Jakość czy jakoś na polskich drogach?

Jakość robót drogowych budowlańców jest różna. Na niektórych odcinkach kwestionowana jest co dziesiąta próbka, na innych co czwarta. Fot. Artur Getler

PODKARPACIE. Sprawdzamy, czy wykonawcy nie partaczą przy budowie A4.

Drogowi wykonawcy są pod stałym nadzorem laboratoriów drogowych GDDKiA, które monitorują, czy drogi są budowane zgodnie z normami. Sprawdzane są zarówno materiały, jak i sposób ich łączenia i wbudowania. Z jakością wykonania dróg jest różnie – u najlepszych firm kwestionowana jest tylko co dwudziesta próbka, u najgorszych nawet więcej niż co druga.

Po raz czwarty publikowany został przez GDDKiA ranking jakości wykonawców realizujących nowe inwestycje drogowe i przebudowy. Ranking obejmuje 11 miesięcy od stycznia do listopada 2012 roku.

W rankingu przedstawiony jest odsetek próbek pobranych z budowanych dróg, które zostały zakwestionowane przez laboratoria GDDKiA. Stwierdzone nieprawidłowości zmuszały wykonawców do naprawienia błędów na swój koszt i zachowania odpowiedniej jakości robót.

W okresie od stycznia do listopada laboratoria GDDKiA przebadały ponad 63 tysiące próbek. Zestawienie obejmuje wykonawców, dla których liczba zbadanych próbek w tym okresie była większa niż 150. Spośród ponad 44 tysięcy próbek ujętych w rankingu, liczba niespełniających wymagań to 6740, oznacza to średnią na poziomie 15,2 procent złych wyników.

Pierwsze miejsce w rankingu zajęła firma Metrostav, której zakwestionowano tylko 3,4 procent próbek. Najgorzej wypadł PORR. W tym przypadku laboratoria zakwestionowały aż 43,6 procent próbek. Obydwie firmy nie są wykonawcami dróg na Podkarpaciu.

Spośród firm, które w 2012 budowały na Podkarpaciu, najlepiej wypadła firma IMB Podbeskidzie odpowiedzialna z łącznik Rzeszowa z A4 z wynikiem 5,3 proc oraz MSF (wybudował S19 Rzeszów – Stobierna), który zanotował 8,6 proc. niewłaściwych próbek. IMB znalazł się na drugim miejscu ogólnopolskiego rankingu GDDKiA. Najgorzej wypadała grecka firma Avax budująca odcinek A4 od Radymna do przejścia granicznego w Korczowej. Laboratoria zakwestionowały 24,4 proc. próbek na odcinkach Avaksu, co plasuje firmą na 37. miejscu spośród 43 firm ujętych w rankingu.

***
Trzeba przyznać, że większość firm poprawiła się względem wyników z ubiegłego roku. Jednak jakość robót wciąż pozostawia wiele do życzenia. Trudno uznać za właściwą sytuację, w której drogi budują firmy popełniające błędy w co czwartym czy nawet co drugim przebadanym przypadku.

Artur Getler

do “Jakość czy jakoś na polskich drogach?”

  1. VV

    a ja sie pytam, nie wiem juz po raz ktory, kiedy lokalne drogi zostana doprowadzone do stanu uzywalnosci po rajdowcach z Radko i nie tylko… kto za ten stan odpowiada, kto bedzie pociagniety do odpowiedzialnosci.
    odpowiadam, uprzedzajac inne pyatnia.
    NIC, NIKT I NIGDY!

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.