Impas w sprawie przebudowy czterech skrzyżowań

Zakres prac miał objąć budowę prawoskrętów oraz w niektórych miejscach wymianę chodników i namalowanie ścieżek rowerowych. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. Jeszcze w październiku informowaliśmy czytelników Super Nowości, że brakuje chętnych na przebudowę czterech kluczowych dla komunikacji w Rzeszowie skrzyżowań.

Zakres prac miał objąć budowę prawoskrętów oraz w niektórych miejscach wymianę chodników i namalowanie ścieżek rowerowych. O jakich skrzyżowaniach mowa? Al. Powstańców Warszawy i Sikorskiego, Piłsudskiego i Cieplińskiego, Wyzwolenia i Okulickiego oraz Niepodległości i Armii Krajowej. Do rozpisanego w sierpniu przetargu nie zgłosił się żaden wykonawca, mimo przesunięcia terminu otwarcia ofert z 25 września na 2 października. W związku z tym ratusz konkurs unieważnił i ogłosił kolejny na identycznych zasadach.

Jak się teraz okazuje, drugi już przetarg na kwotę 3,7 mln zł prawdopodobnie kolejny raz zostanie anulowany. Tym razem winne temu są zbyt wysokie oferty kandydatów, które na wszystkie inwestycje osiągnęły poziom ponad 10 mln zł. Miasto na taką nadpłatę nie chce się zgodzić. – Nie będziemy akceptować ofert przekraczających 3-krotnie nasze wstępne założenia – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. – Można dołożyć 50 tys. czy nawet 100 tys. zł do inwestycji, ale zaproponowane w konkursie stawki są zbyt wysokie – dodaje.

Co teraz planuje zrobić ratusz? Zdaniem kierowców remont skrzyżowań jest niezbędny, i nie wyobrażają sobie oni, że do inwestycji mogłoby ostatecznie nie dojść. – Jeszcze w tym roku ogłosimy trzeci przetarg na przebudowę skrzyżowań i liczymy, że tym razem uda nam się znaleźć wykonawcę – tłumaczy Chłodnicki. Pytanie jednak, czy kwota 3,7 mln zł będzie wystarczająca.

kl

12
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
5 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
9 Comment authors
hijenaGRUtaksówkarztaksówkarzyuin Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
GRU
Gość
GRU

Proponuję konfiskatę ut którymi porusza się plebs….W imię Rosji!

yuin
Gość
yuin

Polscy wykonawcy dali ceny z kosmosu. I bardzo dobrze że jest gospodarz co trzyma się za portfel. Jeśli polskie firmy kozaczą ofertę złożyć również ukraińskim firmom!

Te są równie solidne a na pewno tańsze.

taksówkarz
Gość
taksówkarz

Dokładnie. Jest przecież Lwów miasto partnerskie. Co szkodzi wysłać tam zapytanie czy nawet w lokalnej gazecie dać przetłumaczone na ukraiński teks przetargu. Na 100% da to efekty.

ROMAN
Gość
ROMAN

A co tam za granicą szukać – za blisko a w innym rejonie świata to co nie łaska : Wietnam / Filipiny będą robic jak nic za miske ryżu
Samoloty latają – zim u nas nie ma szybko sie zaadoptują a to bardzo pracowici ludzie

hijena
Gość
hijena

juz słyszę twoj skowyt i jazgot na forum z powodu redukcji etatów dla robotników niewykwalifikowanych

Bodo
Gość
Bodo

Jak dobrze pamiętam to niektóre wymienione w artykule skrzyżowania ( np Cieplińskiego i Piłsudskiego ) były już przebudowywane kiedy tworzono inteligentny system komunikacyjny . Wydano wówczas ponad 400 baniek. I co ? Tamta robota była sp…….a.

ROMAN
Gość
ROMAN

Nie – to chodzi o to aby robote robić cały czas w tym samym miejscu : wtedy koszty są małe a kasa leci – a robota sie robi- wszyscy widzą nie ?
Zamiast zabierac sie za przebudowe rond na dwupoziomowe
( było obiecane przed wyborami ) to sie bedą srać z tymi krzyżówkami

Mistrz
Gość
Mistrz

Nie mają kasy na wykonanie ,za parę groszy nikt nie będzie robił ,sciema komucha i jego załogi
Ale tak chcieli mieszkańcy ,to mają, 80 letniego starca , hihihi

taksówkarz
Gość
taksówkarz

Nie pisz bzdur. Koszt przeróbki krzyżówek jest dużo mniejszy niż zażyczyły sobie firmy. Zawsze możesz stanąć do przetargu i budować a nie obrażać kogoś kto dba o budżet i nie przepłaca.

ROMAN
Gość
ROMAN

A ja tu widze proste rozwiązanie;
Tyle jest w naszym innowacyjnym mieście urzędników więc zakupić odpowiednie prepitety – postawic majstra i sru : trzy dni za biurkiem i trzy dni do roboty
I co ? – robota bedzie sie robic ,tempo bedzie pierunskie i za chwile bedzie po robocie : i bla,bla,bla ,wstęgi,pokropki i gotowe bez kolejnego przetargu ; O !

ROMAN
Gość
ROMAN

A ja tu widze proste rozwiązanie :
Tyle jest w naszym innowcyjnym

jurek
Gość
jurek

A może to jest tak ze zaniża się specjalnie wyceny do przetargów bo miasto nie chce się przyznać że nie ma kasy w budzecie miasta.A to że nikt nie chce jest tylko propaganda ratuszową.