Jammery – nowa broń w walce z fotoradarami?

Jeżeli policjant stwierdzi, że pomiar “suszarką” się nie udał, to zatrzymuje auto do kontroli. Bez problemów znajdzie nawet przemyślnie zainstalowany jammer. Skonfiskuje urządzenie i skieruje do sądu o ukaranie. Grzywna może wynieść nawet 5 tys. zł. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. Nikt nie chce zasilać budżetu płaceniem mandatów za przekroczenie prędkości. W fotoradarowej wojnie kierowcy sięgają po różne rodzaje broni.

Od jakiegoś czasu kierowcy w ramach obywatelskiego nieposłuszeństwa w walce z fotoradarami instalują w swoich samochodach urządzenia zwane jammerami. Jammery to zagłuszacze, które po wykryciu radaru lub lasera wysyłają sygnał zakłócający. Wtedy policyjny miernik lub fotoradar albo nie zmierzy prędkości w ogóle albo poda zaniżony wynik. Jammer kosztuje od około 2 do ponad 6 tys. zł. Droższe modele mają po dwie głowice. Chronią samochód z przodu i z tyłu. Według reklam producentów, najnowsze modele jammerów mają być skuteczne nawet wobec mierników laserowych, których jeszcze nie wyprodukowano.

Niektórzy kierowcy instalują też antyradary, które wykrywają wiązkę fal wysyłanych przez urządzenie pomiarowe i sygnalizują to kierowcy dźwiękiem oraz migającą czerwoną diodą. W Polsce wolno posiadać w samochodzie antyradar lub jammer, lecz nie wolno tych urządzeń używać. Jeżeli policjant stwierdzi, że pomiar “suszarką” się nie udał, to zatrzymuje auto do kontroli. Bez problemów znajdzie nawet przemyślnie zainstalowany jammer. Skonfiskuje urządzenie i skieruje sprawę do sądu o ukaranie kierowcy. Grzywna może wynieść nawet 5 tys. zł.

Czy to się opłaca?
Warto pamiętać, że jammer zakłócając pracę policyjnego miernika sam sygnalizuje swoją obecność i zaprasza policjantów do przeprowadzenia kontroli. Skutek?

Koszt skonfiskowanego urządzenia plus grzywna, to około 10 tys. zł, czyli równowartość 20 mandatów za znaczne przekroczenie dopuszczalnej prędkości. Eksperci podkreślają, że skuteczność jammerów nie jest stuprocentowa, a niektóre testy wykazały nawet bardzo niską skuteczność tych urządzeń.

Wysoka cena jest główną barierą ograniczającą używanie jammerów. Także antyradary są kilkakrotnie droższe od CB radia czy Yanosika. Rośnie jednak grupa kierowców, którzy wydają pieniądze na te nielegalne urządzenia.

- Ich popularność jest związana ze strukturą społeczną, jaka panuje w naszym kraju – wyjaśnia Andrzej Markowski, wiceprzewodniczący Stowarzyszenia Psychologów Transportu w Polsce. – Im bardziej zhierarchizowane jest społeczeństwo, tym większa potrzeba wyróżnienia się, zademonstrowania swojej wyższości. Kierowca korzystający z jammerów nie używa go tylko po to, by uniknąć mandatu, lecz także w celu pokazania swojej wyższości, jaki jest “wyjątkowy”. Podobnie sytuacja wygląda w krajach Europy Wschodniej. Jammery oraz antyradary tam również cieszą się popularnością wśród kierowców – kończy Markowski.
Tyle tylko, że za wschodnią granicą Polski nie ma regulacji prawnych o używaniu antyradarów czy jammerów. Z kolei na Węgrzech, we Włoszech i w Wielkiej Brytanii urządzenia te można stosować legalnie. Odwrotnie w innych krajach Europy Zachodniej. W Niemczech już samo posiadanie w samochodzie, nawet oryginalnie zapakowanego jammera jest zabronione. We Francji można za to stracić nie tylko urządzenie, ale i samochód, a w Luksemburgu za posiadanie jammera kara wynosi od 3 dni do 8 lat więzienia!

