Izolator języczkiem u wagi

Już w sobotę, w przedostatniej kolejce, możemy się dowiedzieć, czy do II ligi awansuje Siarka czy Avia. Fot. Bogdan Myśliwiec

III LIGA. Trener Polonii Jarosław Zając pokrzyżuje plany swojemu byłemu klubowi?

Takich emocji na finiszu rozgrywek dawno nie było. Na dwie kolejki przed końcem wciąż nie wiadomo, kto awansuje do II ligi i która z drużyn podzieli los zdegradowanych Chełmianki i Strumyka Malawa. Ścigającej się z Avią Siarce pomóc może w sobotę Izolator.

Avia i Siarka mają po 51 punktów, ale w korzystniejszym położeniu znajdują się świdniczanie, którzy strzelili więcej goli w bezpośrednich pojedynkach. Tarnobrzeżanie mają czego żałować, w środowym hicie sezonu prowadzili już 3-1 (jesienią w Świdniku przegrali 1-2), lecz cztery minuty przed końcem meczu stracili drugą bramkę. – Dziś nie wszystko zależy od nas, ale to jest sport i jeszcze wszystko może się wydarzyć – podkreśla Michał Szymczak, trener Siarki, który rozpływał się w zachwytach nad postawą swoich podopiecznych. – Ktoś powiedział, że piłka nożna jest najważniejszą rzeczą na świecie z rzeczy mniej ważnych, a ja miałem wrażenie, iż dla moich zawodników w meczu z Avią piłka była najważniejsza. To, w jaki sposób podnieśliśmy się po czerwonej kartce dla Daniela Beszczyńskiego i stracie gola na 1-1, budzi szacunek.

W sobotę wiele w kwestii awansu może się wyjaśnić. Siarkę czeka niełatwe zadanie powstrzymania rozpędzonej (cztery kolejne wygrane) Polonii Przemyśl, prowadzonej zresztą przez byłego trenera tarnobrzeżan Jarosława Zająca. Z kolei Avia podejmie Izolator, który od trzech kolejek nie zdobył gola. – Czy pomożemy Siarce? Zagramy dla siebie. Bez specjalnej presji, więc może uda się sprawić niespodziankę – mówi Szymon Szydełko, opiekun „Izolacji”.

W pozostałych meczach

PODLASIE – UNIA
Choć Podlasie ostatnio mocno spuściło z tonu, pozostaje faworytem meczu. „Chemicy” zapewne zamurują bramkę, bo zdobyty punkt znacznie przybliży ich do utrzymania.

CHEŁMIANKA – STAL Sanok
Beznadziejnie spisująca się wiosną Stal musi odnieść pierwsze wyjazdowe zwycięstwo. Jeśli straci punkty ze zdegradowaną już Chełmianką, w następnym sezonie zagra zapewne w IV lidze.

TOMASOVIA – KARPATY
Gdyby w Polsce grano systemem wiosna-jesień, Tomasovia byłaby na samym szczycie, a Karpaty w dole tabeli. Ciekawe, jak na trudnym terenie spisze się krośnieńska młodzież, którą trener Tomasz Wacek tak chętnie wstawia do składu.

STAL Mielec – ORLĘTA
Mecz o pietruszkę. Stal ma okazję na rewanż za porażkę w Radzyniu Podlaskim.

STAL Kraśnik – STRUMYK
Beniaminek z Malawy w środę pożegnał się z III ligą, Stal się utrzymała, ale wiosną gra słabiej, niż jesienią. Wielkiego meczu spodziewać się nie należy.

ZACZERNIE – PARTYZANT
Zaczernie na swoim boisku rzadko oddaje punkty, Partyzant pod wodzą Grzegorza Rausa jeszcze nie przegrał. Zapowiada się ciekawe spotkanie.

Wszystkie mecze w sobotę o godzinie 17

Tomasz Szeliga

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.