Jak zapłacić niższe ubezpieczenie OC

Młody kierowca musi zapłaci ubezpieczenie w pełnej wartości. Tylko dzięki zniżkom kogoś z rodziny lub znajomych ma szansę na obniżenie kwoty nawet o 60 proc. Fot. Wojciech Preisner

PODKARPACIE. Młodych kierowców nie stać na ubezpieczenie aut. Muszą kombinować.

Najwyższe składki na OC samochodu płaci w Polsce młody kierowca, który prawo jazdy ma krócej niż  rok i nie skończył 25 lat. Bo właśnie wiek, a także miejsce zamieszkania, zniżki i wiek mają w największym stopniu wpływ na wysokość ubezpieczenia OC. Jak zmniejszyć opłatę? Najlepiej poprosić kogoś starszego, np. ojca, który za bezwypadkową jazdę ma zniżki w wysokości nawet do 60 proc., o to aby zarejestrował auto na siebie, albo jeszcze lepiej został współwłaścicielem. Tylko w ten sposób młody kierowca jest w stanie opłacić ubezpieczenie.

Składka za ubezpieczenie OC obliczana jest na podstawie taryfy podstawowej i ewentualnych zniżek albo zwyżek. - W skład tej pierwszej wchodzi głównie pojemność silnika – im mniejsza tym składka jest niższa. Poza tym znaczenie mają: rodzaj samochodu, przeznaczenie, wiek i miejsce zarejestrowania – mówi jeden z rzeszowskich ubezpieczycieli.

Starsi mają taniej

Przykładowo, ubezpieczenie OC samochodu marki Opel Astra o pojemności silnika 1,4 GL z rocznika 1993 dla 22-letniego kierowcy, który prawo jazdy posiada krócej niż rok wynosi nawet ponad 1,5 tys. zł (!) w przypadku najdroższej oferty. – Nie było mnie stać na taką opłatę, dlatego wolałem, aby mój ojciec, który posiada pełne zniżki w ubezpieczalni z racji bezwypadkowej jazdy zarejestrował auto na siebie. Dzięki temu ubezpieczanie wyniosło niecałe 300 zł – mówi z zadowoleniem Marcin z Rzeszowa. Niestety młody kierowca nie “pracuje” wówczas na własne zniżki. Dlatego jeszcze lepszym rozwiązaniem jest bycie współwłaścicielem – wtedy opłaty wynikają ze zniżek starszego ze współwłaścicieli, a młody człowiek sukcesywnie z roku na rok nabiera praw do swoich zniżek.

Najtaniej na Podkarpaciu

Z badania przeprowadzanego przez serwis ipolisa.pl na 39 wybranych miastach powyżej 100 tys. mieszkańców wynika, że to rzeszowianie płacą najniższe składki. Niskie koszty życia idą w parze z niskimi zarobkami. Przykładowo, Warszawiakom nie opłaca się ubezpieczać starszych modeli aut, ponieważ koszty znacznie przewyższają ich wartość. Tam średnie ubezpieczenie wynosi ok. 1700 zł., a w Rzeszowie – ok. 800 zł.

***

Młodym ludziom wiatr zawsze wieje w oczy. Nie dość, że rynek pracy oczekuje od nich wielkiego doświadczenia zaraz po ukończeniu szkoły, to ubezpieczyciele chcą, aby płacili kolosalne sumy za ubezpieczenie auta. A jedno nie idzie w parze z drugim. Skąd taka osoba ma wziąć pieniądze na opłatę składki, skoro nie może znaleźć pracy, a jeśli już ją znajdzie to dostanie marne pieniądze?

 

Ewelina Nawrot

do “Jak zapłacić niższe ubezpieczenie OC”

  1. sl

    Problem jest do rozwiązania, najtańsze ubezpieczenie dla osób do 30-go roku życia http://www.youcandrive.pl
    pozdrawiam.

  2. orest

    Szkoda, że nie dowiedziałem się po lekturze artykułu gdzie może młody człowiek ubezpieczyć najtaniej. Jak zwykle w Polsce masa kombinacji aby kogoś oszukać

  3. niania

    jak kogoś stać na samochód to powinno go też być stać na ubezpieczenie, a to tylko stwarzanie okazji to kombinowania – czyli czas komuny trwa, załatwianie, kombinowanie, sa równi i równiejsi – oto mentalność homo sovieticus

    • ŁEWAP

      Ty NIANIA !
      Auto zdatne do jazdy można kupić nawet za 500zł,- (np starsze Uno, 126p czy CC700). Krojenie 1500zeta za OC to zdzierstwo chamstwo i cycki! Tylko w polskim grajdole tak doi się ludzi.
      Kierowcy to tutaj kura znosząca złote jajka! Drogi tragiczne, wyzysk na całego wszędzie. Młody jak w ogóle dostanie jakąś robotę to z łaski dostanie jałmużnę co daj Boże 1000 złotych. Praca często daleko od domu.. i co..? Najlepiej w worek ubrać i niech z buta wszędzie dogina tak..? Albo śmierdzącym pekaesem z niedomytym plebsem jechać.. To właśnie jest powrót do komuny i to w północnokoreańskim wydaniu!
      Jesteśmy jedynym krajem w Europie (ni etylko w UE) w którym nie można wymeldować auta i po prostu go MIEĆ! Wszędzie łapa albo dojarka…
      Rzygowina!

    • wonky

      jasne…. najlepiej z góry założyć że młody spowoduje wypadek… a niby na jakiej podstawie?… to jest właśnie „mentalność homo sovieticus”…. jeżeli go spowoduje to wtedy mu dopierdzielić składki…. ja jeżdżę bezwypadkowo od 24 lat (powinienem w takim razie płacić powiedzmy 50 zł rocznie)…nie znam jednak dnia ani godziny… no a przecież zdrowie (wzrok) już gorsze niż u tej młodzieży…

  4. all

    Ale mi odkrycie, przecież takie coś stosuje się od zawsze

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.