Nikt nie chce być ofiarą polowania na pieniądze
Czy wiceprzewodniczący Markowski rzeczywiście ma rację? Według psycholog Francine Corman, z francuskiego School Psychologist w Lille montowanie w samochodach nawet nielegalnych urządzeń to przede wszystkim bunt przeciwko bezprawnemu ich zdaniem stosowania dotkliwych kar za szybką jazdą samochodem. – Bo przecież wystarczy chwila nieuwagi za kierownicą lub konieczne przyspieszenie przy wyprzedzaniu, i prędkość samochodu rośnie ponad dozwoloną na danym odcinku. I niestety, coraz częściej kończy się to otrzymaniem mandatu i punktów karnych – mówi Corman.

Sieć stacjonarnych fotoradarów jest coraz gęstsza, a uzupełniają ją fotoradary mobilne i patrole policyjne z ręcznymi miernikami prędkości lub wideorejestratorami w nieoznakowanych radiowozach. Co więc robić, by nie być ofiarą tego polowania na pieniądze?

Są też legalne urządzenia
Być może jammery zdobędą większą popularność niż dotychczas. Na razie bowiem wydaje się, że ich cena jest zaporowa. Na szczęście istnieje inny, dość bogaty, arsenał broni dla kierowców, który systematycznie powiększa się o nowe modele urządzeń. Wciąż najpopularniejsze są nawigacje GPS z mapami fotoradarów, urządzenia Yanosik i CB radia. Nawigacje GPS ostrzegają co prawda, jedynie o zbliżaniu się do stacjonarnych fotoradarów, a Yanosik i CB radio przekazują informacje od innych kierowców i dzięki nim kierowca może zostać ostrzeżony przed radiowozem z wideorejestratorm, ale – co najważniejsze – używanie tych urządzeń jest legalne.

Krzysztof Propolski

do “Jammery – nowa broń w walce z fotoradarami?”

  1. mariol

    jam mam jammer blue raider i mimo że jest drogi ( dobrze bo żuliki go nie mają ) jest super w użyciu.

  2. piotr bonk

    UWAGA – Artykół sponsorowany przez policję i to tych głupszych z chodników. Kara za jammer jest taka sama jak za wykrywacz radarów czyli 500zł i 5pkt – czyli mało! Konfiskata nie wchodzi w grę itd,itd…
    Takie bzdury w prasie – Wstyd!!

  3. adaś

    Rozgonić tą bandę złodziei, od rządowych cwaniaków stojących ponad prawem po plany „sprzedażowe” policji i naciągaczy strażników miejskich. Wyjść na łysego drecha pod dyskoteką się boją, ale strzelać z krzaków, lub z jakiegoś mondeo to nie trzeba mieć odwagi.

  4. łukasz

    Nigdy nie ma pewności w 100%,że sygnał jest zakłócony, przecież obrazu z kamer nie zakłócisz tak łatwo.Sprzęt który to potrafi kosztuje dziesiątki tysięcy więc o czym tu mówimy.

  5. roman

    Jamery są coraz bardziej popularne bo są najbardziej skuteczne. Wobec prawa polskiego jammery są legalne jak się je ma, a nie używa ….tak jak wykrywacze radarów. Używam jammera B i chowam go nie przed strużami prawa ale przed zlodziejami!!

