Ile zarabiają ludzie prezydenta?

RZESZÓW. Zaglądamy do portfeli ludzi, którzy rządzą stolicą województwa.

Spore oszczędności, drogie samochody i naprawdę godziwe pensje. Sprawdziliśmy, ile w zeszłym roku zarobili i jaki majątek zgromadzili prezydent Tadeusz Ferenc i jego zastępcy oraz prezesi miejskich spółek. Ile zarabiają ludzie prezydenta? Okazuje się, że więcej niż on sam.

Stolica innowacji to fajne miejsce. Tu możesz zarobić więcej od szefa. Okazuje się bowiem, że praktycznie wszyscy wysoko postawieni urzędnicy ratusza zarabiają tyle, co prezydent Tadeusz Ferenc (73 l.), a niektórzy nawet znacznie więcej. Prawdziwymi tuzami są jednak prezesi zależnych od ratusza miejskich spółek, którzy rocznie zagarniają nawet po ponad 200 tys. zł pensji.

Sam prezydent Rzeszowa w 2012 roku zarobił 163 tys. zł. Do tego otrzymuje pokaźną emeryturę. Tadeusz Ferenc ma trzech zastępców, z których tylko Roman Holzer (63 l.) zarobił mniej od swojego szefa, bo “tylko” 156 tys. zł rocznie. Natomiast już Marek Ustrobiński (47 l.) przegonił przełożonego i zainkasował 167 tys. zł. W tym roku rekordzistą okazał się jednak Stanisław Sienko (52 l.), który z kwotą 194 tys. zł pobił na głowę wszystkich. Tu dodać trzeba, że wiceprezydent Sienko w 2011 roku zarobił 170 tys. zł. Skąd teraz taka pensja? Okazuje się, że podwyżki nie było. Była za to nagroda jubileuszowa. Narzekać nie mogą też Marcin Stopa (37 l.), sekretarz miasta, który zarobił w ubiegłym roku 160 tys. zł oraz Janina Filipek (63 l.), skarbnik miasta, która zainkasowała w 2012 r. 163 tys. zł pensji, czyli tyle samo, ile prezydent.

Dobrze (a nawet bardzo dobrze) wiedzie się prezesom miejskich spółek. Tutaj od lat prym wiedzie Adam Tunia (65 l.), prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, który w ubiegłym roku zarobił 235 tys. zł, czyli o 72 tys. zł więcej niż prezydent! Adam Tunia to też najbogatszy człowiek w naszym zestawieniu. Jego majątek i oszczędności to prawie 1,5 mln zł. Prezydent Tadeusz Ferenc zgromadził majątek o zbliżonej wartości (nieruchomości i oszczędności o wartości ok. 1,4  mln zł.).

Więcej od Tadeusza Ferenca zarabiają też pozostali prezesi, w tym dwaj nieujęci w zestawieniu Józef Wicher (63 l.), prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej, którego zarobki osiągnęły wysokość 175 tys. zł oraz  Roman Szczepanek (57 l.), prezes Miejskiego Zarządu Budynków Mieszkalnych z roczną pensją w wysokości 178 tys. zł.

Artur Getler

do “Ile zarabiają ludzie prezydenta?”

  1. anonim

    W POLSCE nie ma żadnej demokracji tylkoZŁODZIEJSKI KAPITALIZM
    W demokracji obywateli się rząd pyta czy sa za czy przeciw pomysłom władzy ,czy u nas są referenda?
    Nawet jak obywatele zbierają podpisy za referendum ,to i tak na nic.
    rząd robi swoje.

  2. rogol

    Wszystcy tu piszacy nie zauwazyli ze;w Polsce socjalizmu juz nie ma tylko demokracja.
    To co bylo dla ogulu jest teraz dla wybrancow.W socjalizmie ludzie chcacy cos miec wiecej nuz inni ,wspomagali decydentow zapomogami roznego rodzaju.Bac pienieznymi bac rzeczowymi i syad niektorzy decydenci w socjalizmie byli majetni.Teraz przewaznie jest tak samo,tylko wspomagajacy sa ci co juz maja i chca miec wiecej.

  3. Piotr

    Była ustawa kominowa? Była. Komu przeszkadzała? To właśnie Ci wszyscy którzy zarabiają kokosy, cały czas mówią o zaciskaniu pasa i oszczędnościach.

