Jak nie dać się oszukać na mrożonej rybie?

Grudzień to najlepszy okres w roku dla sprzedawców ryb. Zrobią oni wszystko, by wepchnąć na rynek jak najwięcej towaru i wyciągnąć od klientów jak najwięcej pieniędzy. Nie dajmy się jednak oszukać na niskie ceny, bo jak się okazuje, nie są wcale atrakcyjne. Fot. Bogdan Myśliwiec

PODKARPACIE. W grudniu w Polsce sprzedaje się najwięcej ryb – żywych i mrożonych. Uważajmy na te drugie, bo wcale nie są tańsze.

Producenci i sprzedawcy ryb mrożonych nabijają nas w butelkę. Uważajmy nie tylko na ości, ale i na “glazurę”, żeby nie okazało się, że na świątecznym stole zamiast ryby, będziemy zmuszeni podać gościom lód, a właściwie… samą wodę.

Ile jest ryby w mrożonej rybie? Na to proste na pozór pytanie odpowiedzi nie są jednoznaczne. Wszystko bowiem zależy od producentów i sprzedawców, którzy nagminnie naruszają prawo, podając na opakowaniach nieprawdziwe informacje na temat zawartości w rybie tzw. glazury. Glazura to nic innego jak warstwa lodu, która, według sprzedawców, ma chronić rybę, a tak naprawdę służy do tego, by “nabić” jej wagę. Pół biedy, jeśli na rybach znajduje się cieniutka warstwa lodu. Zdarzają się jednak i takie, które mają nawet półcentymetrową warstwę zamrożonej wody. Nam udało się kupić właśnie takie. Oczywiście były w promocji.

Na rybach znajdowała się gruba, około 2-3 milimetrowa warstwa lodu. Były one tym lodem po prostu otoczone. Ktoś specjalnie tuż przed zamrożeniem zanurzył je w wodzie, by były cięższe. Taka czynność musiała być wykonywana nawet kilkakrotnie, bo za jednym zanurzeniem ryba nie zatrzymałaby aż tyle wody!

Lód z promocyjnych ryb trzeba było po prostu odłupać, żeby się do nich dostać. Trwało to kilkanaście minut, było bardzo pracochłonne i nie dało się przy tej czynności nie uszkodzić mięsa. Odłupywany lód po prostu ją rozrywał. Ile ryby zostało z kilograma mrożonki?

Jedynie 600 gramów! Woda stanowiła aż 40 procent mrożonki. W przeliczeniu na pieniądze, wynik ten oznacza, że za 6,99 zł za kilogram, tylko 4,20 zł zapłaciliśmy za rybę, a 2,80 za zmrożoną wodę. Na rybach, które zakupiliśmy, nie było informacji dotyczącej warstwy glazury, a według obowiązujących przepisów producent ma obowiązek umieścić taką informację. W lodówkach, gdzie przechowywane są jednak mrożonki, nie ma miejsca na takie szczegóły.

Małgorzata Rokoszewska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.