Jak zachować się podczas kolizji

PODKARPACIE. Po kolizji należy usunąć auto z drogi, bo policjanci nie będą badać żadnych śladów.

Codziennie tylko w samym Rzeszowie policjanci wzywani są do kilku, a nawet kilkunastu kolizji samochodowych, czyli takich zdarzeń drogowych, w których osoby w nich uczestniczące nie doznają urazów, a uszkodzone są jedynie samochody lub inne mienie. Dużo tzw. stłuczek wcale nie jest zgłaszanych. Wielu jednak kierowców nie ma pojęcia jak zachować się wtedy na drodze blokując przejazd innym autom.

Po pierwsze uczestnicy zdarzenia drogowego, w którym nie ma zabitych lub rannych nie mają obowiązku wzywania policjantów. Wezwać policjantów należy jednak, gdy podejrzewamy, że uczestnik kolizji był pod wpływem alkoholu, a także w razie jakichkolwiek wątpliwości.
Jak radzą funkcjonariusze z Komendy Głównej Policji osoby biorące udział w kolizji mogą „sprawę” załatwić sami, jeśli wspólnie uznają, że okoliczności zdarzenia nie budzą wątpliwości. Sprawca w takim przypadku musi napisać oświadczenie poszkodowanemu, a następnie  zgłosić się z tym oświadczeniem do ubezpieczyciela informując o zdarzeniu.

Częstym błędem jest pozostawienie samochodów na drodze tak, że tworzy się natychmiast gigantyczny korek. Jak podkreślają funkcjonariusze ruchu drogowego obowiązkiem uczestników kolizji jest niezwłoczne usunięcie z jezdni pojazdów biorących w nich udział. Jeżeli usunięcie pojazdu nie będzie możliwe, wtedy obowiązkiem kierowcy jest odpowiednio oznakować miejsce zdarzenia. Należy włączyć światła awaryjne, a także ustawić trójkąt ostrzegawczy. Gdy na miejsce zdarzenia wzywamy policjantów, z chwilą ich przybycia, to oni wydają polecenia, do których kierowcy bezwzględnie muszą się dostosować.

To także funkcjonariusze określają, kto zawinił podczas kolizji. Jeżeli nie zgadzamy się z ich interpretacją zdarzenia, policjanci kierują sprawę do sądu.

Grzegorz Anton

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.