Janusz Hamryszczak ponownie zawalczy o prezydenturę Przemyśla?

Fot. Archiwum

Fot. Archiwum

PRZEMYŚL. Na temat tego, kogo przemyski PiS desygnuje lub ewentualnie poprze w najbliższych wyborach jako kandydata na prezydenta spekulacje trwały już od dłuższego czasu.

Jeszcze tylko mała kropka nad i, czyli poparcie Biura Politycznego Prawa i Sprawiedliwości i Janusz Hamryszczak, aktualny wiceprezydent Przemyśla, z ramienia swej partii stanie się oficjalnym kandydatem tejże na włodarza miasta w nadchodzących wyborach samorządowych.

Początkowo mowa była o Lucynie Podhalicz, aktualnie wicewojewodzie, a wcześniej przewodniczącej Rady Miejskiej Przemyśla z ramienia PiS, a także o poparciu dla aktualnego prezydenta miasta, Roberta Chomy, bez wystawiania swego kandydata. Nazwisko Hamryszczaka, który już o fotel włodarza miasta walczył 8 lat temu, także się przewijało.

Teraz, jak się nieoficjalnie, ale z bardzo pewnego źródła dowiedzieliśmy kandydatura aktualnego wiceprezydenta z ramienia PiS jest prawie pewna. Wybrały go lokalne władze partii, a Zarząd Okręgowy z marszałkiem Sejmu, Markiem Kuchcińskim, zaakceptował jego kandydaturę. Teraz potrzeba tylko akceptacji Biura Politycznego PiS i Janusz Hamryszczak oficjalnie będzie już „namaszczonym” na PiS-owskiego kandydata na prezydenta Przemyśla.

Sam zainteresowany nie skomentował posiadanych przez nas informacji, odsyłając nas do Lucyny Podhalicz. Niestety, pani wicewojewoda, choć odebrała połączenie telefoniczne z naszym dziennikarzem akurat nie chciała rozmawiać. – A to nie, dziękuję – skwitowała, słysząc kto mówi. Trudno, ale już wkrótce, jak się dowiedzieliśmy, możemy spodziewać się zwołania konferencji prasowej i ogłoszenia nazwiska kandydata PiS na prezydenta Przemyśla.

Wojciech Błachowicz, szef klubu PO w przemyskiej Radzie Miejskiej, tak skomentował informację, o prawie pewnym desygnowaniu przez PiS Hamryszczaka do walki o fotel włodarza miasta. – Ta kandydatura wróży utrzymywanie miasta na dotychczasowym kursie, który z oczywistych przyczyn nam się nie spodoba – powiedział Błachowicz. Było to nawiązania do wiceprezydentury Hamryszczaka w tej kadencji.

Monika Kamińska

do “Janusz Hamryszczak ponownie zawalczy o prezydenturę Przemyśla?”

  1. janek

    Kolejna fikcja i pic. Przecież ten PIS istnieje tylko teoretycznie , zaś Szydło ich dobiła rozdając ogromne dla przeciętnego Polaka pieniądze wszystkich podatników kolesiom i to bezprawnie , bez żadnej podstawy prawnej jako drugą pensję. I tu nie pomoże udawanie wybór między dobrze znanymi chorobami , czy zamiana siekierki na kijek , pisiory przegrają wszystko i wszędzie po prostu czas dobrej zmiany minął , zaś pokorna , skromna , pokorna , pracowita i jakaś tam jeszcze biało- czerwona drużyna okazała się zwykła chciwą złą zmiana która zamieniła Polskę podobnie jak Przemyśl w prawdziwą ruinę oczywiście nie taką jak przedstawiała fałszywie nasz kraj na początku kadencji dobra zmiana. I dobrze że to koniec tych dobrych rządów , nierządów , nie wiem jedynie kiedy odbuduje się prawo , prokuraturę , administrację , armię , puszczę białowieską , stosunki z Unina i innymi krajami , ba nawet stadniny koni też w ruinie. To musi potrwać a manna unijna już z nieba nie poleci , trzeba będzie zaciskać pasa i znów błagać na kolanach unię o litość i marną mamonę . No cóż jacy wyborcy takie rządy , jaki pan taki kram. Dlatego zamiana tych dwóch panów jest kolejną fikcją która nic w upadłej mieścinie nie zmieni , najwyżej nadal będzie się pogrążać w marazmie i beznadziei .

  2. Robert

    Bez względu kto zostanie prezydentem tego nieszczęsnego miasta, układ jest tak mocno zabetonowany przez „czarnych”, że i tak w tym mieście nic się nie zmieni

Skomentuj

Uważaj, co piszesz. W Internecie nie jesteś anonimowy!

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.