Hutnicy tracą pracę

Gdy sytuacja się ustabilizuje, część zwalnianych teraz osób dostanie propozycje powrotu. Tak była dwa lata temu. Fot. Jerzy Mielniczuk

STALOWA WOLA. Rynek zalewa tania stal spoza kraju, a nasze huty muszą się ratować zwolnieniami pracowniczymi.

Blisko 50. pracowników zostanie wkrótce zwolnionych z Huty Stali Jakościowych. Większość załogi, a nawet związki zawodowe, już się z tym pogodziła. Hutę kolejny kryzys w branży metalurgicznej i zamówienia w HSJ, jak w innych polskich hutach, gwałtownie spadły. – To dostosowanie zatrudnienia do produkcji – tłumaczy dyrekcja.

Zamówienia na wyroby hutnicze u jedynego w naszym regionie producenta stali, spadły o kilkanaście procent w porównaniu do analogicznego okresu z ub. roku. To m.in. efekt dzikiego importu wyrobów stalowych z krajów nadbałtyckich i nie zapowiada się, by miał on charakter krótkotrwały. Dlatego HSJ sięgnęła po ostateczne rozwiązania.

„Czterobrygadówka” idzie w zapomnienie
Huta rezygnuje z kosztowniejszego systemu czterobrygadowego, zastępując go normalną pracą bez sobót i niedziel. W ten sposób zaoszczędzi m.in. na energii elektrycznej. To jednak nie wystarczy i do zwolnienia pójdzie 48 osób, głównie z najcięższych wydziałów produkcyjnych, jak stalownia czy walcownia. Kilkanaście z nich jest zatrudnionych na umowach terminowych i nie zostaną one im przedłużone. Kilku pójdzie na emerytury i świadczenia przedemerytalne. Pozostali kandydaci do zwolnień zostaną wyłonieni przez przegląd ich ocen pracowniczych. W HSJ obwiązuje system okresowych ocen całej załogi.

Dwa lata temu w HSJ, i również większości innych hut, była podobna sytuacja. Wtedy w stalowowolskiej hucie doszło do zwolnień grupowych i pracę straciło ponad 200 osób. Później były przyjęcia do pracy, gdyż sytuacja się poprawiała. Po obecnych zwolnieniach w HSJ będzie pracować ok. 720 osób, czyli tyle co po zwolnieniach z 2010 r.

Jerzy Mielniczuk

do “Hutnicy tracą pracę”

  1. K. Bimbała

    I znów W Pawlak niewinny? Podpisał taki , a nie inny z Gazpromem kontrakt i co jakie są efekty, jaki przekaz mamy ze złożonej skargi w Brukseli na zawyżone ceny gazu??? Pada więc Huta Szkła Tarnowiec , tutaj kolejna huta nie sprzedaje swoich wyrobów zapewne też po ewidentnych błędach rządu, v-ce premier d/s gospodarki odciąga za rękaw swojego kumpla min.rolnictwa Kalembę aby za dużo nie powiedział do mediów podczas nominacji w pałacu prezydenckim. Doradca premiera Bielecki tez ponoć jest pomawiany o pomoc w upadłości kolejnej spółki??. Jeśli biedniejsze kraje nadbaltyckie robią nam koło pępka, to tym gorzej z oceną naszych rządów mających przecież doświadczenia z Hutą Katowice , szerokimi torami itd !

  2. emigrant

    Tak sie dzieje wszedzie na swiecie.
    Kto tanszy ten sprzedaje. Tak wyglada walka o klienta wszedzie na swiecie, nie tylko w Polsce.
    Pracowalem w fabryce produkcji osprzetu domowego i widzialem ceny towarow na kontraktach. Ceny towarow byly pokazywane w CENTACH do 4 miejsca po przecinku !! Przy sprzedazy towaru w setkach tysiecy sztuk widac bylo roznice w CENTACH jak firmy bily sie aby sprzedac swoje produkty posrednikom.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.