Imprezujmy… z głową

Fot. Mat. prasowe
Fot. Mat. prasowe

Coraz więcej eventów, imprez większych lub mniejszych, na których pojawia się spora ilość uczestników (a także widowni) to świetny sposób na urozmaicenie (nie tylko) letnich weekendów. Każda taka impreza wymaga jednak nie tylko od organizatorów, ale także od uczestników określonej dozy wyobraźni i odpowiedzialności. Dlaczego? 

Bezpieczeństwo ponad wszystko
Każdy z nas chce się czuć podczas koncertu, osiedlowej czy gminnej imprezy bezpiecznie. Chce, aby jego dzieci były bezpieczne. Każdy sportowiec, który bierze udział w biegu lub innych zawodach także chce mieć poczucie, że organizatorzy pomyśleli o jego zdrowiu i życiu. I z reguły myślę. Barierki ochronne to jedna z pierwszych rzeczy, które montują organizatorzy każdej dużej imprezy. Niestety część z nas traktuje te płotki ochronne jak najgorsze zło i niepotrzebny element dekoracji. Nie jest to mądre zachowanie. Barierki mają nie tylko oddzielać sportowców od kibiców, gwiazdy od widzów. Płotki ochronne na imprezy masowe pozwalają odpowiednio dzielić przestrzeń tak, aby każdemu – uczestnikowi i widzowi – danego wydarzenia zapewnić maksymalne bezpieczeństwo. W przypadku koncertów nie możemy po prostu być bliżej sceny ponieważ artysta potrzebuje swobodnej przestrzeni ruchu, powietrza (czasami zapominamy, że on potrzebuje go do śpiewu). Od sceny oddziela nas określona przestrzeń, ponieważ nie możemy stać na kablach, w pobliżu oświetlenia, nagłośnienia i całej elektroniki, bo… jeden nieopatrzny ruch i byłoby po koncercie.

Świadomość
Na ostatnim maratonie, kiedy stałam po drugiej stronie trasy jako kibic, miałam okazję oglądać niezwykle ciekawe zachowania ze strony rodzin, przyjaciół biegających. Przyznam się Wam, że było to fascynujące. Przesuwanie barierek, wchodzenie na trasę, przechodzenie z jednej strony na drugą. Na 42 km każde delikatne szturchnięcie może sprawić, że człowiek nie przebiegnie tych ostatnich 500 metrów, a co najgorsze – tutaj naprawdę łatwo wyrządzić komuś poważną krzywdę. Widzowie tych sportowych zmagań zdawali się w ogóle nie być świadomymi tych wszystkich zagrożeń. Nie ma się więc co dziwić, że lekkie barierki ochronne (2,1m x 1,10m, waga około 15kg) są stosowane raczej do wygradzania parkingów, ogródków piwnych itp., za to ciężkie barierki ochronne (2m x 1,2m, waga około 55 kg) stosuje się właśnie na takich dużych imprezach. Choć jak widać z moich opowieści i z takimi ciężarami widzowie sobie poradzą.

Może to i zabrzmi mentorsko, ale pamiętajmy, że jeśli organizator stawia te barierki, w jakikolwiek sposób wygradza, wyznacza miejsce przeznaczone dla widzów, to robi to z jakiegoś powodu. Tym powodem jest nasze wspólne bezpieczeństwo. Może więc warto jednak tym wyznaczonym kwadratom lub prostokątom się podporządkować.

Więcej możesz przeczytać na eventserwis.com

Artykuł sponsorowany