuż przed wyborami w miejscowym tygodniku ukazało się płatne ogłoszenie, że przeciwko niemu toczy się postępowanie prokuratorskie. Ogłoszenie to dał Marek Tadeusz (!) Kuchciński) wraz ze swoim partyjnym kolegą, wówczas reprezentujący Porozumienie Centrum. Oczerniony w ten sposób, bo żadnego postępowania nie było, przemyślanin posłem nie został, ale podał obu panów do sądu. A ten po ponad 2 latach orzekł, że obaj działacze PC mają go przeprosić w tym samym tygodniku, w którym go oszkalowali, „odszczekać” nieprawdę i zapłacić solidarnie milion złotych na PCK i i nieco ponad 24 mln. złotych oczernionemu. Mowa rzecz jasna o milionach sprzed denominacji złotego.

Rzecz cała w tym, że z tego co nam wiadomo, a tak w ogóle dość powszechnie w Przemyślu wiadomo, ani PCK, ani ów oczerniony pan nigdy się pieniędzy nie doczekali, ani – w przypadku oszkalowanego – żadnych przeprosin! Ot, tak zwyczajnie – było, minęło, ba – przedawnieniu uległo.

Sądowe wyroki ulegają przedawnieniu, ludzka pamięć jest mniej łaskawa… Przemyślanie to wszystko zwyczajnie pamiętają i nie z zawiści być może, jak podczas dyskusji nad nadaniem tytułu Honorowego Przemyślanina sugerowano ze strony entuzjastów osobą Marka Tadeusza Kuchcińskiego, ale ze zwykłej przyzwoitości tej postaci wśród Honorowych Obywateli Przemyśla widzieć nie chcieli.  Bo można się zastanawiać, czy honorowy jest człowiek, który oszkalowawszy innego, by ten z nim przypadkiem w wyborach nie wygrał i zostawszy uznanym winnym tego przez sąd wolnej III Rzeczypospolitej Polskiej za nic ma to, że zrobił komuś krzywdę i za nic ma wyrok sądu? – Jak ktoś nie jest honorowym człowiekiem, to można zostać Honorowym Obywatelem Przemyśla – stwierdził nasz Czytelnik ironicznie. – „Honorowym” wówczas się stanie, na pewno – dodał.

Redaktor Monika Kamińska

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Julek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Julek
Gość
Julek

Polscy politycy nie maja odrobiny skrupułów, jakie cechują nawet świat przestępczy wywodzący się ze środowisk kryminogennych.
Nawet w kryminalnym bowiem świecie obowiązują zasady: nie okrada się przyjaciół, krewnych, swoich własnych gości. Najgorsi złodzieje mają swoją “złodziejską etykę”, ale nie Polscy politycy.