Ile zarobisz po rzeszowskich uczelniach?

Rektor WSZ Krzysztof Kaszuba szacuje, że absolwenci na Podkarpaciu zarabiają nawet 1,5 tys. mniej niż w centrum kraju, dlatego zachęca swoich studentów do kontynuowania studiów poza Podkarpaciem. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Nasi absolwenci dostają o około 1000-1500 zł mniej niż ci w największych miastach – szacuje dr Krzysztof Kaszuba.

Znalezienie dobrej pracy z wysoką pensją to główny powód podjęcia studiów. Z raportu firmy Sedlak&Sedlak wynika, że na największe zarobki mogą liczyć absolwenci Szkoły Głównej Handlowej (3500 zł brutto), Politechniki Warszawskiej (3380) oraz Politechniki Gdańskiej (3200). W rankingu 25 najlepszych pod tym względem uczelni publicznych w kraju nie ma żadnej z Podkarpacia. Na ile mogą zatem liczyć absolwenci naszych uczelni?

Ogólnopolskie Badanie Wynagrodzeń Sedlak&Sedlak zawiera dane od pracowników z ponad 20 000 firm. – W 2012 roku absolwenci (maksymalnie rok po ukończeniu nauki) studiów wyższych magisterskich zarabiali przeciętnie 2750 zł . To o 10 proc. więcej niż osoby, które rozpoczęły pracę po ukończeniu studiów wyższych zawodowych (licencjackich lub inżynierskich) – czytamy w raporcie.

W rankingu najlepiej wypadają uczelnie z Warszawy, Krakowa, Gdańska, Wrocławia, Łodzi i Poznania. – Biorąc pod uwagę zarobki na Podkarpaciu i wymagany staż pracy, nie dziwie się, że w rankingu nie ma ani Uniwersytetu, ani Politechniki Rzeszowskiej. Takie wynagrodzenie rzędu 3500 zł otrzymują u nas jednostki – tłumaczy Grzegorz Kolasiński, rzecznik prasowy UR.

Jego teorii przeczy jednak fakt, iż wśród 25 najlepszych uczelni są: Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie (2488 zł), Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie (2275), Politechnika Białostocka (2275) oraz Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu (2230), a więc ośrodki reprezentujące równie biedne regiony.

O rzeszowskie uczelnie zapytaliśmy więc samych autorów rankingu. – Próba jest zbyt mała i właśnie ze względów metodologicznych nie prezentujemy danych dotyczących uczelni z Podkarpacia – informuje nas Sylwia Rebisz z portalu wynagrodzenia.pl.

Pozostaje nam zapytać ekspertów. Rektor Wyższej Szkoły Zarządzania w Rzeszowie Krzysztof Kaszuba szacuje, że nasi absolwenci dostają o około 1000-1500 zł mniej niż ci w największych miastach, a więc niewiele więcej niż najniższa krajowa. – Różnica jest pochodną zróżnicowania płac na rynku pracy. U nas zarobki za tą samą pracę są niższe – tłumaczy ekonomista. – Lepiej zarabiają absolwenci Politechniki, bo zawody techniczne są najlepiej opłacane, chociaż o konkretnych zarobkach decydują ostatecznie umiejętności – dodaje.

Kaszuba nie ukrywa, że swoich studentów zachęca do kontynuowania studiów na najlepszych uczelniach w kraju, poza Podkarpaciem. – Jestem pod wrażeniem, kiedy spotykam się po latach z moimi studentami i słyszę, że zarabiają nawet po kilkanaście tysięcy złotych. Oczywiście nie w naszym regionie – mówi.

Zapraszamy również do wypełnienia ankiety na stronie http://wynagrodzenia.pl/obw.php

Arkadiusz Rogowski

9
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
9 Comment authors
emigrantWackoswnuk kolejarzaakaIdiota Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Wackos
Gość
Wackos

ukończona 12 lat temu uczelnia Pana Kaszuby 2000 na rękę

Idiota
Gość
Idiota

1600 brutto – Praca Zelmer przy taśmie. Ukończona pseudo uczelnia WSPiA w Rzeszowie

pola
Gość
pola

szczerze to ma rację na podarpaciu nie ma dobrej pracy, co z tego żemamy tye galerii, skoda tyko żę się tam zarabia 1200 zł do ręki i haruje op 10 godzin dziennie………………

emigrant
Gość
emigrant

Jakie to czesto – gesto Polacy maja wyksztalcenie za granica. W Fabryce w ktorej pracowalem w biurze konstrukcyjnym pracowal pan Kazio. W chwili obecnej fabryka nie istnieje. Zostala wykupiona poprzez konkurencyja firme i zamknieta. Ja pracowalem jako ustawiacz pras automatycznych, obrabiarek i obrabiarek CNC. Jednego razu potrzebowalem nawet nie wiem do czego stali stopowej i pytam pana Kazia ktory mial dyplom ukonczenia AGH z Krakowa o znaki kolorowe na pretach stalowych bo nie sa takie same jak w Polsce, ktora by to byla stal. Poniewaz nie potrafilem okreslic stali ktora szukalem po angielsku zwrocilem sie wlasnie do niego, majac nadzieje… Czytaj więcej »

aka
Gość
aka

Oznaczenia na końcówkach prętów stalowych są podane w normach i są potrzebne magazynierom i krajaczom (na krajalni) – nie inżynierom. Żadni studenci politechnik nie uczą się się takich banalnych rzeczy na pamięć.
Inzynierowie naprawdę nie potrzebują ( i nie powinni) mieć wiedzy dla magazynierów
Jeśli rzeczywiście pracowałeś w fabryce z branży metalowej to powinieneś to wiedzieć.
A całość twojej opwieści ,wygląda mi na historyjkę zasłyszaną w piwiarni (pubie).

emigrant
Gość
emigrant

Nie pieprz mi glupot. Co to za inzynier po AGH ktory nie wie np jaka stal w Polsce jest odpowiednikiem na zachodzie stali K100 lub stali K400 jakie sa uzytkowane na zachodzie przy produkcji matryc. Jak kto ma dyplom ktory se kupil na targowisku to jak moze wiedziec ? Ja spotkalem tutaj kierowce ktory mial prawo jazdy kategori PIERWSZEJ wydane przez Wydzial Komunikacji w Tranobrzegu a sie pytal „po co sa tam 3 pedaly jak ja mam tylko 2 nogi”.
Tak ze prosze o troche opamietania w kreowaniu opini na ten temat

ja
Gość
ja

czy to jest sala wykładowa?

piotr
Gość
piotr

Pracę dobrze płatną będą mieć ci co mają dobre ‚plecy’ a reszta absolwentów albo wyjedzie za granicę albo będą pracować za marne pieniądze .