  6. ps

    I większość komentatorów się myli !!!
    Myślę, że większości kierowców zależy na bezpiecznym i dość szybkim pokonaniu trasy.
    Nikt z przeciętnym wynagrodzeniem i samochodem nie będzie jechał 200km ze stałą prędkością 200 km/h ponieważ jest to zwyczajnie nieopłacalne. Ustawi sobie tempomat na 140-150 km/h i spokojnie dojedzie.
    No może dojechałby, gdyby drogi na to pozwalały …
    A niestety w Polsce są budowane nowe drogi w złej jakości, z zakrętami wyprofilowanymi w przeciwnym kierunku i zamiast zmusić wykonawcę/projektanta/inspektora nadzoru do poprawienia błędu to wstawia się ograniczenia prędkości jako rozwiązanie problemu !!!
    Gdyby jednak drogi były bezpieczne i pozwalały na jazdę ze stałą prędkością 140 km/h to nie było by zbyt wielu przypadków przekraczania tej prędkości, bo jak jedziemy 60 km/h, mamy jeszcze 150km do pokonania to kawałek prostej i już chcemy przyśpieszyć. Inna sprawa to kultura jazdy gdzie wszyscy maruderzy jadą lewym pasem bo pewnie szybciej … zamiast na prawy zjechać …
    Jeszcze inna sprawa to ograniczenia na bezpiecznych odcinkach tylko po to aby budżet wesprzeć, a ustawienie kontroli w takim miejscu stwarza dodatkowe zagrożenie.

  7. misiu

    Jammera Blue Raider nie trzeba i nie należy instalować na stałe. Jak jest kontrola to wystarczy go odłączyć od zasilania i np. położyć na siedzeniu. Jammery i wykrywacze można mieć i wszelki obrót gospodarczy jest nimi całkowicie legalny. Karalne jest używanie, ale to tylko wykroczenie. Jakakolwiek konfiskata jest niemożliwa. Policjant jest bezradny!!

  8. goering (z tuszy)

    Myślą że kogoś przestraszą i nie kupi JBR

    • Tom

      I lepiej niech nie kupuje bo to ściema moze stara suszarkę na X pokona ale z AD9 czy robotami nie ma najmniejszych szans.
      Skuteczny jammer i to tylko na lasery to koszt 3tys

      • olek

        Mylisz się Tom, albo jesteś lamusem. Jammer Blue Raider radzi sobie znakomicie z Multaradar firmy Robot. Ten fotoradar ma małą moc i wykrywacze są bezradne a jammer przeciwnie. Za pomocą tego jammera można tak samo obezwładnić multę, MRCD jak i zurada. Wystarczy popatrzeć w Y.
        Można też sobie nimi mrugać do woli!!

  9. jareKK

    Uzywanie jammerów i wykrywaczy radarów jest w polsce całkowicie bezkarne. Poza mandatem za posiadanie czyli 3pkt i max 500zł nikt nic nie może kierowcy zrobić. Sprzęciki te można w polsce legalnie posiadać ( tak jak w większosci krajów UE) i nie ma mowy żadnej konfiskacie czy większym mandacie.
    Ja posiadam JBR od połowy 2012 roku i nie miałem żadnych problemow z policją. Nie należy jednak odejmować więcej niż 50% prędkości bo policjant może coś zacząć podejrzewać, ale i tak nic nie może zrobić, chodzi tylko o święty spokój, a przecież jechać 100km/h na ograniczeniu 50km/h to każdemu normalnemu kierowcy wystarczy.

  10. olek_ale_nie_k

    Używam Jammera Blue Raider i boję się tylko że mi ukradną, bo jest drogi i trudno go kupić, trzeba czekać.
    Znam prawo i jest w praktyce całkowicie bezsilne w temacie jammerów i antyradarów.

