Ich okno na świat… z silnikiem

Jeszcze tylko kilka kropel wody święconej i można wsiadać do fiata. Oby z zawodów wracały nim tylko złote medale! Fot. Jerzy Mielniczuk

RUDNIK n. SANEM. Podopieczni SOSW pojechali na zawody pływackie nowiutkim fiatem. Teraz nawet niepełnosprawni ruchowo będą zwiedzać świat.

Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy dostał samochód do przewozu osób niepełnosprawnych. Z tej okazji w szkole był dzień wolny, który szybko zostanie odrobiony. Szczęściu kadry i wychowanków trudno się dziwić, bo rudnicka placówka była jedyną taką w regionie, która nie miała samochodu. A przecież wielu jej podopiecznych porusza się na wózkach.

Czerwony fiat ducato, specjalnie przystosowany do przewozu osób niepełnosprawnych od wtorku służy 140. wychowankom SOSW i ich nauczycielom. Już dnia następnego pojechał w dalszą trasę do Rybnika, wioząc reprezentację Ośrodka na zawody pływackie. Kosztował 140 tys. zł, z czego 80 dał powiat niżański, a resztę dołożył PFRON.

Urodzinowy prezent, o którym marzyli

- Spełniły się nie tylko moje najskrytsze marzenia – mówiła odbierając kluczyki wzruszona Marta Szczepańska, dyrektor SOSW. A było to szczere wzruszenie, bo trudno sobie wyobrazić, jak szkoła dla niepełnosprawnych mogła w dzisiejszych czasach funkcjonować bez samochodu. A rudnicki Ośrodek jakoś musiał sobie radzić. Najgorsze były wyjazdy na zawody sportowe czy imprezy integracyjne. Gdy szkoła miała więcej pieniędzy, wynajmowała prywatnych przewoźników, ale nie każdy ma auto przystosowane do przewozu niepełnosprawnych. W takiej sytuacji, ci na wózkach musieli zostawać… To już jednak przeszłość. Przyszłość wydaje się być jaśniejsza. Choćby dlatego, że ktoś pamiętał o 50. urodzinach SOSW i przybył z prezentem-marzenie.

jam

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.