Huta notarialnie w chińskich rękach

Na tych liniach też będą powstawać maszyny w żółtym kolorze, ale już z logo Liugong. Fot. Autor

STALOWA WOLA. Swoje urzędowanie w nowej firmie, LiuGong rozpoczął od zapłacenia podatków. Chiński styl gospodarowania przypadł do gustu naszym samorządowcom.

Liugong Machinery Poland sp. z o.o. jest już prawnym właścicielem części cywilnej Huty Stalowa Wola. Akt notarialny został podpisany we wtorek po południu w Warszawie. Chińczycy przelali pierwszą ratę należności i wczoraj już oficjalnie zaczęli pełnić rolę gospodarza w firmie przy ul. Kwiatkowskiego 1. Na konta HSW trafiło 160 mln zł. Cała transakcja będzie kosztować firmę z Kraju Środka 290 mln zł.

Umowy przedwstępne zostały na początku stycznia podpisane w Baranowie Sandomierskim. Przez kilkadziesiąt dni przeglądali je prawnicy i ostatniego dnia stycznia notariusz przyłozył swoją pieczęć pod aktem sprzedaży.

Produkcja wzrośnie dziesięć razy

Chińczycy wchodzą do Stalowej Woli z wielkimi planami inwestycyjnymi. W ciągu pięciu lat zamierzają zdziesięciokrotnić produkcję. Na Sanem będą produkowane zarówno koparki LiuGong, jak i spychacze czy inne maszyny dotychczas montowane u nas. Zadaniu ma sprostać załoga ok. 1 tys. osób, którą chiński koncern przejął od HSW. Przejął też handlowców z Dressty, spółki zależnej HSW, która zajmowała się sprzedażą stalowowolskich maszyn poza granicami kraju. Cała kwota ze sprzedaży pójdzie na rozwój produkcji zbrojeniowej, w częśi HSW, która nie została sprzedana. W Centrum Produkcji Wojskowej, bo o tę spółkę chodzi, zatrudnienie znaleźli wszyscy dotychczasowi pracownicy HSW, którzy nie dostali się na listę płac Liugong Machinery.

Z rynku maszyn budowlanych znikać zacznie logo „HSW”, ale dzięki tej transakcji rozwinie się produkcja zbrojeniowa. Już dziś ta część stalowowolskiej fabryki, ma zamówienie do 2020 r. Jej ubiegłoroczny przychód przekroczył 300 mln. zł i od kilku lat stale rośnie. CPW będzie też kooperować z Liugongiem, bowiem i do tej pory obok produkcji wojskowej, powstawały tu komponenty do maszyn budowlanych.

Zaczęli od zapłacenia podatków

Jedną z osób najbardziej zadowolonych z transakcji, jest prezydent Andrzej Szlęzak. Chińczycy zaczęli swoje urzędowanie w Stalowej Woli od wizyty u prezydenta. Była to kurtuazja, ale poprzedzona jakże wymiernym wpłaceniem na konto miasta prawie 6 mln. zł tytułem podatków. – Kocham takich podatników i mam nadzieję, że w ślady nowych właścicieli HSW pójdą też inni przedsiębiorcy – zacierał ręce włodarz Stalowej Woli.

Jerzy Mielniczuk

do “Huta notarialnie w chińskich rękach”

  1. elektryk

    Bardzo przypadl do gustu samorzadowcom bo zaplacili zalegle podatki.
    A teraz zacznie sie praca i wyrzucanie nierobow wozacych sie w firmie i nic nie robiacych ale majacych znajomosci. No to bedzie krzyk ! !
    Skonczy sie opier…., a zaczna sie schody !

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.