Jak Sanok zdobywał puchar

Przez większą część finału, wydawało się, że Puchar Polski pojedzie do Oświęcimia. Tymczasem w karnych szczęście uśmiechnęło się do sanoczonan i to oni mogli się cieszyć z wywalczonego trofeum i nagrody – 90 tys. zł. Fot. Wit Hadło

HOKEJ – FINAŁOWY TURNIEJ PUCHARU POLSKI. 10 tys. kibiców na trybunach, dogrywka, rzuty karne i wielka feta na koniec.

To miało być hokejowe święto i było. Przez dwa dni oczy hokejowych kibiców w Polsce były zwrócone na Sanok, gdzie odbywał się finałowy turniej Pucharu Polski, zakończony triumfem drużyny Ciarko PBS Bank Sanok.

Dla naszego zespołu to drugi z rzędu triumf w Pucharze Polski. W czwartkowym finale, podobnie jak roku temu w Oświęcimiu, naprzeciw siebie stanęły drużyny Ciarko PBS Bank i Aksam Unii. Do wyłonienia zwycięzcy w roku 2010 potrzebna była dogrywka. Tym razem ona nie wystarczyła i losy batalii rozstrzygnęła dopiero seria rzutów karnych.

Zdaniem wielu obserwatorów, najlepszym meczem turnieju nie był jednak finał, ale pojedynek, który odbył się dzień wcześniej pomiędzy Ciarko PBS Bank Sanok i Cracovią. I chyba nie sposób się z tą opinią nie zgodzić. W finale było widać, że obie drużyny, a w szczególności sanoczanie, mocno odczuwają skutki wcześniejszych spotkań. Chwilami sennie było też na trybunach, gdzie sanockich fanów przekrzykiwała 100-osobowa grupa kibiców z Oświęcimia. Jednak w decydującym momencie miejscowi kibice stanęli na wysokości zadania, dorzucając cegiełkę do triumfu swoich pupili.

Arena Sanok… za mała

Podczas turnieju na trybunach zasiedli znawcy hokeja, jak i tacy, którzy rywalizację na lodzie widzieli po raz pierwszy w życiu. Jakież było zdziwienie niektórych, gdy po 5-minutowej dogrywce, sędziowie zarządzili serię rzutów karnych. – A gdzie druga połowa dogrywki? To nie jest tak jak w piłce nożnej? – pytali.

Takiego oblężenia kibiców podczas meczów hokejowych Arena Sanok chyba jeszcze nie przeżywała. Spotkania z udziałem sanockiej drużyny za każdym razem oglądało grubo ponad 4 tys. widzów, a pierwszy półfinał, w którym JKH Jastrzębie zagrało z Unią zgromadził na trybunach 1,5 tys. kibiców. Organizatorzy chyba jednak nieco przesadzili z liczbą sprzedanych biletów na pojedynki z udziałem Ciarko PBS Bank Sanok, co znacznie obniżyło komfort oglądania spotkań. Kibice byli wszędzie. Przejście z jednego końca “Areny” na drugi wiązało się z kilkuminutową walką na łokcie i przeciskaniem się przez tłum, który szczelnie wypełnił nawet przejście pomiędzy sektorami.

Puchar już mamy…

Tuż po zdobyciu zwycięskiej bramki w serii rzutów karnych, Arena Sanok oszalała z radości. Wystrzeliły szampany, a hokeiści Ciarko PBS Bank wykonali rundę honorową, prezentując fanom okazały puchar.- Puchar już mamy, na mistrza Polski czekamy – ryknęło 4 tys. gardeł. No to czekamy…

WYNIKI

Półfinały

CIARKO PBS BANK Sanok    3
COMARCH CRACOVIA    1 (1:1, 2:0, 0:0)
1-0 Kotaska (7. – w przewadze), 1-1 Chmielewski (14. – w przewadze), 2-1 Mojzis (24. – w osłabieniu), 3-1 Mojzis (38. – w podwójnej przewadze).
CIARKO PBS BANK: Odrobny – Mojzis, Dronia, Vozdecky, Zapała, Kolusz – Rąpała, Kotaska, Gruszka, Dziubiński, Malasiński – Gurica, Kubat, Vitek, Krzak, Strzyżowski – Skrzypkowski, Biały, Radwański, Milan, Mermer
COMARCH CRACOVIA: Raszka – Wajda, Besch, L. Laszkiewicz, Słaboń, Sarnik – Prokop, Immonen, Chmielewski, Dvorak, Lenius – Kowalówka, Dulęba, Piotrowski, Rutkowski, Martynowski – Kulik, Witowski, Postek, Horowski, Kosidło.
Sędziowali: Paweł Meszyński i Zbigniew Wolas. Kary: 12 i 12 min. Widzów 4500.

AKSAM UNIA Oświęcim4
JKH GKS Jastrzębie    1 (3:0, 0:1, 1:0)
1-0 Jakubik (4.), 2-0 Łopuski (14.), 3-0 Prochazka (19.), 3-1 Urbanowicz (34.), 4-1 Wojtarowicz (60.).
Sędziowali: Przemysław Kępa i Maciej Pachucki. Kary: 22 i 12 min. Widzów 1500.

Finał

CIARKO PBS BANK Sanok    3
AKSAM UNIA Oświęcim    2 (0-0, 2-2, 0-0, dogr. 0-0, karne 1-0)
1-0 Vozdecky (23. – w przewadze), 2-0 Strzyżowski (25.), 2-1 Tabaczek (32. – w osłabieniu), 2-2 Wojtarowicz (34.), 3-2 Zapała (karny)
CIARKO PBS BANK: Odrobny – Mojżisz, Dronia, Vozdecky, Zapała, Kolusz – Rąpała, Kotaszka; Gruszka, Dziubiński, Malasiński – Guriczan, Kubat, Vitek, Krzak, Strzyżowski oraz Skrzypkowski, Radwański, Milan, Mermer.
AKSAM UNIA: Zborowski – Gabryś, Zatko, Valusiak, Tabaczek, Krajczi – Noworyta, Piekarski, Rziha, Prochazka, Łopuszki, T. Połącarz, Kasperczyk; Wojtarowicz, Jakubik, Jaros oraz Stachura, S. Kowalówka, Modrzejewski.
Sędziowali: Paweł Meszyński i Przemysław Kępa. Kary: 16 i 26 min. Widzów 4600.

Marcin Jeżowski

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.