  4. ROMAN

    jak popatrzymy na historię świata ; to władza zawsze pławiła się w przepychu i luksusie – praktycznie nic się nie zmnieniło tylko kula ziemska parę razy się obróciła
    - czy niewolnicy zasługują na inną władzę – no tak tylko wybory nic tu nie zrobią bo nie ważne jak się głosoju i kto steruje propagandą przed wyborami / ważne jest kto liczy głosy.

  5. ~białko

    Rewelacja. A ty narodzie otumaniony telenowelami Kasia W celabrytami masz na nich pracować i to cieżko aż się garb pojawi!

  6. lesio

    a wkrotce przyjdzie po was CBA i gazeta pokaze wszystkich z paskami na oczkach. Miro wam nie daruje

  7. staqch

    to jak Pan Krygowski jest rolnikiem(bo ma traktor) to piwinnien dymac na roli a nie zarabiac 20.tys miesiecznie!!!!

  8. dfg

    prezydent 73 lata – nie ma ograniczenia wiekowego ? przeciez to juz jajecznica za publiczne pieniądze …Breżniew w Rzeszowie

  9. jojo

    dziwne ze prezydent Rzeszowa ma mało więcej niż wójt takiego Trzebowniska…

    • anonim

      Jak na staruszka to chyba mu wystarczy ,inni za1500zł mają utrzymać dzieci i nikogo nie obchodzi jak to zrobić.

    • rysiek kalik

      Widzisz a psioczyła niedawno ta gazeta że prezydent Rzeszowa zarabia kolosalne pieniądze. A to skromny i porżadny człowie który z Rzeszowa robi piekne miasto, pełne infrastruktury drogowej przebudowując wieel ulic, jest w mieście dużo zieleni czystość ,a niech ktos powie jak było za czasów poprzedników Pana Ferenca !!!!

    • stary rzeszowiak

      To dlatego wojt w Trzebownisku walczy z przylaczeniem do miasta bo chodzi mu o KORYTO !

  10. krzysztof

    Wartość domu zależy nie od metra kwadratowego, a od wieku budynku i stanu technicznego. Na wsiach kupisz domy z lat 60tych, wg starych projektów z kiepską infrastrukturą i mediami za kwotę poniżej 100 tysięcy złotych.
    Wystarczy, że obok stoi nowszy dom zbudowany wg nowoczesnej technologii i jest już wart kilka razy więcej.
    Może Krygowski mieszka do w domu odziedziczonym. Weź pod uwagę też, że w skład majątku wchodzi traktor. Ilu posiadaczy willi luksusowych ma traktor? Tylko rolnicy.

  11. staqch

    Dom 240m warty 150tys.,,,,,Panie Krygowski to Pan mieszka w Stodole!!!!!,,,,,,,Wieksze koryto=wieksze Swinie!!!!!!!!!!

  12. Czytelnik

    Rozbój w biały dzień. Jak to przeczytają emeryci ile prezydent ma emerytury to od razu będzie ich mniej. Miejcie litość nad tymi, którzy ciężko pracowali, pracują i będą pracować na to żebyście się pławili w luksusach. Ludziom nie starcza do pierwszego. Czy nie macie świadomości że w dobie kryzysu żerujecie na niedoli obywateli. Jak dla mnie to teraz rozsądniej będę wybierał na wyborach.
    Polityka po amerykańsku wygląda tak: goście którzy kandydują mają kasę i nie pchają się do żłobu żeby się dorobić, o wiele więcej sobą prezentują, o wiele więcej robią. Kampanie są z wielkim rozmachem
    Polityka po polsku: kandyduje żeby się dorobić i tak się staje, obywatel i jego problemy są nieważne, obywatel jest potrzebny tylko przy urnie. Kampanie to żałosna wiocha z disco polo w tle. Po prostu żenada. A propos urny to powinniście dodawać emerytom gratis, bo tego co się dzieje nie jedno serce już nie wytrzyma, a z zasiłku pogrzebowego może nie starczyć. Darmozjady

    • anonim

      A czy to ludzie ze wsi wybrali wam w mieście prezydenta i całą reszę ,że sie czepiasz disco polo i wsi .
      JACY MIESZKAŃCY TAKA I WŁADZA
      TAKICH MACIE POLITYKÓW NA JAKICH ZASŁUGUJECIE>

    • rysiek kalik

      Chłopi nie ma co się denerwować ,myślisz żeb tylko u nas na podkarpaciu tak, jest zajżyj sobie do województwa mazowieckiewgo ile tamci zarabiają to włos na głowie si jeży.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.