  11. mund

    Jamery działają bardzo dobrze. Mam BR i skończyło się płacenie. Jednak trzeba pamiętać że BR zabezpiecza od przodu albo od tyłu. Aby się całkowicie zabezpieczyć trzeba mieć dwa, jeden na przód jeden na tył. I można hula ććć , ja mam na razie tylko z przodu :( ……

  12. kojko

    Mam taki jammer nazywa się Blue Raider. Ciągle ratuje mnie przed foto i radarami ręcznymi iskra.
    W tym artykuliku chcą straszyć ludzi, a mandat za jammer jest taki sam jak za wykrywacz kilka punktów i kilka stów . BR nie jest montowany na stałe dlatego w czasie kontroli można go zdjąć i schować. Samo posiadanie jest całkowicie legalne. Jammer taki całkowicie się oplaca mimo ceny 1500zł. Bo tylko taki jammer chroni przed radarami pistoletowymi i ciągle nie trzeba obawiać sie o foto. Już to ktoś napisał w tym temacie- popatrzeć na twarzyczkę bezsilnego policjanta !! Artykół typowo antyjammerowy i pewnie pisany na polityczne zapotrzebowanie władz. Autor miesa jammery i nie ma zupełnie pojęcia o obowiązującym prawie.

  13. Pepe

    A ja testowałem to urządzenie (BlueRaider) i sam nie byłem pewien, czy działa, ponieważ,czasem blyskal flesh radaru a czasem nie (sprawdzałem wieczorem tylko na nabitych-latwo to wykryc, pytając innych kierowcow przez CB lub po prostu sluchajac jammera-wydaje dźwięk przy detekcji radaru). Pewniejsza informacje daje wycieczka np. do Czech, gdzie sa takie radary na bieżąco mierzace predkosc. Niestety-jammer wykrywa je-co sygnalizuje dzwiekiem, ale odczyt z radaru jest faktyczny a nie zaniżony.

  14. sylwek

    „misiek” zabrać to ty możesz sobie lizaka ze sklepu ! posiadanie jammera jest legalne , jedynie używanie go jest nielegalne ! Ciekawe „misiu” jak ty nam udowodnisz używanie !?!?!

  15. pracownik ITD

    hej polaczki są nowe pomysły przygotujcie się na nowe niespodzianki w związku z przekraczaniem prędkości tj
    -za pkt karne będzie podnoszone ubezpieczenie i to bardzo znacząco (firmy ubezpieczeniowe są bardzo zainteresowane)
    - ubezpieczenie na osobę kierującą a nie samochodu
    -areszt 24h za przekroczenie dwukrotnie prędkości w terenie zabudowanym

    w polsce ginie 100 osób tyg musimy coś zrobić z tymi deb***ami łamiącymi przepisy

  16. Kierowca

    Czy policjantka zatrzymująca tiry to tirówka?

  17. res^

    zapraszam na „Drogówkę” :D

  18. rogol

    Ja proponowalbym konfiskowac samochody tym z anty.
    Taki kupuje zagluszacz by lamac przepist.
    Czyli z gory zaplanowane przestepstwo a narzedzie przestepstwa ulega konfiskacie.

  19. Ktoś

    >”"”Według reklam producentów, najnowsze modele jammerów mają być skuteczne nawet wobec mierników laserowych, których jeszcze nie wyprodukowano.”"”<

    Te reklamy są mocno nieaktualne, ponieważ mierniki laserowe są już jakis czas na wyposazeniu policji i nie tylko.
    http://www.teledetekcjae4d1s0.cba.pl/policja.html
    http://prawonadrodze.org.pl/

    • Kierowca

      Reklamy mówią o miernikach laserowych, nowej generacji, których jeszcze nie wyprodukowano, a jammery mają dawać radę

  20. mieszkaniec

    Policjanci to matoły oni potrafia jedynie mandaty wystawiac za przejscie przez tory lub picie piwa pod sklepem albo za zdjecie z radaru haaa a zeby znalezc urzadzenie trza miec nieco pod sufitem

  21. olo

    Znajdzie? U mnie nie znalazł ! Udawałem, ze nie wiem o co chodzi, bo jechałem prawidłowo. Popatrzyć na wściekłość bezsilnego „Miśka” BEZCENNE!

    • misiek

      „Olo” gwarantuje Ci jak na mnie trafisz to na pewno znajdę,Popatrzeć na wściekłość bezsilnego kierowcy przy zatrzymaniu jammera BEZCENNE!!!! :)

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.