Ja poczekam, mielczanie już nie

Chciałbym tu wyraźnie podkreślić, że wandalizm i brak szacunku dla mienia wspólnego nie jest problemem tylko Mielca. Wszyscy wiemy, że dzieje się to w całym kraju. Blisko półwiecze chorego systemu i “czerpanie wzorców” z dzikiego wschodu zrobiło swoje.

Dziś na szczęście już nie jesteśmy w Azji, a w Europie. Polacy się cywilizują. A otwarcie granic ten proces jeszcze przyspiesza. Tylko, jak długo to jeszcze potrwa? Ja poczekam, ale mielczanie, którzy nie mogą skorzystać ze zdemolowanej toalety, już nie.

PRZECZYTAJ: „Niszczą, kradną i są bezkarni”

Paweł Galek

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.