Jaworski rozsadzi podkarpacki PiS?

Czy wystąpienie senatora Jaworskiego oznacza rozłam w podkarpackim PiS? Lider partyjnych struktur poseł Stanisław Ożóg nie ukrywa irytacji wypowiedzią swego parlamentarnego kolegi

RZESZÓW. Senator krytykuje dotychczasową politykę swojej partii

W podkarpackich strukturach Prawa i Sprawiedliwości zaczyna się wyraźny ferment spotęgowany niepowodzeniem w wyborach samorządowych. W miniony piątek senator PiS Kazimierz Jaworski opublikował „apel – wezwanie do refleksji” w którym krytykuje dotychczasową politykę PiS w regionie. Wystąpienie senatora zirytowało z kolei liderów partii.
- Wynik wyborów samorządowych wskazuje jednoznacznie, że prawicowe w swej większości wyborców Podkarpacie przestało akceptować dotychczasową formułę polityczną Prawa i Sprawiedliwości. Obserwując praktykę przywódców tego ugrupowania w naszym regionie było to do przewidzenia – twierdzi senator Jaworski, którego zdaniem „dbałość o to, by nie następowało personalne zasilanie ugrupowania wartościowymi ludźmi, było powodowane lękiem przed konkurencją tych, którzy obecnie piastują mandaty poselskie”.

Według senatora Kazimierza Jaworskiego po oddaniu władzy w 2002 roku (chodzi zapewne o porażkę Andrzeja Szlachty w walce o el prezydenta Rzeszowa) PiS nigdy nie miał pomysłu jak podjąć skuteczną walkę o odzyskanie wpływów, stopniowo coraz bardziej marginalizując się zarówno w mieście jak i regionie.

Apel senatora Jaworskiego wywołał negatywne reakcje liderów Prawa i Sprawiedliwości w regionie.

- Kazimierz Jaworski jest moim kolegą od lat, ale zupełnie nie rozumiem dlaczego opublikował swoje oświadczenie akurat 10 grudnia, w miesięcznicę tragedii smoleńskiej i w dniu w którym poseł Jakubiak zażądała powołania komisji śledczej w tej sprawie – mówi poseł Stanisław Ożóg, szef rzeszowsko-tarnobrzeskich struktur Prawa i Sprawiedliwości. Poseł zarzuca przy tym swojemu parlamentarnemu koledze, że sam nie przyczynił się do poprawienia wyników wyborczych PiS, jak również, że praktycznie nie ma go na spotkaniach władz krajowych i regionalnych, których jest członkiem.

Mój mandat senatorski nie jest priorytetem

Czy oświadczenie Kazimierza Jaworskiego oznacza, że w podkarpackim PiS dochodzi do rozłamu? Poseł Stanisław Ożóg przekonuje, że nie. Mówi, że na sobotnim spotkaniu zarządu okręgowego zdecydowano o skreśleniu z listy członków pięciu osób, ale jednocześnie przyjęto kolejnych dwadzieścia.

Senator Jaworski z kolei zapewnia, że nie myśli o odejściu z partii, że nie po drodze mu z rozłamowcami którzy założyli stowarzyszenie „Polska Jest Najważniejsza” i tylko chce wywołać w partii dyskusję, ale jednocześnie dodaje: – Cenię sobie mandat senatorski, ale to nie jest priorytet. Mam służyć przede wszystkim wyborcom

Szymon Jakubowski

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.