Ile kosztuje stanie w korkach w Rzeszowie?

Na staniu w korkach kierowcy tracą nie tylko cenny czas, ale i sporo pieniędzy Fot. Wojciech Preisner

PODKARPACIE. Podczas jazdy miejskiej spalamy średnio 10 litrów na 100 kilometrów, a kiedy stoimy w korkach – około 13 litrów

Rzeszów jest obok Warszawy, Poznania i Wrocławia najbardziej zakorkowanym miastem w Polsce. Bazując na wynikach badań serwisu korkowo.pl, opartych na rzeczywistych pomiarach prędkości przejazdu ponad 2 tys. rzeszowskich kierowców w dni robocze, spróbowaliśmy oszacować ile czasu i pieniędzy tracimy na staniu w korkach w stolicy Podkarpacia.

Najwolniej na ul. Rejtana     

Według najnowszego raportu serwisu po najważniejszych ulicach Rzeszowa w godzinach porannego szczytu komunikacyjnego (6:00-9:00) jeździ się ze średnią prędkością 26 km/h, zaś w  popołudniowym szczycie (16:00-18:00) wzrasta ona tylko do 27 km/h. Najgorsza sytuacja jest na al. Rejtana – w godz. 06:00-09:00 kierowcy jeżdżą tu 25 km/h, a w popołudniowym szczycie zaledwie 23 km/h. Niewiele lepiej, czytaj szybciej, jest na ul. Marszałkowskiej (odpowiednio 23 i 26 km/h) oraz al. Piłsudskiego (25 i 26 km/h). Najszybszą spośród głównych ulic Rzeszowa jest ul. Dąbrowskiego (33 i 35 km/h).

10 dni w korkach

Ślamazarne tempo przejazdu sprawia, że kierowcom w Rzeszowie przejazd największymi ulicami do centrum miasta w godzinach szczytu zajmuje rocznie aż… 251 godzin, czyli 10 dni! Najwięcej czasu – 96 godzin rocznie – zabiera al. Rejtana, która jest nie tylko najwolniejsza, ale również najdłuższa.
Więcej czasu w korkach spędzają tylko kierowcy w Katowicach (16 dni), Szczecinie (16), Łodzi (14) i w rekordowym Gdańsku (aż 19 dni!).

Stoisz w korku, portfel chudnie

Wysokie ceny paliw sprawiają, że na staniu w codziennych korkach tracimy nie tylko czas, ale i pieniądze. Według ekspertów, podczas jazdy miejskiej spalamy średnio 10 litrów na 100 kilometrów, a kiedy stoimy w korkach – około 13. Przy takich założeniach możemy łatwo oszacować koszty stania w korkach. W samochodzie z silnikiem o pojemności 1,6 każdy kilometr jazdy w korku kosztuje kierowcę dodatkowe 20 gr. Brzmi to niegroźnie, ale jeśli spojrzymy na te straty w przeciągu miesiąca czy roku, to okaże się, że jest to znaczna kwota.

O pół wypłaty więcej na paliwo?

Przykładowo, jeśli ktoś dojeżdża do Rzeszowa 10 km w jedną stronę, to normalnie powinien spalić mniej więcej 2 litry paliwa dziennie, co kosztuje około 12 zł. Stojąc w korkach przez połowę tej drogi koszt dojazdu wzrasta do blisko 14 zł. Tygodniowo taki kierowca traci zatem 10 zł, w ujęciu miesięcznym ponad 40 zł, a w skali roku prawie 500 zł! Jeśli auto spala więcej niż to przyjęte w naszych obliczeniach, lub jeśli trasa do pracy jest dłuższa i wiedzie przez najbardziej zakorkowane ulice, to ta kwota może być znacznie wyższa i sięgać nawet 1 tys. zł!

Arkadiusz Rogowski

do “Ile kosztuje stanie w korkach w Rzeszowie?”

  1. Macias

    panie Stefanie Jeśli jedzie się obwodnicą ponad 50 -tke to nie szukaj zielonej linii ….ja tak robie i od rejtana do krakowskiej nawet sie nie zatrzymuje moze troche zwalniam jak jest wiekszy ruch…… wiec nie mow mi ze nie ma koordynacji swiatel bo swiadczy to o tym ze lamiesz przepisy ruchu w terenie zabudowanym. A pytanie do autora ,,,o ktorej ten kierowca wyjechal na 7 km kawalek i az tyle jechal ??!!

  2. lysek

    Oczywiscie dziekuje rządowi za to.

  3. bramkarz

    Budować ,budowac stadiony a drogi się same wybudują Zlikwidować dodatkowo tory kolejowe i wszystko puścić na te nasze POLSKIE DROGI Rzadzacy opamietajcie sie !!!

  4. Stefan

    A kogo to obchodzi. Władza od dawna ma wyborców w głebokiej du… Doradza im, żeby przesiedli się na czerwone świnobusy. Ostatnio nawet nie ma komu uregulować świateł tak, aby zadziałała tzw. zielona linia. Nawet taki prosty zabieg jest w stlycy innowacji nie do zrobienia. Jadąc obwodnicą zalicza sie kolejne światła na czerwono i nie ma mowy o tym, aby kilkaset metrów przejechać płynnie. Za to pip……. się o okrągłych kładkach, buc-pasach, latających kolejkach i wideofontannach. Żenada. Nie dziwi mnie, że nieprędko będzie zaliczony do metropolii. Z takim mysleniem to pipidówa.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.