Izolator wie o co zagra

III LIGA. Trener Opaliński wyznaczył kary za nadwagę dla swoich podopiecznych. Na szczęście nie musiał ich egzekwować.

W Targowiskach, Puławach i jeszcze kilku innych miejscowościach, nie mają co liczyć, że Izolator Boguchwała zrezygnuje z walki o awans do II ligi. Przeciwnie, obecny lider III-ligowych rozgrywek w grupie lubelsko-podkarpackiej, przygotowuje się do obrony pozycji, którą obecnie zajmuje.

- Wszyscy doskonale wiemy o co gramy. Tak trenerze, jak zawodnicy, kończąc na zarządzie klubu, chcemy na wiosnę wypaść równie dobrze co jesienią. Rywali w walce o awans nam nie brakuje, ale ja się cieszę, że jest ich tak dużo. Wcale bowiem nie uważam, żebyśmy mieli za kilka tygodni najgroźniejszych przeciwników tylko w drużynach Partyzanta Targowiska i Wisły Puławy. Stal Sanok i Siarka Tarnobrzeg, też będą groźne. – przyznał trener Izolatora Grzegorz Opaliński.

Trzech do kompletu

Jak na razie jego podopieczni w spokoju przygotowują się do czekającej ich batalii na własnych obiektach. Na obóz do Zamościa, Izolator wybiera się dopiero pod koniec lutego. Do tego czasu powinna już być znana pełna kadra drużyny. Tradycyjnie już trener Opaliński nie zamierza dokonywać wielkich roszad, choć w tym okienku chciałby zatrudnić trzech piłkarzy, co w porównaniu z poprzednimi latami, jest sporą liczbą. Pytany, o to kto dołączy do jego drużyny, konsekwentnie odmawia odpowiedzi. – Być może będę się tym mógł pochwalić już w tym tygodniu. Cały czas negocjujemy z tymi piłkarzami. Mogę zdradzić, że chodzi o dwóch pomocników oraz o gracza, który może grać zarówno w drugiej linii jak i ataku – dodał.

Kar nie było

Szkoleniowiec podkreśla przy tym, że najważniejsze w kwestii dobrej postawy jego drużyny w rundzie rewanżowej wcale nie są transfery, ale podejście piłkarzy do swoich obowiązków. – Na szczęście nie mam z tym żadnych problemów. Moi podopieczni zachowują się jak profesjonaliści. Przyznam, że idąc tropem innych klubów, profilaktycznie wyznaczyłem kary za ewentualną nadwagę po powrocie z urlopów. Stawka wynosiła 400 zł za kilogram. Nikt nie musiał płacić, co świadczy, że zawodnicy są świadomi jak dobrze muszą być przygotowani na wiosnę. – powiedział trener Izolatora.

W miniony weekend jego podopieczni zainaugurowali serię sparingów. Na początek zmierzyli się z Czarnymi Jasło, których pokonali 3-1 (bramki dla Izolatora zdobyli Rusin dwie oraz Płonka). Kolejnym rywalem ich rywale będzie Crasnovia.

Piotr Pezdan

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.