„Jak wygramy to PiS da”, czyli argumenty dla naiwnych

Od początku tej kampanii wyborczej PiS na Podkarpaciu, a już szczególnie w Przemyślu używa, być może z braku lepszych, argumentu, który tchnie korupcją polityczną i brakiem logiki. Mianowicie takim, że trzeba tu wybrać PiS, bo PiS rządzi w sejmiku i w kraju i dla PiS-owskiego Przemyśla po takim wyborze województwo i rząd otworzą kieszenie podatników, z których ochoczo „dadzą” na wszystko czego miastu potrzeba. A bez tego „bida z nędzą” będzie, co w domyśle znaczy, że niePiS-owskiemu prezydentowi i takowej  Radzie Miejskiej marszałek i rząd nic nie „dadzą”, bo dlaczego by mieli dać. Zaiste warto przyjrzeć się bez emocji temu „argumentowi”…

W mijającej kadencji w Przemyślu współrządził PiS. Współrządził bardzo mocno, bo w Radzie Miejskiej miał 10 radnych na 23 -osobowy skład i zastępcę prezydenta, Janusza Hamryszczaka, o którym teraz  się dowiadujemy, że może niemal wszystko. Teraz, bo przez cztery lata najwyraźniej miał związane ręce, przez kogo – nie wiadomo. Tak można wnioskować po tym, że mijająca kadencja to smutny obraz marazmu w wyludniającym się systematycznie mieście. Tymczasem sejmik wojewódzki i zarząd województwa podkarpackiego to są przecież partyjni koledzy przemyskich działaczy PiS! Od trzech lat PiS rządzi krajem! A Przemyśl ma w Sejmie najważniejszą w nim osobę, samego marszałka Marka Kuchcińskiego! Powinien już od dawna mlekiem i miodem płynąć. A co z tego, że jest rządzony przez PiS, w województwie rządzonym przez PiS i kraju rządzonym przez PiS ma? Pomniki ułana i huzara wraz z końmi w miejscu, gdzie ludzie mogli zaparkować w centrum i deklarację (!), że Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej może być współprowadzone przez ministerstwo kultury i dziedzictwa narodowego. Deklarację  złożoną tuż przed wyborami, bo wcześniej jakoś nikt na taki pomysł nie umiał wpaść.

Zero jakichś inwestycji, szczególnego wsparcia dla miasta ze strony rządu czy województwa. Skąd zatem wiara i nadzieja, że coś się w tej mierze zmieni po nadchodzących wyborach. Ano – z naiwności i ślepej wiary w partię! Znane poniekąd z poprzedniego systemu, w każdym razie, niektórym…

Obiecują, że  będzie dobrze w mieście rządzonym przez PiS, bo PiS rządzi w województwie? Teraz też rządzi i nic, a po wyborach może już nie rządzić! A no to będzie dobrze w mieście rządzonym przez PiS, bo PiS rządzi w kraju! Teraz też rządzi i nic, a za rok wybory i PiS może już w kraju nie rządzić!

Ideą samorządu jest, by ten umiał rozwijać swoje miasto, powiat, gminę, województwo niezależnie od tego, kto rządzi krajem! Dobry gospodarz umie pracować dla mieszkańców, którzy go wybrali niezależnie od „góry” i bez „oglądania się” na to kto rządzi i gdzie. Na Podkarpaciu mamy przykłady takich gospodarzy w miastach, ale i gminach i to na nich należałoby się wzorować, a nie kusić dobrobytem o ile coś skapnie ze „stołu” partyjnych kolegów ze „świecznika”.

Takie obiecanki, słusznie poniekąd, jeden z opozycyjnych posłów nazwał korupcją polityczną. Ale przede wszystkim to jest mydlenie oczu i żerowanie na ludzkiej naiwności. Panie i Panowie z PiS, znajdźcie prawdziwe argumenty na to, żeby Was wybierać, a nie zasłaniajcie się tym, co to koledzy partyjni „z góry” dadzą, jak ludzie Was wybiorą.

Redaktor Monika Kamińska

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
przemyślanin Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
przemyślanin
Gość
przemyślanin

mamy przemyślanina w Warszawie i co z tego ? Wojska OT sa w Jarosławiu a u nas tylko koń z jeźdźcem przy bramie rycerskiej. Szpital Wojskowy to tylko wspomnienie.