Huta szkła Deco – Glass wciąż niesprzedana!

Ostatni przetarg nie wyłonił nowego nabywcy zakładu. Najprawdopodobniej wkrótce zostanie ogłoszony kolejny.

KROSNO. Kto zostanie nowym właścicielem upadłego zakładu?

10 milionów złotych – za tyle chciano sprzedać hutę Deco – Glass. Końcem października odbył się przetarg, jednak nikt się nie zgłosił. Najprawdopodobniej wkrótce zostanie ogłoszony kolejny. Niewykluczone też, że cena za jaką zostanie sprzedany zakład zmaleje.

Przypomnijmy, 28 maja 2009 roku na wniosek zarządu spółki V Wydział Gospodarczy Sądu Rejonowego w Krośnie ogłosił upadłość likwidacyjną Deco – Glassu. Stery w zakładzie przejął syndyk. Nie było wystarczającej liczby zamówień i nie doszło do porozumienia z wierzycielami. Zadłużenie huty wynosiło ponad 20 milionów złotych, a jej konto świeciło pustkami. Syndyk zdecydował o wygaszaniu pieców i wanien szklarskich. Całej załodze wręczono wypowiedzenia. Pracę straciło ponad 400 osób. Zakład wystawiono na sprzedaż. Nie od razu znalazł się kupiec. Ostatecznie dopiero czwarty przetarg wyłonił nowego nabywcę, który zastrzegł sobie anonimowość. Zgłosił się przedsiębiorca, który zaproponował, że jest gotów kupić zakład za 10 mln zł i ta oferta została przyjęta.

Inwestor nie wpłacił na czas pieniędzy

 Inwestor zapłacił wadium, a syndyk wydzierżawił część pomieszczeń zakładu Part Glassowi. 1 lutego br. produkcja w hucie ruszyła pełną parą. Niektórzy hutnicy, którzy niegdyś tu pracowali, mogli wrócić. 31 sierpnia miał zostać podpisany kontrakt między syndykiem a oferentem, jednak z winy tego ostatniego termin nie został dotrzymany. Oferent chciał odroczenia terminu zapłaty, jednak to w ogóle nie wchodziło w grę. To był bowiem termin ostateczny. Huta zatem została wystawiona na sprzedaż.

- Przetarg odbył się 27 października, jednak nie zgłosił się żaden oferent – informuje Tomasz Marczuk, sędzia komisarz nadzorujący postępowanie upadłościowe zakładu. – Niewykluczone, że zostaną zmienione warunki kolejnego przetargu. To syndyk je ustala – dodaje Marczuk.

Zwolnienia to tylko kwestia czasu

Konieczne będzie wypowiedzenie umowy dzierżawy po to, aby ewentualnemu nabywcy udostępnić zakład bez obecności innej spółki. Tak więc pracownicy Part Glassu, czyli spółki której syndyk dzierżawi część zakładu, otrzymają wypowiedzenia.

Wioletta Zuzak

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.